Kriss widziałeś to?

16.12.07, 19:13
..pierwszy i legendarny mecz polskiej reprezentacji na mistrzostwach
świata...z Brazylią,zawsze chciałem zobaczyć bramki z tego meczy i teraz
znalazłem,wiem z tekstów źródłowych że był to naprawdę zacięty i piękny
mecz,co Brazylia strzeliła bramkę to Polska zaraz wyrównywała,a właściwie jej
pomocnik czyli Ernest Wilimowski,który potem chyba podpisał volkslistę
img.youtube.com/vi/KE89pebCbYc/default.jpg
a tu życiorys Wilimowskiego
pl.wikipedia.org/wiki/Ernest_Wilimowski
    • kriss67 Re: Kriss widziałeś to? 16.12.07, 20:12
      Cześc Debeściakusmile

      Dziekismile

      Bramek nie widziałem, o meczu czytałem bogajże w opracowaniu Pana
      Stefana Szczpełka.

      Ernest Wilimowski - postać wielka, i jak sam zauwazyłeś, wzbudzająca
      kontrowersje. W którymś w wątków na forum temat był poruszany.


      Pozdro Debeściakusmile
      Krzysztof
    • kriss67 O Wilimowski jeszcze.... 17.12.07, 09:43
      Cześc Debeściakusmile


      Tu masz ciekawy link o Wilimowskim, zajrzyj..

      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35059,1736648.html
    • kriss67 Dla Debesciaka - jednak w butach:) 17.12.07, 10:20
      Cześc Debesciakusmile

      Tu masz fragmenty tekstu Pana Krzysztofa Guzowskiego – „Leonidas
      grał w butach”.

      Rok 1938, mistrzostwa świata w piłce nożnej we Francji.


      „…. Na finały do Francji reprentacja (Polski) jechała pociągiem z
      Poznania. … Trafiliśmy na Brazylie, która jeszcze wtedy nie miała
      żadnych sukcesów, ale grał tam piłkarz o przezwisku
      Leonidas. „Murzyn z gumy”, jak o nim pisano. Miał nie znać obuwia i
      na bosaka strzelic Polsce trzy bramki. Co do bramek – to się zgadza.
      Jeśli chodzi o buty – nosił numer osiem. Leonidas został wówczas
      królem strzelców, a do czasów Pelego nie było większego artysty.
      Dramatyczny mecz z dogrywką wygrała Brazylia 6-5. Ernest Wilimoski
      strzelił cztery gole. To był najlepszy poslki gracz przed wojną.
      Ekstraklasa światowa. Grał w Ruchu Chorzów, był Ślązakiem uwikłanym
      w historie. Kiedy wybuchła wojna, został obywatelem Rzeszy. Grał w
      niemieckich klubach, a dla reprezentacji Niemiec zdobył 13 goli w
      ośmiu meczach. Nie nosił karabinu, nie strzelał do Polaków. Ale
      przez kilkadziesiąt powojennych lat nie wolno było o nim pisać w
      ogóle, a jeśli już to zawsze należało dodac słowo – zdrajca. Nie
      wrócił nigdy do Polski, chociaz był takim samym Niemcem jak i
      Polakiem.”

      Pozdro
      Krzysztof
    • debest3 Re: Kriss widziałeś to? 17.12.07, 14:38
      o dzieki smile
Pełna wersja