kriss67
20.12.07, 10:54
No nie wszystkie prace domowe - zmywanko, sprzatanko i gotowanko
zostanie - na razie (o tym na końcu)
Prace domowe uczniowskie mogą przejśc do historii. Rzecznik Praw
Ucznia, Pan Krzysztof Olędzki zwrócił sie do Rzecznika Praw
Obywatelskich, aby ten zbadał sprawe legalności... prac uczniowskich
wykonywanych w domu.
W wywiadzie Krzysztof Olędzki stwierdził, że "nauka pod przymusem do
nic dobrego. Przymus szkolny jest sprzeczny z prawami człowieka"...
O matko, jeśli RPO poprze stanowisko RPU dzieciaki postawią mu
pomnik
Z dziennika "Metro"
Sprawa prac domowych, o której pisaliśmy wczoraj w "Metrze",
wywołała olbrzymie poruszenie. Rzecznik praw ucznia właśnie zaczął
batalię o uznanie zadań domowych za nieobowiązkowe.
Wczoraj na biurko rzecznika praw obywatelskich trafił dokument,
który może odmienić życie uczniów w szkołach całej Polski. Krzysztof
Olędzki z Biura Praw Ucznia i Rodzica poprosił, by Janusz
Kochanowski zbadał... legalność prac domowych. Po przeanalizowaniu
prawa uznał bowiem, że w myśl przepisów nauczyciele nie powinni
obciążać uczniów obowiązkowymi zadaniami i karać za ich
nieodrobienie. Kochanowski na razie milczy. Dowiedzieliśmy się, że
chce dokładnie zapoznać się z dokumentami. W ciągu najbliższych 30
dni powinno być wiadomo, czy i kiedy sprawa prac domowych zostanie
rozpatrzona. Wkrótce pytanie w tej sprawie trafi też do MEN."
Idąc tym tropem zastanawiam sie na wystapieniem z zapytaniem do RPO
co z innymi pracami domowymi. Wymienione na wstepie tekstu -
zmywanie. W domu jest przypisane do mnie. I kurde, zaczynam odczuwać
łamanie w tym miejscu łamanie moich praw człowieka....
Pozdro
Krzysztof