21 stycznia - najbardziej dołujący dzień roku

21.01.08, 11:57
Końcówka stycznia to czas, gdy dochodzi już do nas fakt, że w łeb
wzięły nasze noworoczne postanowienia. Pozbywamy się złudzeń, że
rozpoczęty rok będzie łatwiejszy niż poprzedni, i dochodzi do nas,
jak dużo pracy nas w nim czeka. Dodatkowo coraz boleśniej odczuwamy
wydatki poczynione na Boże Narodzenie, po kieszeniach coraz bardziej
biją nas kredyty, które pozaciągaliśmy na prezenty, a na konta nie
zdążyły jeszcze wpłynąć styczniowe pensje. Dodatkowo nie mamy w
perspektywie wolnego dnia od pracy, a do wakacji jeszcze kupa czasu.
Czy ktos planuje klasyczny strzal w baniak z magnum,a moze bardziej
trendi hara-kiri zamiast sushi??
    • kriss67 Re: 21 stycznia - najbardziej dołujący dzień roku 21.01.08, 12:14
      Czołem Tomaszsmile

      Nieee, strzału w baniak nie planuje, harakiri tez niesmile
    • parachute Re: 21 stycznia - najbardziej dołujący dzień roku 21.01.08, 13:41
      www.tvn24.pl/-1,1536071,wiadomosc.html
      no właśnie! tak jakoś licho się rano czułem...wiedziałem że coś wisi w powietrzusmile
    • menk.a Re: 21 stycznia - najbardziej dołujący dzień roku 21.01.08, 13:58
      Eeeeeee nie!. Żadnych postanowień sobie nie robiłam. Coby
      ewentualnych resztek sumienia nie obciążać nie wywiązaniem się z
      podjętych zobowiazań. Zatem nie zawiodę ni siebie, ni innych.
      A po drugie: ten rok zaczął mi się bardzo dobrze i ,z tego co czytam
      w mojej różowej kuli, to nie koniec dobrych wiadomości ;PP
    • irmilka Re: 21 stycznia - najbardziej dołujący dzień roku 21.01.08, 13:59
      dołujący to może być ostatni stycznia,A dziś święto ;Dzień Babci i
      Dziadka. NIECH ŻYJąąąąąąąąąąąąąąą!!!!!1
    • agulaszek Re: 21 stycznia - najbardziej dołujący dzień roku 21.01.08, 15:22
      Aaaa , już wiem dlaczego bazuka mi dziś potrzebna ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja