kriss67
08.02.08, 13:19
Czołem
Pewnej mieszkance Wodzisławia Sląskiego zginął psiak imieniem
Ernest. Włascicielka szukała, szukała, rozwiesiła ogłoszenia i
nic....
Ktos jej poradził, żeby zdjecie psa wraz z informacją że go szuka
zamiesciła na portalu "NK". Tak tez uczyniła. Porozsłyłała zdjęcie
Ernesta do znajomych z "NK", by ci na swoich profilach zamiescili
podobizne zguby. Na efekt długo nie czekała.
Ktoś ze znajomych na czyims profilu Ernesta zobaczył i dał znac
włascicielce.
Własicielka nie mogła wyjśc ze zdziwienia, że Ernest sie odnalazł....
I w ten oto sposób portal "NK" wykorzystany został do ....
poszukiwań zaginionego psiny Ernesta...
Pozdro
Krzysztof