sibeliuss 09.02.08, 21:12 Benedykt XVI sprzeciwił się koncepcjom kultury oraz inicjatywom politycznym, które zaprzeczają "różnicom seksualnym" między mężczyzną a kobietą. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4913957.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
skiela1 Re: Papież przeciwko zacieraniu różnic płci 09.02.08, 21:43 "Kiedy mężczyzna i kobieta pretendują do tego, by być samodzielni i całkowicie samowystarczalni, narażają się na niebezpieczeństwo, że zostaną zamknięci w samorealizacji, która za zdobycz wolności uważa przezwyciężenie wszelkich naturalnych, społecznych i religijnych więzów, ale w istocie skazuje ona ich na przytłaczającą samotność - powiedział Benedykt XVI" ciekawe czy ksiezy tez ma na mysli Odpowiedz Link
kirkwall Re: Papież przeciwko zacieraniu różnic płci 10.02.08, 08:39 To cytowane "przypomnienie Bożego planu" mogl zawrzec w jednym zdaniu - marsz i rodzic wiecej dzieci! Odpowiedz Link
adam81w Re: Papież przeciwko zacieraniu różnic płci 10.02.08, 14:50 Najsmieszniejsze jest to ze papiez i kazdy ksiądz sami zaprzeczają tym różnicom poprzez celibat czyli rezygnacje z pożądania seksualnego. Taki facet uciekający przed nieuniknionym nie jest facetem. No chyba ze jest gejem (choc bycie gejem nie oznaccza ze sie ucieka od seksu). Ale uciekajac od seksu nie da się być prawdziwym człowiekiem czy mężczyzną. Ja mimo wszystko zgadzam się w tej kwestii z papiezem. Facet to ma byc facet a kobieta ma być kobietą. Tak uważam. Co to jest meskość a co kobiecość to raczej każdy wie (taki maczo z Meksyku to nie jest męskość). Kobiecość i męskość znacznie się różnia od siebie no i bardzo fajnie że tak jest. Ja np w kobietach szukam przede wszystkim kobiecości. Kobieta nie mająca w sobie kobiecości nie ma u mnie szans. Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Papież przeciwko zacieraniu różnic płci 10.02.08, 17:29 Ciekawe, że każdy proponowany ład społeczny zakłada jakieś wykluczenie. Widocznie dla zdrowia psychicznego "normalnych" musi być napiętnowany ten "nienormalny". Platon w swojej wizji państwa idealnego, rządzonego przez mędrców, wyrzucał poza nawias ludzi kalekich. Jak wielu starożytnych, proponował zabijanie ich po urodzeniu. Hitler niszczył Żydów, komuniści walczyli z posiadaczami, dopóki sami się nimi nie stali. W katolicyzmie na plan pierwszy wysuwają się sprawy płci, seksu. Ci, którzy słabo się mieszczą w szablonie ról kobiecych i męskich powinni mimo wszystko te role grać. A więc ważna jest rola, twór społeczny, a nie natura. W naturze ko- biety miewają wąsy, a faceci piersi, ale dopóki grają przypisane im role, dostaną trochę mniej pogardy, jakoś się może przemkną przez życie. Gdy nie chcą grać, stają się wrogami numer jeden. Złodziej jest normalny, a facet z okrągłymi biodrami mocno podejrzany, musi się wykazać, najlepiej, żeby został ojcem. Dzieci dają niezłe alibi. Odpowiedz Link
adam81w Re: Papież przeciwko zacieraniu różnic płci 10.02.08, 21:00 Hm nie wiem czy to była riposta do mojej wypowiedzi czy tak ogólnie ale ja powiem że każdy kto nie wchodzi w pewien szablon, nie spełnia pewnych rzeczy jakich własnie natura rząda od człowieka ten sam sie wyklucza. Wiem to po sobie. Tak juz jest ze trzeba robic to co nam dyktuje natura (pozadac kobiet, jesc, spac, zarabiac itd). Nic sie na to nie poradzi. Zreszta nie chcialbym na to nic poradzac. Pisałem o tym tu: host.blog.pl/archiwum/index.php?nid=12260828 A wiec nikt nic nie musi a wrecz przeciwnie ale ja sobie nie wyobrazam jak i po co ja mialbym walczyc z pozadaniem do kobiet jakie odczuwam i tak, chcialbym kiedys byc ojcem. PS ja osobiscie dosc mam slabych mamejowatych poddajacych sie kobietom przy byle czym mezczyzn Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Papież przeciwko zacieraniu różnic płci 10.02.08, 23:18 Adamie, nie zwalczam Twoich gustów, to dobrze, że odnajdujesz się w swej roli społecznej. Nie lubię tylko, gdy się grzmi z wysokości przeciwko tym,kt-y nie tworzą tego najbardziej pożądanego typu. Słowa wysokiego autorytetu, jakim jest papież odzywają się echem w takich rozmowach radiowych, jaką nam tu zaprezentował Sibeliuss. Wiem, że papież nie kierował swej wypowiedzi bezpośrednio do tych nietypowych, ale do ludzi, kt-y mogliby się interesować feminizmem, jakimiś teoriami genderowymi, itp. Ale im niżej, tym przekaz staje się prostszy, taki młotkiem wystukiwany Odpowiedz Link