debest3 11.02.08, 10:58 ..i ze względu na co ,ktoś zasługuje na to miano?DD Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kriss67 Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 11:12 Czołem Debeściaku Myslałem, że to wątek o jakiś postrzelonych w porachunkach i takie tam... A tu chodzi o "zwykłych" postrzeleńców A lubie. I paru znam. Jak to sie mówi - zakręceni jak słoik z dżemem na jakimś polu... Z postrzeleńców hm... publicznych, znany Ci jest zapewne Nick Hornby. Ten od lońdyńskiego Arsenalu i od paru znanych powieści. Kanonierzy postrzelili go w młodości, i człowiek fioła dostał Pozdro Krzysztof Odpowiedz Link
debest3 Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 11:28 ..cześć Krissowszem obił mi sie o uszyDD.. Odpowiedz Link
kriss67 Postrzelenie w/g Hornbiego:) 11.02.08, 11:53 Nick Hornby - autor miedzy innymi "Był sobie chłopiec" i .... "Futbolowej gorączki" A tu masz przykład fioła według tego autora: "Budzę się około 10, zaparzam dwie kawy, zabieram je do sypialni, stawiam filiżanki po obu stronach łóżka. Z zadumą saczymy napój….Wkrótce po przebudzeniu zapada długie, wypełnione marzeniami milczenie, przerywane sporadycznymi uwagami: na temat deszczu za oknem, ostatniego wieczoru. Ona pyta, czym się będę zajmował w tym tygodniu, a ja myślę: 1.W środę spotykam się z kumplem 2.Kumpel ciągle trzyma moją kasete video Champions 3.Kumpel od dawna nie był na meczu Arsenalu i nie widział nowych nabytków. Ciekawe co by sobie pomyślał o Andresie Limparze? I oto w trzech prostych krokach, piętnaście, dwadzieścia minut po przebudzeniu jestem w swoim żywiole. Widze, jak Limpar wpada na Gillespiego, mija go z prawej, upada , KARNY! Dixon trafia! 2-0! Podczas tego samego meczu Merson podaje piętą do Smitha, który prawą nogą strzela w róg bramki…Merson swobodnie omija bramkarza Liverpool, Davis strzela z obrotu w meczu z Aston Villa. Czasem, gdy marzenia kompletnie mną owładną, ciągne to i cofam się, przez stadion Liverpoolu w 89 roku, Wembley w 87, boisko Chelsea w 78 i całe moje futbolowe życie staje mi przed oczami. -O czym myslisz ?– pyta Ona W tym momencie kłamie. Wcale nie myślałem o Geradie Depardieu, Partii Pracy. No cóż, maniacy nie mają wyboru. Muszą łgać przy takich okazjach. Gdybyśmy za każdym razem mówili prawdę, nigdy nie stworzylibyśmy związku z osobą ze świata realnego…" Pozdro Krzysztof Odpowiedz Link
kirkwall Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 11:34 Zawsze jest Joe Jordan: tiny.pl/pt3d Odpowiedz Link
mabiwy Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 11:58 lubię, o ile oznacza to spontan na granicy rozsądku, pasję, niepokorny charakter, twórcze myślenie, fantazję, apetyt na każdy dzień i różne smaki życia. tak na szybko: James Dean Jack London Wanda Rutkiewicz Beata Pawlikowska Odpowiedz Link
kriss67 Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 13:44 Czołem Do Pani Beaty Pawlikowskiej mozna dorzucic jeszcze jej eks-męża. Wielkiego pasjonata podrózy Odpowiedz Link
mabiwy Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 15:26 witka a nie, tego kolesia nie lubię. Nie sobie boso biega po świecie. Odpowiedz Link
kriss67 Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 15:35 A wiesz, że ostatnio dostał jakąs nagrode telewizyjną za swój program podrózniczyW sumie w niedzielny poranek zawsze go oglądamy Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 15:54 Z zaciekawieniem się o nich czyta, trudno się z nimi żyje. Dobrze, jeśli zostawią po sobie coś, co można podziwiać.Można ich wtedy wielbić na kolanach, a nie tylko lubić. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 12:01 pewnie, że lubię sa solą ziemi DD sama się do nich zaliczam DD najfajniejsze jest u nich poczucie humoru, dystans do siebie, brak pewnych hamulców i sto pomysłów na minutę DDDD Odpowiedz Link
skiela1 Re: Lubicie postrzeleńców...? 11.02.08, 13:52 Nie. Wprowadzaja niepotrzebne i bardzo sztuczne (sami sie nakrecaja) zamieszanie. Odpowiedz Link
e._ Re: Lubicie postrzeleńców...? 12.02.08, 08:53 Uwielbiam! To soczyste smaki i barwy zycia; prawda, ze niekiedy w cocktailu trudnym do strawienia, zwłaszcza dla niektórych. Ale też zawsze odróżniam prawdziwych postrzeleńców z natury i urodzenia od tych, którzy wydumali sobie taki właśnie sposób na lansowanie swojej osoby, czy to na scenie, czy w życiu publicznym, czy też całkiem prywatnym. Tych nie cierpię i męczą mnie bardzo. Szpanerscy, hałaśliwi bez polotu i fantazji a jeśli już coś wymyslą, w stylu "postrzeleńskim", to zwykle bez początku i bez kontynuacji a nawet pointy. Jak osoba, któa do swego stroju zwykłego i banalnego dodaje jeden element "szalony" a potem na kilometr widać, jaki jej on sprawia dyskomfort, jak sie z nim głupio czuje lecz nadrabia miną bo przecież koniecznie chce sie wydać taka właśnie "postrzelona". Odpowiedz Link
prazanka44 Re: Lubicie postrzeleńców...? 13.02.08, 13:36 Wątpię, czy dałabym sobie radę z rolą takiej np Anny Dostojewskiej, ze szkodą dla literatury światowej zapewne. Odpowiedz Link