Mordercze meble

16.02.08, 12:00
Tapczan grozy mógł mnie zabić Dramat mieszkanki Bytowa. Jak pisze "Fakt"
ciężki mebel przez trzy godziny więził kobietę:

- Mój tapczan o mało mnie nie zabił! Z minuty na minutę słabłam... - mówi
roztrzęsiona jeszcze Ewa Szymańska (59 l.) z Bytowa. Przeżyła koszmar. Przy
rozkładaniu łóżka przygniotła ją ciężka rama z materacem. I to tak
nieszczęśliwie, że wątła kobieta nie potrafiła za żadne skarby się uwolnić!
Przez długie godziny tkwiła w śmiertelnym uścisku. - Myślałam, że zostanę tak
na zawsze.

Będziemy okrutni i zdradzimy zakończenie. Na szczęście policjanci i strażacy
zostali w porę zaalarmowani i uratowali kobietę przed morderczym meblem. Czy
zostaną mu postawione zarzuty - nie wiadomo.
    • agulaszek Re: Mordercze meble 16.02.08, 12:16
      brrr...
      będę dobra dla mojej sofy, może nie będzie miała morderczych
      instynktów smile))
      • buka007 Re: Mordercze meble 16.02.08, 12:37
        to dopiero news, fiu, fiu! smile
        • agulaszek Re: Mordercze meble 16.02.08, 13:11
          ja to już dawno tu pisalam, że Fakta se zaprenumeruję smile))
          bo tam dużo takich smile)))
          • prazanka44 Re: Mordercze meble 16.02.08, 16:33
            Widać tu jak na dłoni, że mężczyzna przydaje się kobiecie od czasu do czasu.
            Przekonałam się o tym, gdy musiałam kiedyś przepiłować deskę grubości jakichś
            7-miu centymetrów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja