Czy można lubić coś trochę?

17.02.08, 00:10
To tak a propos wątku Krisa o górach.
Czy można coś lubić ostrożnie? Np. góry, ale bez szaleńczych osiągnięć? Rower,
ale bez przejechania setek kilometrów?
Jak to z Wami jest?
    • kirkwall Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 09:38
      Dlaczego nie?

      Czasem jest tak jak w przyslowiu - lubi sie to, co sie ma. Aby zrobic w kazdy
      weekend wedrowke 30-35 km niepraktyczne jest dla mnie jechac w Alpy czy nawet w
      gory Schwarzwald, za daleko. Lubie wiec sredni masyw Taunus, do ktorego mam z
      domu 30 minut pociagiem. Zadnych szalenstw ale trening jest.

      Najbardziej lubie szkockie Highlands, ale to juz chyba nikogo nie dziwi wink
    • mabiwy Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 09:47
      ze mną właśnie tak. Podoba mi się pasja, ale nie znoszę uzależnienia
      i nałogu. Nie chcę niczego, coby mogło mną rządzić.
    • weekenda Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 11:03
      lubię fruwać samolotem ale nigdy nie skoczę świadomie ze spadochronem
      lubię pływać ale juz nigdy nie założę akwalungu
      lubię malarstwo ale wybiórczo
      lubię jeść ale to na co mam ochotę
      itd itp

      góry kocham bezwarunkowo ale to już pasja a nie lubienie smile
    • skiela1 Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 17:36
      Pytanie z serii czy mozna byc troche w ciazysmile))

      Albo cos lubie,albo nie.


      lubie sie opalac....
      nie robi mi roznicy czy sa to Karaiby czy moje wlasne podworko.
      lubie pomidorowke bez wzgledu na to jak jest przygotowana...(kapuste teztongue_out)
      fasolowej niekoniecznie...
      nie lubie TV ani kina bez wzgledu na to jakie wspanialosci sa akurat
      emitowane....(jezeli ogladam to dla towarzystwa)
      lubie spacery w kazdym miejscu i o kazdej porzesmile

      Albo sie cos lubi, albo nie.
      Albo sie kogos lubi, albo nie.
      Albo cos akceptuje,albo nie.

      no ja tak przynajmniej mamwink
    • luba91 Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 18:46
      sibeliuss napisał:


      > Czy można coś lubić ostrożnie?

      To chyba absurd.
      • prazanka44 Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 19:04
        Można. Ja lubię ostrożnie moje zwierząto, bo gryzie.
        • luba91 Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 19:11
          prazanka44 napisała:

          > Można. Ja lubię ostrożnie moje zwierząto, bo gryzie.

          Jak z milosci,
          to niech gryziesmile
        • skiela1 Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 21:44
          prazanka44 napisała:
          Ja lubię ostrożnie moje zwierząto, bo gryzie.

          Nie lubi Ciebie?smile
    • e._ Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 19:42
      Można coś lubić pasjami, można lubić bardzo, można też po prostu
      lubić.
      W związku z tym można z tego rezygnować z rozpaczą, można z
      niechęcią, ale można i bez bólu...
    • tulisia Re: Czy można lubić coś trochę? 17.02.08, 22:30
      Tak, można, bardzo, bardzo wiele rzeczy, ale góry i morze to coś
      więcej, to fascynacja, uwielbienie, potęga, przerażenie, więc nie
      można mało-czy to truchcikiem czy na rowerze czy z kulą u nogi, ale
      mocno, ogromniesmile
    • kriss67 A można, można:) 18.02.08, 14:59
      Czołemsmile

      Mozna. Można lubić coś ostrożnie lub bez reszty...

      I przykład - rower.

      1.Dla jednej osoby stanowi środek normalnej relreacji - na przykład
      jazda po parku, po lasku.

      2.Dla drugiej osoby stanowi środek rekracji ekstremalnej - pisałem
      Wam kiedys o smiałkach amatorach biorących udział w maratonie
      Szczecin-Ustrzyki

      3.Dla trzeciej osoby stanowi codzienny środek lokomocji - na
      przykład listonosz na wsi.

      I to jest tak, jak z drzewem.

      Poeta znajdzie w nim piekno, natchnienie
      Drwal, materiał na deski
      Czytelnik, materiał do wyrobu papieru.

      Pozdro
      Krzysztof
      • skiela1 Re: A można, można:) 18.02.08, 16:23

        > 3.Dla trzeciej osoby stanowi codzienny środek lokomocji - na
        > przykład listonosz na wsi.


        Co nie znaczy,ze musi to lubic.


        > I to jest tak, jak z drzewem.
        >
        > Poeta znajdzie w nim piekno, natchnienie
        > Drwal, materiał na deski
        > Czytelnik, materiał do wyrobu papieru.
        >

        A to ma cos wspolnego z lubieniem?
        • kriss67 Re: A można, można:) 18.02.08, 16:42
          Czołem Skielasmile

          Fakt - z tym drzewem to wypaliłem ni w piec ni w dziewieć...

          Ale z rowerem może byćsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja