Kobiety na autobusy:)

24.02.08, 09:30
Czołemsmile

W Warszawie pracuje około 3 tysiecy kierowców autobusów miejskich.
Spośród nich 22 to kobiety...

"- Dopiero jak drugi tydzień jeździłam na autobusie, wygadałam się
mężowi. Byliśmy akurat u teściowej na kolacji. Przez tydzień
narzekał. On w ogóle by wolał, żebym siedziała w domu, a tu
taka "niekobieca" praca

Kobieta za kierownicą warszawskiego autobusu: * dostaje cukierki,
kwiatki, dżemy domowej roboty, * słyszy od wysiadającego
pasażera: "Cieszę się, że jakoś dojechałem", * od pasażerki
słyszy: "Baby do garów!", * powoduje, że przechodzień, gapiąc się na
nią, wpada na latarnię, * wysłuchuje pytań w stylu: "Jak właściwie
się do pani zwracać: kierowca... czy kierownica?"...

A tu cały tekst:

www.gazetawyborcza.pl/1,87648,4953580.html

Pozdro
Krzysztof
    • tjbazuka Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 10:10
      Czolem Kriss,
      choc nie jestem kobieta ale bardzo bym chcial byc kierowca autobusu
      MZK w Warszawie. Moge brac te najgorsze trasy. Mam cierpliwosc do
      jazdy w korkach i lubie udzielac infornacji zagubionym pasazerom.
      jakie sa zarobki?
      • kriss67 Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 10:15
        Czołem Tomaszsmile


        Fach kierowcy MZA - bardzo ciekawysmile

        Zarobki, hm... nie wiem dokładnie, ale słyszałem że około 2500
        złotych do ręki.
        • tjbazuka Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 10:42
          pl.youtube.com/watch?v=I1qlM977plE&feature=related
          takim Mercem mogl bym pomykac po Wawce nawet za 2500 zeta do reki.
          smile
          • szwagier_z_niemodlina Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 10:50
            Nie wiem jak w pl. ale tutejszych, de., kierowcow autobusow to ja podziwiam za
            flegme. Sa chyba tak dobierani. Jedzie te kilkadziesiat/kilkanascie ton z
            przegubem, z 50 ludzi wiezie. Nagla przed autobusem pojawia sie rowerzysta. I
            ciagnie srodkiem ulicy, zanim sie zorientuje ze za nim cierpliwie posuwa autobus
            z predkoscia 10 km/h, to chwila minie. A kierowcy nawet powieka nie drgnie smile
            • diana.pl Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 20:32
              Ja pewno bym dała rade tym autobusom i tramwajom ino jest jeden problem
              Nie posiadam prawka smilesmile
      • prazanka44 Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 19:28
        Tjabazuka, mniemam, że możesz się pochwalić napakowanymi muskułami,
        bo na trasach, kt-e kończą się w lesie, trzeba nieraz stawić czoło
        grupom podpitych i agresywnych pasażerów. Słyszałam o napaściach na
        kierowców.
        W stosunku do pań kierowczyń pewnie zachowują się oni
        szarmancko, a może raczej tym paniom są przydzielane łatwiejsze trasy.
    • debest3 Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 11:06
      u mnie w MZK jeżdża trzy kobiety...i to od lat,a w PKSie też ze dwie
      widziałem....faktycznie na początku to ludzie na latarnie wpadali..teraz już
      mniejbig_grinDDDD
      • uyu Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 12:54
        Nie bardzo rozumiem skad to zdziwienie dziennikarzy faktem
        istnienia kobiet kierowcow autobusow w kraju, w ktorym co najmniej
        cwierc warszawskiej Starowki postawily kobiety murarze. Tuz po
        wojnie z braku mezczyzn kobiety wykonywaly wszystkie prace i zawody.
        Pozniej pojawily sie one w zawodach typowo meskich wymagajacych
        studiow wyzszych.
    • best_gigi88 Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 17:25
      Przecież wiadomo nie od dziś ,że kobieta za kierownicą lepiej sobie
      radzi niż mężczyzna.
      • debest3 Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 18:04
        ...w malowaniu ust we wstecznym lusterkuwink
    • sosenka.only Re: Kobiety na autobusy:) 24.02.08, 18:18
      co do alkoholu super prawda strzał w dziesiatke.znam ten problem
      bardzo dobrze-troche przeszlam w tym temacie jako wspouzalezniona
    • kriss67 Choroba sieroca w tramwaju? 24.02.08, 20:18
      Czołemsmile

      I przeczytajcie dokładnie ostatni akapit tekstu, w którym Pani
      kierowca autobusu odnosi się do osób prowadzących tramwaje - choroba
      sierocasmile


      "Nie mogłabym tylko prowadzić tramwaju. To jest choroba sieroca, nie
      jazda"...

      Bo wiadomo, tramwaj sam jedzie, a tramwajarz buja sie na boki wraz z
      pojazdemsmile


      Pozdro
      Krzysztof
Inne wątki na temat:
Pełna wersja