Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus "gębę

25.02.08, 21:41

bez końca szufladkując ludzi, zamiast uczyć się nieustannie patrzeć na nich
na nowo, jako nieustannie objawiający się fenomen......





    • przeorysza_wagina Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 21:48
      Nie generalizuj. Nie wszyscy. Ale to nie znaczy, że nie patrzymy stereotypowo.
      Ja się już tego oduczyłam. Latwiej się żyje, gdy trochę porozciąga się granice.
      • zuzia381 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 21:50

        Może i generalizuje,ale chyba nie tak bardzo.
        Każdy szufladkuje.
        • przeorysza_wagina Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 21:53
          Ja nie. To jest zbyt łatwe. Ale wysilić się i pomyśleć inaczej, już jest
          trudniejsze - fakt.
          • zuzia381 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 22:06
            To Ty jakas wyjątkowa albo nawiedzona jesteś.
            Ja nie,ja preferuję latwizne i pierwsze wrażenie.
            • przeorysza_wagina Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 22:09
              Nawiedzona nie - tylko dlatego, że mam taki nick?
              Ale wyjątkowa na pewno.

              Czuję pewną agresję w stosunku do mnie - jeśli się mylę to mnie popraw. I jeśli
              nie to przepraszam z góry.
              • zuzia381 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 22:26
                przeorysza_wagina napisała:

                > Czuję pewną agresję w stosunku do mnie - jeśli się mylę to mnie popraw. I jeśli
                > nie to przepraszam z góry.

                Agresję??
                Już mi "gebę"doprawiłas?big_grin

                • przeorysza_wagina Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 22:50
                  zuzia381 napisała:

                  > Agresję??
                  > Już mi "gebę"doprawiłas?big_grin

                  Nie. Ale czytam post i między postem i tak jakoś 'zapachniało' :d
                  • zuzia381 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 22:56
                    przeorysza_wagina napisała:

                    > Nie.
                    nie??smile))
                    Nieświadomie szufladkujesz.
    • skiela1 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 22:47
      Wygodnictwo.
      Latwiej zaszufladkowac, niz starac sie poznac drugiego czlowieka.
      • zuzia381 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 22:57

        Szufladkujesz?
        • przeorysza_wagina Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 22:59
          Nie szufladkuję. A świadoma jestem siebie i to bardzo big_grin
          • zuzia381 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 26.02.08, 14:48
            przeorysza_wagina napisała:

            > Nie szufladkuję. A świadoma jestem siebie i to bardzo big_grin

            Czasami szufladkujemy
            nie zdajac sobie sprawy.
            Wlasnie to zrobilas.
            Zaszufladkowalas mniesmile
        • skiela1 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 25.02.08, 23:08
          zuzia381 napisała:

          >
          > Szufladkujesz?

          Pod jednym wzgledemsmile
          albo kogos lubie od pierwszego wrazenia, albo nietongue_out
    • szwagier_z_niemodlina Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 26.02.08, 15:27
      zuzia381 napisała:

      >
      > bez końca szufladkując ludzi, zamiast uczyć się nieustannie patrzeć na nich
      > na nowo, jako nieustannie objawiający się fenomen......
      >
      >

      Z czysto praktycznych wzgledow tak robimy. Jak bysmy chcieli na wszystkich z
      ktorymi sie stykamy patrzec "na nowo, jako nieustannie objawiający się fenomen"
      to by nam czasu nie starczylo.
      Wchodzisz do pociagu i przechodzisz miedzy przedzialami. W kazdym z nich siedzi
      jedna osoba. Musisz dokonac blyskawicznej selekcji pomiedzy tymi, z ktorymi
      wolalabys nie siedziec od tych drugich. Czy jakiejs tam innej selekcji.

      Jak ci sie zjawia grupa ludzi, ktorych znasz ot tak sobie, a masz z nimi wykopac
      fundamenty i postawic scianki Larsena, albo przyszyc komus reke, albo zaplanowac
      jakis budzet, to tez nie masz czasu na gruntowe analizy psychologiczne.
      Wystarczy ci miec jakie takie pojecie, kto sie w tej robocie do czego nadaje.

      No, a potem niektorym to wchodzi w krew i szufladkuja nawet kiedy nie trzeba smile
      • zuzia381 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 26.02.08, 15:42
        Wlasnie tak mam jak piszesz,przez to jestem fatalna(tak mowia)
        bo powinnam dac sobie czas a ja zwykle czasu nie mam(albo nie chce miec)
        • szwagier_z_niemodlina Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 26.02.08, 15:45
          Znaczy, szufladkujesz czy nie? [lekko oglupialy] smile
          • zuzia381 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 26.02.08, 17:15
            szwagier_z_niemodlina napisał:

            > Znaczy, szufladkujesz czy nie? [lekko oglupialy] smile

            no tak sie sklada,ze szufladkujetongue_out
            • szwagier_z_niemodlina Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 26.02.08, 17:26
              Wszyscy to robimy smile
              Nieuniknione.
              Z drugiej strony, podobno (najnowsi amerykanscy uczeni) zanczaca czesc swojej
              inteligencji do tego uzywamy zeby ukryc swoje zamiary i to co uwazamy za nasza
              tozsamosc smile
    • menk.a Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 26.02.08, 15:45
      zuzia381 napisała:

      > bez końca szufladkując ludzi, zamiast uczyć się nieustannie
      patrzeć na nich
      > na nowo,

      Z lenistwa, z braku czasu, z powodu ograniczeń percepcyjnych, z
      powodu braku źródeł informacji,...
    • e._ Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 27.02.08, 00:34
      Bo tak często bywa prościej. Takie podejście nie wymaga
      zastanawiania, obserwacji, otwartości. Zaszufladkowałam raz na
      zawsze i wiem lepiej niż on sam, czego się mogę po nim spodziewać!
      Brrr...
      • dynksdynks Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 27.02.08, 03:37
        bo przypisujemy innym własne intencje
        kazdy sadzi wg siebie nieprawdaż ?
        • agulaszek Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 27.02.08, 04:53
          otóż to, niestety tak bywa najczęściej a na mnie to działa jak
          placzhta na byka, niecierpię kiedy mnie ktoś ocenia według swojej
          miary i sama staram się tego nie robić
          • skiela1 Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 27.02.08, 05:09
            tylko czesto tak jest,ze w tym drugim czlowieku widzimy
            wady,ktore sami posiadamy.
            Takie lustrzane odbiciewink
            • agulaszek Re: Dlaczego zawsze staramy się przyprawić komus 27.02.08, 06:53
              nie dziwię się ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja