Kris, ty wiesz, co jest w sobotę?

09.04.08, 11:11
I znowu nie będę oglądał, ale nie żałuję aż tak bardzo, bo spędzę tę
sobotę w dosyć fajny sposób. Szczerze mówiąc, ostatni raz na meczu
Lecha byłem 3 lata temu i nawet zabrałem moją żonę do młyna. Teraz -
pomimo mody na Lecha w Poznaniu - jakoś przestałem bywać. W zasadzie
gdybym nie kibicował Lechowi od 25 lat, to chyba bym ich nie
polubił. Brak spłaty starych długów (tradycja? kibice? - tak, Lech
to my!; długi? nieee, my jesteśmy Amica). Zresztą cała liga to jeden
wielki syf a jeszcze mają ogłosić abolicję. No, zamówiłem relację
SMS, chociaż tak będę się emocjonował.
    • kriss67 Re: Kris, ty wiesz, co jest w sobotę? 09.04.08, 13:08
      Czołem Lefttsmile

      Zabiegany dzis jestem i dopiero teraz przeczytałem Twój wpis. Ups...

      Ad rem:

      A wiem, wiem. Niektórzy nazywają konfrontacje Legii z
      Lechem "polskimi derbami". Mozna sie spierać, czy nazwa jest
      własciwa, bo inni powiedzą że derbowe to sa na przykład mecze Legii
      z Wisłą albo Górnikiem Zabrze. Jedno jest pewne: boiskowe potyczki
      Lecha i Legii zawsze sa wielkim wydarzeniem w polskiej piłce i
      zawsze wzudzają wielkie zaintresowanie kibiców. Ludnośc tubylcza z
      natury rzeczy sledzi potyczki, sprawa ma jednak zasieg wiekszy. Bo w
      każdej części piłkarskiej Polski ludzie są ciekawi, czy Legia zrobi
      omlet z "Kolejarza" czy na odwrót. A może podzielą sie punktami?

      Na stadionie przy Łazienkowskiej nie byłem wieki całe, nie byłem
      dłużej niz Ty na obiekcie "Kolejorza". Jak wiesz chadzam z wielkim
      zapałem na inny stadion, kiedys również związny z koleją żelaznąsmile
      Mniejszy niż ten legijny, ale bardzo sympatyczny.Piekny nowy dachsmile

      Leftt, tu masz ciekawy link:

      www.legia.net/mecz.php?id=64
      Zwróc uwagę na składy obu druzyn z końcówki lat 90-tych. Jakie tam
      są nazwiskasmile

      A tu podobne zestawienie z punktu widzenia witryny ponzańskiej,
      bardziej aktualne:

      www.lech.poznan.pl/art,9029,historia_spotka_lecha_z_legia.htm


      ps.Mam nadzieje, że już wczesną jesienią dojdzie do ligowej potyczki
      Twojego Lecha i mojej PoloniismileMozna rzec, że dwie kolejraskie ekipy
      sie spotkają.



      ps.Ech, zamówie sobie usługe esemesową co bu wiedziec jak spotkanie
      przebiega.

      Pozdro Lefttsmile
      Krzysztof
    • kriss67 I jeszcze pare słów o meczu ... 11.04.08, 13:56
      Czołem Lefttsmile

      Tu pare zdań o jutrzejszym spotkaniu za dziennikiem "Metro":

      "Klasyk, pojedynek o wicemistrzostwo Polski, 300. mecz Piotra Reissa
      w ekstraklasie - tak najkrócej można zapowiedzieć sobotnie spotkanie
      Legii z Lechem .

      Na sześć kolejek przed końcem sezonu Legia jest druga, a Lech
      czwarty. Jednak zespół Jana Urbana wyprzedza drużynę Franciszka
      Smudy tylko o 3 pkt. Lechici chcą tę stratę odrobić. - Legia to
      ciągle groźny przeciwnik, zwłaszcza na własnym boisku. Ale jak
      zwykle jestem optymistą i chcę, żeby optymistami byli także moi
      zawodnicy. W Warszawie można wygrać, tylko trzeba wierzyć we własne
      siły - mówi Franciszek Smuda. Szkoleniowiec "Kolejorza" nie boi się
      już wyjazdowych meczów Lecha, bo drużyna wreszcie przywozi z nich
      punkty. Jak zwykle przy okazji meczów Legia - Lech, oczy kibiców z
      Poznania będą zwrócone na Piotra Reissa. W tym sezonie "Reksio" nie
      zachwyca, zdobył dotąd zaledwie pięć bramek, ale na Łazienkowskiej
      na pewno będzie groźny. Kapitan Lecha swój 300. mecz w ekstraklasie
      chce uczcić, jak na tak piękny jubileusz przystało. - Pewnie, że
      chciałbym zdobyć bramkę. Najlepiej zwycięską, bo najważniejsze jest,
      żebyśmy wygrali - mówi. "Kolejorz" nie chce dłużej liczyć lat -
      minęło ich 13 - od ostatniego wyjazdowego zwycięstwa nad Legią, ale
      stołeczni na pewno nie odpuszczą. Trener Urban już na konferencji
      prasowej po środowym meczu Pucharu Polski z Lechią Gdańsk
      podkreślał, jak trudne będzie dla jego drużyny jutrzejsze spotkanie.
      Kolejną okazję do wykazania się będzie miał Roger. Brazylijski
      pomocnik ostatnio gra coraz lepiej, a media donoszą, że znajdzie się
      w szerokiej kadrze Leo Beenhakkera na Euro 2008.

      Zupełnie inne problemy od Legii i Lecha ma Wisła. Krakowianie
      zastanawiają się, co zrobić, by wreszcie awansować do Ligi Mistrzów.
      W sobotę "Biała Gwiazda" gra w Białymstoku z Jagiellonią. Jeśli
      wygra, już w niedzielę może świętował zdobycie mistrzostwa. Stanie
      się to, jeśli w sobotę Legia nie wygra z Lechem, a w niedzielę
      Groclin nie pokona Zagłębia."


      Źródło: Metro"

      Pozdro
      Krzysztof
    • kriss67 Legia - Lech 0-1 14.04.08, 09:28
      I po meczu. Legia przegrała 0-1.

      www.sport.pl/pilka/1,65050,5115692.html
      • leftt Re: Legia - Lech 0-1 14.04.08, 10:14
        No, czas był ku temu najwyższy. Po 13 latach wreszcie wypadało
        wygrać na Łazienkowskiej.
Pełna wersja