leftt
09.04.08, 11:11
I znowu nie będę oglądał, ale nie żałuję aż tak bardzo, bo spędzę tę
sobotę w dosyć fajny sposób. Szczerze mówiąc, ostatni raz na meczu
Lecha byłem 3 lata temu i nawet zabrałem moją żonę do młyna. Teraz -
pomimo mody na Lecha w Poznaniu - jakoś przestałem bywać. W zasadzie
gdybym nie kibicował Lechowi od 25 lat, to chyba bym ich nie
polubił. Brak spłaty starych długów (tradycja? kibice? - tak, Lech
to my!; długi? nieee, my jesteśmy Amica). Zresztą cała liga to jeden
wielki syf a jeszcze mają ogłosić abolicję. No, zamówiłem relację
SMS, chociaż tak będę się emocjonował.