No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumiejąc

20.04.08, 15:53
ludzi; potrafisz ich jedynie nazwac "głupimi"?
Dlaczego nie zastanowi Cię, iż w większości sytuacji społecznych
wystepuje podział obowiązków i nikomu to nie przeszkadza?
Czy jeśli barmanka nie zrobi Ci striptizu a striptizerka nie
przygotuje drinka - też nazwiesz je głupimi?

    • skiela1 Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 16:12
      nawiazujesz do 'glupich zon'?
      Bo sa glupie.
      pakuja sie w uklad oparty na obowiazkach i w rezultacie robia z siebie wielkie
      cierpietnice.
      • poprioniony Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 16:31
        > pakuja sie w uklad oparty na obowiazkach i w rezultacie robia z siebie wielkie
        > cierpietnice.

        Znasz kogos kto przynajmniej czasami nie sarka na zycie?
        Ilu takich jest? 5%? Czyli pozostale 95% to ci co pakuja
        sie w chore uklady w zyciu i robia z siebie cierpietnikow?

        Post tytulowy bardzo trafny (rowniez w czesci, a moze zwlaszcza
        w czesci o podziale rol w spoleczenstwie bez ktorego to pewnie
        nadal wszyscy by kolektywnie i w harmonii wydlubywali korzonki
        i zbierali jagody, bo to rzeczywiscie nie wymaga specjalizacji).
        Slogg pietnujac rzekome klapy na oczach prezentuje swoje (to
        akurat nic nowego, kazdy jakies klapy ma). Ponadto, zgodnie z:
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2578257
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2529924
        wykazuje sie brakiem tolerancji i zrozumienia dla innych
        (sic! a sam domaga sie takowej od innych!)

        A tak przy okazji, kiedys podano tu informacje o malzenstwie
        ktoremu odmowiono adopcji bo nie pochwalali homoseksualizmu
        (choc nie tepili go).
        Zgodnie z powyzszymi linkami to malzenstwo bylo tolerancyjne,
        natomiast nietolerancyjny byl sad wykazujac brak zrozumienia
        dla swiatopogladu malzenstwa - paradoks lewackiej dewiacji.
        • skiela1 Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 16:54
          poprioniony napisała:
          Czyli pozostale 95% to ci co pakuja
          > sie w chore uklady w zyciu i robia z siebie cierpietnikow?

          Jezeli komus pasuje 'uklad'od samego poczatku to wszystko ok.
          natomiast jezeli zwiazek przeistacza sie w uklad (no bo tak,bo tak wszyscy)wtedy
          sytuacja jest niezdrowa.

          wiesz...dla niektorych to nawet seks jest obowiazkiem..

          Ps.
          tolerancja/wyrozumialosc lub jej brak,nie jest obowiazkowa.
          I w sumie nikt sie z niej tlumaczyc nie powinien.Moze ,ale nie musi.


          • poprioniony Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 17:25
            > Jezeli komus pasuje 'uklad'od samego poczatku to wszystko ok.

            No wlasnie, wiec do czego pijesz? Bo Slogg o ile sie wczytalem
            nie wspomina o zalach tylko o "oboje są przekonani, że tak być
            powinno". Skoro im pasi, to wara innym od tego, tak jak wara
            innym od pedziow wyra, nie?

            > tolerancja/wyrozumialosc lub jej brak,nie jest obowiazkowa.
            > I w sumie nikt sie z niej tlumaczyc nie powinien.Moze ,ale nie musi.

            Buehehe!!! Idz to powiedz szanownemu sadowi, ktory zdecydowal,
            ze malzenstwo ktore wychowalo wiele dzieci nie nadaje sie do adopcji.
            A, i tym ktorzy warczeli w rzeczonym watku (czy mnie pamiec nie myli,
            ale chyba i skiela miedzy nimi byla?)
            • skiela1 Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 18:44

              jestem nietolerancyjna i malo wyrozumiala na ludzka glupote.
              Co innych nie razi, mnie ...a i owszem.

              ......
              "oboje są przekonani, że tak być
              > powinno". Skoro im pasi,

              a tego to nie wiemy czy im pasi...
              cierpia w milczeniusmile)))))
              • poprioniony Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 21.04.08, 19:54
                > "oboje są przekonani, że tak być
                > > powinno". Skoro im pasi,
                > a tego to nie wiemy czy im pasi...
                > cierpia w milczeniusmile)))))

                Tego nie wiem, czyli brak podstaw do klepania
                watku o ewentualnej glupocie tych ludzi, no chyba
                ze chce sie przypierdolic komus tylko dlatego,
                ze zyje inaczej niz uwazamy, ze powinien zyc.
    • sibeliuss Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 20:08
      Poczułeś się w jakiś sposób dotknięty?
      To znaczy, że napisałem na ten niewygodny temat choć trochę prawdy.
      • konto_online Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 21:27
        > Poczułeś się w jakiś sposób dotknięty?

        Ja, nie, dlaczego?
        Zadałem Ci pytanie, dlaczego nierozumiejąc ważysz się dawać
        obraźliwe etykietki.

        > To znaczy, że napisałem na ten niewygodny temat choć trochę prawdy.

        To znaczy, że unikasz odpowiedzi na to pytanie. Sofistyka - fajna
        rzecz. Ale szacunek dla innych - fajniejsza.
        • sibeliuss Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 21:29
          Czyli to wątek samozwańczego adwokata?
          • uyu Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 22:33
            Mysle, ze bardziej niz jakis tam uklad czy zasady funkcjonowania
            malzenstwa irytuje sybeliussa to co nazywam "kultem swietych
            portek". Przyczyny jego powstania mozna sprowadzic do jednego
            zdania: "Taka baba, ktorej zaden chlop nie chcial jest nic nie
            warta!"
            Niezaleznie od wyksztalcenia, statusu spolecznego, srodowiska i
            poziomu intelektualnego jeszcze bardzo wiele kobiet ulega presji
            spolecznej wynikajacej z tego prostego i prostackiego zarazem
            stwierdzenia.
            I chyba to autor watku mial na mysli.
            • sibeliuss Re: No właśnie, Sibeliusie - dlaczego nie rozumie 20.04.08, 22:36
              Tak, masz rację, jestem wrogiem podziału na czynności podług płci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja