Dodaj do ulubionych

rozmowy o seksie...

09.09.03, 16:38
jak to jest?
u mnie w pracy jest towarzystwo mieszane i tego tematu nie ma...
mamy nowa koleżanke i w jej poprzednim miejscu pracy ( gdzie byli sami
faceci +ona) ten temat był "wałkowany" non stop...jak to jest u Was?Czy takie
rozmowy Was krepują, czy nie...?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 16:44
      Nie opowiadam nic w miejscu pracy, co dotyczy szczegółów życia prywatnego.
      • jeremy27 rozmowy o seksie... 09.09.03, 16:49
        JA TEZ...wiadomo dlaczegowink)))...ale chodzi mi o sam fakt czy istnieją takie
        rozmowy na forum publicznym...bo jak dla mnie to troche niesmaczne - mimo, że
        jestem raczej otwarty na takie tematy - tylko, że miejsce pracy jest dla mnie
        miejscem jak najbardziej ku temu niestosownym...
        • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 16:52
          Może nie dlatego.
          Widzisz, rozmowa o seksie wymaga określenia własnego zdania na ten temat. Czyli
          opowiedzenia o swoim punkcie widzenia. Rozmowy w biurze są, ale jestem biernym
          słuchaczem, stąd miano "niezły, ale porządny".
          • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:05
            A hhw lubi sobie rubasznie niewinnie poświńtuszyć.smile Ale wyłącznie w gronie
            przyjaciół i po małej wódeczce. W pracy jest trochu świecznikowa i nie może,
            nawet jakby chciała.
            • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:07
              Prywatnie to bywam wręcz perwersyjny (to nie moja opinia).
              • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:09
                czym sie to ojawia?...czyzby te kajdanki z tematu o "w czym spicie"wink))?
              • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:11
                Samo zdrowie.smile Chyba to innym nie przeszkadza?
                • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:12
                  ja prywatnie - zwłaszcza po alkoholu - tez bywam niegrzecznywink))
                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:14
                    hhw bywa bardzo niegrzeczna nawet bez alkoholu.smile)
                    • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:18
                      Czy bywam niegrzeczny po alkoholu?
                      Poproszę o inny zestaw pytań smile)))))))))))))))))))))))))
                      • jeremy27 rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:22
                        brak odpowiedzi jest najlepsza odpowiedziąwink)))...
                        • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:24
                          Jeremy27, łapiesz mnie za....................................


















                          .........................słówka tongue_out
                          • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:26
                            i pomyśleć, że jestem trzeżwy jak świniawink)))
                            • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:28
                              chrum, chrum, chrum - powiadasz czy tylko rusasz ryjkiem?
                              wink)))))))))))))))))))))))
                              • jeremy27 rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:30
                                ruszam od czasu do czasuwink)))
                                jak to przy rozmowach o seksiewink))))
                                • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:30
                                  Dobrze, ze tylko ryjkiem.
                                  Chyba zamilknę, bo wyjdę na kosmitę.
                                  • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:35
                                    gdyby w pracy wiedzieli co tutaj wyprawiasz - oj ksywka by sie zmieniławink)))))
                                    • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:36
                                      Przestałbym być niezły, czy porządny?
                                      • jeremy27 rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:39
                                        porządny...niezły (jako partia) pewnie w oczach niektórych teżwink))
                                        • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:51
                                          Chłopcy... tak nie można....
                                          • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:52
                                            Wiemy, dlatego powiedz jak można?
                                            • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:02
                                              Można ewentualnie porozmawiać o pogodnie, wymienić stosowne uprzejmości,
                                              pocałować damę w rękę, tudzież spłonić się na myśl o spojrzeniu głęboko w
                                              oczy...
                                              • sloggi Re: rozmowy o seksie...w oczy patrzeć? 09.09.03, 18:02
                                                hard_headed_woman napisała:

                                                > Można ewentualnie porozmawiać o pogodnie, wymienić stosowne uprzejmości,
                                                > pocałować damę w rękę, tudzież spłonić się na myśl o spojrzeniu głęboko w
                                                > oczy...

                                                W które oczy?
                                                • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie...w oczy patrzeć? 09.09.03, 19:32
                                                  No chyba że nie w te formalinie, na półce w klasie od biologii...
                                              • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:03
                                                ok...wracam do domu i czytam MIEDZY USTAMI A BRZEGIEM PUCHARUwink)))...a jutro
                                                zaskocze z jakims elokwentnym wątkiemwink))))
                                                • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:04
                                                  A Ty jeszcze w pracy?? To się zasiedziałeś...smile
                                                  • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:08
                                                    zaraz spadam do domuwink))...
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:09
                                                    Ja chyba też, ta biblioteka to już nie ta sama biblioteka, co przed wiadomością
                                                    o egzaminie smile
                                          • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:52
                                            Przyszłam do Was, poświntuszę sobie dla rozrywki...smile
                                            • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:54
                                              dawaj do pieca dziewczynowink)))))))))))))
                                              • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:57
                                                Zacznę od tego, że mi się wszystko kojarzy, więc trzeba ze mną uważać smile
                                            • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:54
                                              Moje zestawionko na jutro leży rozbabrane, a ja zamiast je robić klepię na
                                              Salonie o seksie - Dzizas, a miałem być grzeczny, moralny i spokojny.
                                              • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:56
                                                Phi, poprawnych seksualnie i grzecznych są dziesiątki..a jak to rozluźnia, tak
                                                sobie pofaflaczyć smile
                                                • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:04
                                                  pofaflaczyć? jakie to uroczesmile))

                                                  Kojarzy mi się bardziej ze starymi kapciami niż z dzikim i perwersyjnym s... smile
                                                  • sloggi Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:05
                                                    hard_headed_woman napisała:

                                                    > pofaflaczyć? jakie to uroczesmile))
                                                    >
                                                    > Kojarzy mi się bardziej ze starymi kapciami niż z dzikim i perwersyjnym
                                                    s... smile

                                                    ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:06
                                                    No mi to przez gardło nawet nie przechodzi. Może mam grypę?
                                                    Ekhem, ekhem...

                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:05
                                                    To jest słowo uniwersalne smile Faflaczenie to wiesz, takie gadanie z kumplami,
                                                    przy piwie, nie zmierzające do żadnego finału..no, faflaczenie smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:08
                                                    Czy my teraz faflaczymy?

                                                    W moim narzeczu mówi się na to "klepanie". Posiedziały, poklepały... coś na ten
                                                    kształt
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:08
                                                    Wiesz, czasami lepiej może nie nazywać rzeczy po imieniu? smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:10
                                                    Bo co? Bo to nie będzie to samo?smile A niech tam powiem to słowo: sex!

                                                    O boszszsz....
                                                  • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:11
                                                    ja spadam do domu...Wy...Wy...Wy...ZBOCZYLASYwink))))
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:12
                                                    O wypraszam sobie! Do lasu się nie wybieramy
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:12
                                                    Hhw, wzywam Cię do rozsądku!! A fe, fe, fe, niedobra Ty ! smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:18
                                                    I zaczerwieniła się hhw straszliwie... taki wstyd! taki srom!
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:21
                                                    Właśnie, za karę napisz sto razy sex! smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:24
                                                    Maaaamooo!!!!!!
                                                    A mogę zamiast pisać zrobić?? Będę się czuła lepiej ukarana
                                                  • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:25
                                                    oj dziewczęta...dziewczęta...NAS NIE DOGONIATwink))))
                                                    POZDRAWIAM SERDECZNIE
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 18:28
                                                    Pa, Jeremy, tymczasem. I tak do nas wrócisz.smile))
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:04
                                                    Dobra, niech Ci będzie smile Ale porządnie! smile
                                              • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 17:57
                                                chociaż dzisiaj...ale siue nie udałowink)))
                                                • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:08
                                                  ludzie ludzie tylko was na chwilę zostawic a wy tu takie teatrzyki
                                                  odstawiacie.....
                                                  no i żeby jeszcze głębiej temat potraktowac
                                                  a wy tu faflaczycie
                                                  z czego się śmiejecie z siebie samych się smiejecie
                                                  ehhhh--musze sobie wzdechnąc(i żeby nikt mi nie imputował żeto o sexie)
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:10
                                                    Kreskator! Cześć! smile Brakowało tu Ciebie smile
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:12
                                                    właśnie sobie wyrzucam że przegapiłem najostrzejsze kawałki....
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:13
                                                    Ja też się na koniec włączyłam, próbowałam ich uspokoić, ale wiesz, "ta
                                                    dzisiejsza młodzież" wink) Cnotliwa F.
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:17
                                                    Tak, to wszystko jest okropne. O tempora o mores.
                                                    Zapowietrzona hhw
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:18
                                                    taaak wszyscy cnotliwi jak jeden mąż(ale żaden mąż nie jest cnotliwy>>)
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:19
                                                    Ja się wszystkiego wyprę! smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:19
                                                    Ty jesteś, Kreskatorze, i nawet nie wiesz, jak bardzo to w Tobie cenimy!!
                                                    smile))
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:21
                                                    E tam, Kreskator cnotliwy..on jest po prostu zazdrosny, że najlepsze go
                                                    ominęło smile
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:22
                                                    hmmm...mogę zawsze jak Sloggi powiedziec że nie wywlekam na foru swojego tak
                                                    prywatnego życia......
                                                    na marginesie.....
                                                    ale przecież to co zakryte najbardziej kusi...
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:24
                                                    No przecież wszyscy jesteśmy ukryci...smile))))
                                                    Kreskator, nie martw się, wątek się jeszcze nie skończył.smile
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:26
                                                    pod wieczór z ukrycia wychodzą do światła lampy
                                                    ukryte ...hmmmm....marzenia...wspomnienia????
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:28
                                                    Przecież to Salonik... spod koronkowej serwetki wychodzą ukryte marzenia
                                                    pensjonarek i guwernantek...smile))))
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:26
                                                    A ktoś tu wywlókł coś prywatnego? Nie zauważyłam smile Ślepa F.
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:27
                                                    no ja myślałem o czymś takim że ręka w rękawiczce pobudza zmysły lepieej niiż
                                                    naga....ale zaraz mnie od fetyszystow ędą napastować
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:31
                                                    Poważniejąc, to zgadzam się z Tobą w zupełności. Nagość podana na talerzu nigdy
                                                    nie będzie tak podniecająca jak to, co pozostaje ukryte.
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:33
                                                    Dlatego śpię w skarpetkach! Jestem zboczona kusicielka
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:34
                                                    ach te skarpetki....fetysze fetysze
                                                    no lae kryją te skarpety nie małe skarby.....paluszki takie drobne....
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:37
                                                    Wiedziałam... przyjdzie Kreskator i dopiero się zacznie...
                                                    Pomocy, Kreskator napada na moje skarpety z owczej wełny...
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:37
                                                    Kreskator się rozczulił...smile Hhw, uważaj, za chwilę możesz nie mieć
                                                    paluszków...smile
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:39
                                                    a przecież tu jestesmy i tak ukryci....hihi
                                                    dobra dobra
                                                    już nie będzie o skarpetkach
                                                    zakładam na nie buty i już ich nie widać
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:41
                                                    Nie będzie tej dziury widać smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:42
                                                    Taaa.... a buciki takie na szpilce, czarne, tzw. żylety...
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:45
                                                    Hhw, jesteś niemożebnie perwersyjna smile Chociaż może i Kreskator założyłby dla
                                                    nas takie butki..smile) Rozmarzyłam się smile
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:47
                                                    hehehe
                                                    kreskator w damskich ciuszkach
                                                    to by się ludzie dziwowali
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:46
                                                    już to gdzieś dzis bło...głodnemu chlb na myśli
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:48
                                                    Oj, rozgryzłeś mnie smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:49
                                                    Tak, jestem głodna! Kreskatora w damskich ciuszkach... a najlepiej z maską
                                                    lateksową, pejczykiem oraz kolią ze ćwieków.smile))))
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:51
                                                    Zapomniałaś o futrzastych, różowych kajdankach smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:53
                                                    Kajdanki to specjlność Sloggiego, on je nakłada jak idzie spać, sama
                                                    słyszałam.smile
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:54
                                                    No tak, może pożyczy jakieś Kreskatorowi, może nawet Kreskator będzie mógł
                                                    sobie kolor wybrać?? smile
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:36
                                                    wink))))))))))))))))))
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:37
                                                    no tak Frunze , to miało znaczyć a nie mówiłam????
                                                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:38
                                                    Nigdy nie mówię a nie mówiłam, jakem Frunze! smile
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:40
                                                    Jakby co to mnie tu nie ma...
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:48
                                                    no nie przesadzajmy...jesteśmy tu wszyscy i wszyscy mamy cos na myśłi i to jest
                                                    własnie to
                                                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:50
                                                    Co takiego, Kreskatorze???
                                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:58
                                                    o nic już nic ja tylko tak sobie...
      • thomasch Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 23:53
        sloggi napisał:

        > Nie opowiadam nic w miejscu pracy, co dotyczy szczegółów życia prywatnego.

        Ja także. To tylko i wyłącznie moja sprawa. Potem byłyby plotki i podnieta dla
        co poniektórych osób.
    • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:50
      Chciałam tylko powiedzieć, że Jeremi bardzo się jutro zdziwi, jak mu się wątek
      rozrósł smile A Sloggi się zdziwi, jakich to świntuchów wpuścił na to forum :0 A
      może się spodziewał? smile
      • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:52
        Dostaniemy bana-bananasmile)
        • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:54
          Ja już słowa nie powiem...smile)) Byleby był twardy, i jędrny smile
          • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:57
            aja to wam powiem dziewczymy że jestem cały czerwony jak już mnie
            ubrałyście.....
            dokonano na mnie gwałtu.....hihi
            • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:58
              Czekaj, to jeszcze nie koniec smile Mamy głowy pełne pomysłów z Hhw smile
              • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:01
                Dziki Kreskator, w ręku sekator, ciacha młode gałązki.smile
                • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:03
                  i wychodzi że kreskator to jakiś stary jurny senatorrrrrrr...rrrrr
                  • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:07
                    Jurny Kreskator, ciachania amator... eeee nie pasuje mi do Ciebie.
                    • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:08
                      Jakby mógł to by walczył i pod Ułan-Bator smile Jezu, za dużo wina, tak mi się
                      świetnie rymuje smile
                      • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:10
                        mongolia...ha wieki han...ten to miął charem przez duże H
                    • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:10
                      już mnie tak dobrze znasz??
                      ciesze sie
                • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:04
                  ciacha gałązki, myśli o seksie, wkracza na grunt grzązki smile
                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:05
                    a jak ugrzęźnie to nieomieszka pociągnąc dziewczynek taki z niego fajny koleżka
                    • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:08
                      Rymy częstochowsie są po prostu boskiesmile)
                    • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:09
                      Taplać się z Tobą i hhw na grzązkim gruncie to przyjemność smile
          • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:58
            Frunze, porozmawiajmy o kwiatkach i motylkach, bo nas przeklną.smile
            • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 19:59
              Ja mam taki nastrój, że nawet kwiatki, że o motylkach nie wspomnę, wyjdą mi
              zboczone smile Chyba nic z tego dzisiaj kochana smile
              • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:01
                no bo jak tu nie myślec inaczej....
                pszczółki????/......
                kapusta???????
                bocian?????....
                a nawet tykwa )to u indian.....
                • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:03
                  Poddaję się. Czyńcie swoją powinność i sekszcie się na zdrowie.smile
                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:06
                    No nie mów, że nas opuszczasz w takim momencie smile
                • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:05
                  Rosiczka? Rosiczka też smile
                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:08
                    rosiczka????
                    kto ma ochotę na mięsko?
                    • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:10
                      Wegetarianką nie jestem, ale...no właśnie ale smile
                      • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:11
                        taplamy sie jak swinki trzy
                        a gdzie wilk???
                        • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:13
                          Kreskatorze, wilk był przy owieczkach, nie świnkach...smile
                          • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:14
                            nieeee...była przeciez bajak o świnkach trzech a tu nam jak ulał
                            tylko wilka braknie żeby chuchnął i chatka se rozpadnie jak sodoma i
                            gomora...hehe
                            • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:16
                              Chatka z piernika, w ktorej śpi śpiąca królewna, całkiem goła...smile
                              • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:20
                                ale w chatce z piernika spała owszem kobitka niczego sobie ...tylko miała
                                jakieś 100 lat 100 zmarszczek na twarzy i jakieś 2 zęby
                                • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:26
                                  Ależ ona wcale nie spała, tylko polowala na dzieci i smażyła je w ogniu,
                                  wprawdzie nie piekielnym, ale zawsze smile
                                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:31
                                    no możemy polemizować
                                    wiesz kiedyś opowiadanop dzeiciom bajki z ukrytymi morałami..takie sugerowanie
                                    podprogowe....więc baba jaga to też niegrzeczna kobitka....której trzeba sie
                                    strzec...i nie wchodziv do lasu za dalego
                                    • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:33
                                      Żeby nie wchodzić do lasu to wiemy też po Blair witch...smile A ja się na grzyby
                                      wybieram smile Chyba na łąkę pójdę po te grzyby smile
                                      • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:34
                                        na łące to tylko halucynogenne
                                        • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:38
                                          Tak myślałam...a mnie się chce zwyczajnego prawdziwka, albo chociaż maślaka smile
                                          • kreskator Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:46
                                            można sobie zawsze kupić u chłopa...albo na jakimś bazarze..tylko to nie to samo
                                            • frunze Re: rozmowy o seksie... 09.09.03, 20:50
                                              Odpada, bo to chodzi też o połażenie po lesie smile Ale to pewnie sam rozumiesz smile
    • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 10:26
      Wiedziałem...wiedziałem, ze ten wątek się tak rozrośnie...i wiedziałem, ze
      frunze będzie w nim baaaardzo aktywnie uczestniczyćwink))))
      • frunze Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 10:44
        Witaj smile) No tak, starałam się jak mogłam, by Twój wątek szedł na rekord smile
        Podstępnie zwiałeś, zostawiłeś nas, a tu się takie rzeczy działy...smile)
        • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 10:49
          ZALUJE BARDZO...ale czasem niestety trzeba wyjsc z pracywink))...
          • balkan Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 10:50
            No właśnie... z tego widać, że rozmowy o seksie to jednak po pracy....smile)
          • frunze Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 10:52
            Niestety smile))) Bardzo mi się to podoba, niestety musieć wyjść z pracy, jakby
            ktoś z Twoich współpracowników to przeczytał, pomyślałby, żeś oszalał, po
            godzinach siedzieć w pracy i jeszcze żałować, że trzeba iść do domu smile)
            • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 10:58
              A jednak jestem zboczona bardziej niż Wy!
              Do 11.00 seksiłam sie z VAT-em i mam zamiar dziś robić do jeszcze!!

              Dzień dobrysmile
              • balkan Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:02
                hard_headed_woman napisała:

                > A jednak jestem zboczona bardziej niż Wy!
                > Do 11.00 seksiłam sie z VAT-em i mam zamiar dziś robić do jeszcze!!
                >
                > Dzień dobrysmile

                VAT 7%, czy 22%??
              • frunze Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:04
                Hej hhw smile) Zostaw Vata, ten facet kompletnie nie ma jaj smile
                • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:12
                  Frunze, to jest toksyczny związek, nie moge sie od niego uwolnić.

                  Balkan, robimy to we wszelkich ...stawkach....
                  • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:18
                    nalezy tylko wsólczuć Stawki 0%...
                  • frunze Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:18
                    Hhw...chcesz o tym porozmawiać? smile
                    • kreskator Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:19
                      to zabrzmiało jak pytnie psychologa...czy abu hhw się dobrz eczuje
                      • frunze Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:24
                        Kobieta, która żyje w tak toksycznym związku, z kimś, kto się nazywa VAT (phi,
                        jak pies lub kot) i do tego ten ktoś każe jej t o robić o 23 w nocy w dwóch co
                        najmniej stawkach...ja nie wiem co o tym myśleć, martwię o hhw smile
                        • kreskator Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:25
                          aja nie bo ona dziś taka radosna...a o skutkach pomyślimy później.....
                          zawsze można jakiś vacik przyłożyć
                  • kreskator Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:18
                    kto by pomyślał ..podatkowy raj...a wnim nago niejeden Adam i niejedna Ewa...
                    witam
                    • frunze Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:20
                      No witaj Kreskatorze, mój dzielny towarzyszu rozmów rozwiązłych smile Miło Cię
                      widzieć smile
                  • balkan Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:20
                    tak od rana... wszelkie.... stawki???
                  • altu Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:21
                    a która hmm.... stawka jest najlepsza?
                    • kreskator Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:23
                      w [polszcze ta najwyższa....40% przyjemności dla Ciebie a reszta dla partnera...
                      • hard_headed_woman Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:25
                        Najwyższa to 75%... taka ciekawostka.
                        Tą też znam, bardzo ryzykowna... nie polecam...
                        • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:28
                          z 75% nie moze być inaczej jak toksyczniewink))
                          • kreskator Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:37
                            a nie jest tak że im bardzej toksycznie tym większa zajawka???
                            • altu Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 11:49
                              Chyba o to chodzi
                              To trzeba samemu ... dochodzic do takich rzeczy
                              • sharlotka Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 12:59
                                oj, oj...
                                ale mnie ominelo!...
                                w sumie dobrze, bo pozniej mam erotyczne sny... i ostatnio skoczylo sie na tym, ze snilo mi sie iz bylam facetem....
                                hmmm...
                                (niezle zbudowanym, hihi)

                                a ja od rana, ze wstydem musze przyznac, uprawiam seks przez telefon...
                                kapiacym od slodyczy i seksu glosem uwodze panie z ksiegowosci i kadr aby byly takie niesamowite i zrobily mi.... RP 7, dokument do kapitalu
                                poczatkowego....
                                i lapia sie na to...
                                a firm do obdzwonienia duzo (za czesto zmnialam robote)....

                                musze pomyslec o otwarciu sex-linii...

                                szarlotka troche zachrypnieta....
                                • kreskator Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 13:00
                                  no proszę.....zaczyna sie na forum potem poznajemy głosyyy...na czym to się
                                  skończy????pytam zakłopotany
                                  • jeremy27 Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 13:06
                                    wszyscy pojda sie vatować...cokolwiek to znaczy (pozostawiam wyobrażni)wink))
                                    • kreskator Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 13:09
                                      hihi..to może już zaplanujemy jakies forumowe spotkanie....
                                      • balkan Re: rozmowy o seksie... 10.09.03, 13:17
                                        w celu povatowania?? smile)
                                        • kreskator