My i nasze zakupy

14.05.08, 15:26
(z sieci)

"Zastanawia mnie jedna rzecz. Podobno jesteśmy dość inteligentnym krajem.
Podobno sporo kupujemy elektroniki i ogólnie robimy coraz więcej zakupów.
Można z tego wywnioskować, że mamy co robić w domu. Tymczasem niektórzy wolą
spędzić wolny czas w shopping mall’u.

Większość odsiaduje swoje godziny, po czym równo z wybiciem godziny końca
pracy zamykają drzwi od drugiej strony. Później idzie do domu. Robi obiad.
I... idzie na zakupy.

To tam ten jakże wielki stres wyniesiony z pracy znajduje swe ujście. To tam
się relaksują. Tutaj docieramy do problemu, który chcę poruszyć. Mianowicie
odpoczywania w markecie."


Jak mozna odpoczywac w markecie?
    • uyu Re: My i nasze zakupy 14.05.08, 15:32
      Nie wiem, ale od zawsze unikalam jak ognia zakupow w weekendy i
      wieczorami. Na szczescie (?) mialam nienormowany czas pracy.
      Nie wiem co mozna robic godzinami w centrum handlowym.
      Teraz spedzam w nim sporo czasu, bo sylabizuje czeskie napisy i
      poznaje nowe produkty. Ale i ta faza zbliza sie juz ku koncowi.
      No i tu nie ma tloku. Czesi w wolnym czasie wola wsiasc na rower i
      pojechac do lasu lub pojsc na spacer.
      • skiela1 Re: My i nasze zakupy 14.05.08, 15:42
        Spozywcze to mus-trzeba zrobic i juz.
        Staram sie w srodysmile
    • sibeliuss Re: My i nasze zakupy 14.05.08, 15:38
      Wczoraj spędziłem w CH trzy godziny.
      Czekałem na upranie garnituru i łaziłem po Carrefour. Masakra smile
      Poczytałem książki, gazety, pooglądałem ciuchy, naczynia, AGD,
      najwięcej czasu spędziłem przy kawie i herbacie i na dziale
      kosmetycznym. Jak o 21 wychodziłem, miałem ponoć obłęd w oczach. Raz
      na jakiś czas mogę tak pobyć - ale żebym to robił z chęci - nie
      sądzę.
      • skiela1 Re: My i nasze zakupy 14.05.08, 15:46
        Ja ostatnio mam taki obled w oczach.
        nic mi nie pasuje....
        portki jak dobre w tylku,to w pasie odstaja na pol metra:/maaakabra.

        chyba mnie tez drazni to sklepowe swiatlo,oczy mam czerwone "jak zaba".
      • orin Re: My i nasze zakupy 16.05.08, 00:07
        W którymś wątku wcześniej stwierdziłeś, że zamknięcie hipermarketów na 12 dni w
        roku to coś chorego. Teraz pozujesz na męczennika CH, jesteś masochistą?
    • agulaszek Re: My i nasze zakupy 14.05.08, 18:36
      dla mnie to kara, nie cierpię CH
    • aankaa Re: My i nasze zakupy 15.05.08, 21:10
      jeśli, bez wyrzutów sumienia, mogę wydać kasę na ciuchy/buty/dodatki bardzo
      chętnie spędzam popołudnia w CH

      zakupy w tzw spożywczym ograniczam do minimum, z kartką przebiegam regały i znikam
    • marmota_tatrzanski Re: My i nasze zakupy 15.05.08, 23:58
      Hehe - chyba można wypoczywać. Z tego co widziałem w Hameryce - to tam są
      postawione fotele do masażu w przejściach a także jacyś skośnoocy robią podobne
      masaże. To może i da się odpocząć smile

      Ja niestety padam po godzinie łażenia po sklepach ...
      • czerwone_francuskie Re: My i nasze zakupy 16.05.08, 10:09
        tutaj w sobote do CH lepiej sie nie zblizac....dziekie tlumy...co tydzien z
        siatami...niby sila nabywcza pieniaza bardzo spadla, ale ludzie wydaja tu bez
        ustanku...piekna pogoda, slonce, a w CH tlumy nastolatkow, ktore walesaja sie
        bez konkretnego celu w dusznych (mimo klimatyzacji) korytarzach tarasujac
        przejscie tym, ktorzy chcieliby szybko sprawunki zalatwic i zniknac...spaceruja
        grupami, o obok piekny park...wole wydac kilka euro wiecej w nieduzym supersamie
        niz isc do kerfura i starcic tam kilka godzin...
        • uyu Re: My i nasze zakupy 16.05.08, 10:38
          czerwone,

          Tak dokladniej, to gdzie ty jestes? Ja we Francji z Lille a
          wlasciwie La Madeleine. Carrefour tez nie lubie, bo zawsze czegos z
          mojej listy wlasnie brakowalo na polkach. Wole Auchan do ktorego
          chodze od czasow w ktorych Carrefoure byl jeszcze w powijakach. No i
          Auchan to nasze lokalne dzielo - nazwa wywodzi sie od znanej z Usine
          dzielnicy Roubaix.
          No wlasnie do Usine moge isc i spedzic tam kilka godzin smile) Moze
          dlatego, ze jest to wielka ilosc fabrycznych sklepow z ciuchami,
          torebkami i butami. Tu przyjezdzaja calymi autokarami nawet z
          Niemiec.

          Jak sie ma w upaly twoja tylna lapka, czerwone?
          • czerwone_francuskie Re: My i nasze zakupy 16.05.08, 11:32
            mieszkamy w Lyonie.
            Auchan jest za daleko, a my niezmotoryzowani jestesmy...
            Lapka sie goi juz troche z gorki, jeszcze gips 2-3 tyg, potem miesiac
            rehabilitacji...na szczescie sie troche ochlodzilo, bo zaczynalo byc ciut za
            cieplo...powoli zaczynam wychodzic z domu, ale nie jest w stanie przejsc wiecej
            niz 200-300m..schody i krawezniki mnie przerazaja...wlasciwie dopiero teraz
            uswiadamiam sobie dokladnie, jak ciezkie zycie maja osoby
            niepelnosprawne...wyrwa w chodniku, nierowna powierzchnia...dramat...ale
            umiesniona to bede jak kulturystka...
            pozdrawiam Cie cieplo uyu...
            walcze wlasnie z secu, ta biurokracja tutaj jest obledna, ale za to opieka
            zdrowotna palce lizac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja