Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:)

16.06.08, 15:02
Czołem Ludziki Salonowesmile

Przed reprezentacją Polski wielka bitwa. Ostatnia bitwa wojny zwanej
Euro 2008. Dwie pierwsze potyczki udane słabo, a wynik całej
kampanii poznamy po starciu z Chorwacją.

Cóż, mawiają że nadzieja jest matką głupich , tyle że co nam
pozostaje. Mieć nadzieje, trzymać kciuki i liczyć na futbolową
magie, dzieki której czasem słaby i gorszy tłucze w meczu mocnego i
lepszego. A do tego zaistnieje szczęśliwy zbieg okoliczności....

Żeby nie szukać daleko. Przypomnijcie sobie poprzednie mistrzostwa
Europy, te w Portugalii. Była sobie taka cudaczna drużyna jak Grecy.
Grali piłke toporną, w dzisiejszej dobie wręcz archaiczną. I proszę,
odesłali w kwitkiem w ćwierćfinale wielką Francje, w półfinale
równie wielkich Czechów, a w finale ograli gospodarzy, wielkiego
faworyta czyli Portugalie. Wszystkie trzy mecze wygrali po 1-0 i
zdobyli mistrzostwo Starego Kontynentu. Kto przed czterema laty
stawiał, że Grecja zdobędzie tytuł? Praktycznie nikt. Cuda w piłce
się zdarzają.

A tu macie fragment ciekawego tekstu Pana Rafała Steca, traktujący o
różnicach pomiędzy piłkarzami Chorwacji i Polski:

„Piłkarz chorwackiej kadry to rewers piłkarza kadry polskiej.
Chorwat został wyselekcjonowany z nielicznej, ledwie 4,5-milionowej
populacji; Polak musiał okazać się wystarczająco utalentowany, by
reprezentować państwo 38-milionowe. Chorwat kosztuje ogromne
pieniądze, które wykładają za niego kluby najmocniejszych lig;
Polaka kupuje się wyłącznie przecenionego i do kiepskich klubów.
Chorwat poradził sobie z największymi zmorami naszego piłkarstwa - z
Anglią oraz z Niemcami; Polak rozpamiętuje remis z tą pierwszą i
modli się o choćby jedno - historyczne, bo pierwsze - zwycięstwo z
tą drugą, które oddałby nawet za awans do ćwierćfinału Euro 2008.

Różnica najbardziej rzucająca się w oczy tkwi jednak chyba w
mentalności. Chorwacki gracz mówi: "uda się, dopadniemy ich"; polski
mówi: "może wreszcie się uda, zrobimy wszystko, co w naszej mocy".
Chorwacki gracz chce chwycić świat za mordę i wyszarpać, co jego;
polski marzy, by choć raz pokazać się światu z dobrej strony.”

Tu link do całego tekstu:

www.sport.pl/sport/1,86005,5316702,Pilkarze__Mentalnosci_uczcie_sie_od_Chorwatow.html


Godzina 20.45. Polska- Chorwacja. Trzymajmy kciuki.smile

Według mnie będzie 2-1 dla Polskismilesmile


Pozdro
Krzysztof
    • leftt Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 15:11
      Może Chorwaci jeszcze nie wytrzeźwieli...
      • kriss67 Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 15:14
        Czołem Lefttsmilesmilesmile


        Ano gdzies czytałem, że ich chorwacki szkoleniowiec coś marudził, że
        po meczu z Niemcami nieco zabalowalismile
        • skiela1 Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 15:41
          no to sie u nas bedzie dzialosmile
          Zatrzesienie Chorwatowsmile
          pewnie zaden dzis do pracy nie poszedltongue_out
          • kriss67 Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 16:03
            Czołem Skielasmile

            Wiecej Chorwatów niż naszych?
            • skiela1 Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 16:17
              kriss67 napisał:

              > Wiecej Chorwatów niż naszych?

              mhmm...
              w moim miescie tak.

              dzis to nawet moja mloda wybiera sie (ze znajomymi Polakami ze szkoly)do pubu.
              • kriss67 Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 16:20
                To fajnie, że sie wybiera. Jak stanie sie cud, warto byc jego
                naocznym świadkiemsmile
    • mk968 Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 22:01
      przegrywamy 1-0
      • info-tw Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 22:59
        a jakie zakończenie, bo nie mam gdzie obejrzeć (w telewizji nie leci sad )
        • skiela1 Re: Dziś słowiańska bitwa: Polska-Chorwacja:) 16.06.08, 23:08
          info-tw napisała:

          > a jakie zakończenie

          takie jak zawsze
          nic nowegowink
          • leftt To nie była żadna bitwa. 17.06.08, 08:01
            Chorwaci fajnie się bawili piłką, nasi odbili kartę, jak to
            codziennie w robocie i przez 90 minut pracowali na tokarce. Przykro
            było patrzeć - na tym turnieju każdy mecz był gorszy od
            poprzedniego. Ta drużyna zupełnie się popsypała. Skończyło się 1:0,
            bo rezerwom Chorwacji nie chciało się strzelać więcej bramek.
            • kriss67 Re: To nie była żadna bitwa. 17.06.08, 08:30
              Czołem Lefttsmile

              Z tą odbitą kartą bardzo fajnie napisane.

              No cóż, takie zycie polskiego kibica.

              No ale nie ma tego złoego... Zobacz, teraz juz na spokojnie, bez
              nerwów będzie można sie delektowac finezją gry Holandii, Portugalii,
              zabójczymi końcówkami Turkówsmile


              Pozdro
              Krzysztof
              • leftt Re: To nie była żadna bitwa. 17.06.08, 08:33
                I to mnie pociesza. Tym bardziej, że jak na razie to jest bardzo
                fajny turniej. Może najlepszy z tych, które do tej pory oglądałem.
                Chciałbym, żeby dzisiaj weszła Rumunia.
                • kriss67 Re: To nie była żadna bitwa. 17.06.08, 08:35
                  Tak jest - turniej bardzo ciekawy. I ja tez kibicuje dziś potomkom
                  Drakulismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja