Alergia na pracę :)

22.09.03, 10:56
Chyba mam alergię na pracę smile W poniedziałek idę do roboty we wspaniałym
nastroju, pełna werwy po weekendzie, ale juz przekraczając próg czuję, że
jakoś tak z sił opadam i wszystko zaczyna mnie drażnić. Każdego dnia jest
coraz gorzej, a wpiątek czuję się jak przekłuty balon, bezsił, bez życia smile
Czy jestem wyjątkiem? Aha, i zaznaczam, że w miarę lubię swoja pracę, nie
jest to jakaś koszmarna awersja smile
    • altu Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:00
      w poniedzialek jakos u mnie jest przewaznie totalny zastój...
      roboty sie nazbiera dopiero pod koniec - czwartek, piatek jest full roboty.. i
      nie da sie czlowiek obrobic...
      ja tez lubie swoja prace, ale czasami lapia mnie jakies doly i tez generalnie
      nic mi sie nie chce robic, chociaz musze...
    • jeremy27 Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:00
      nie przejmuj się...ja mam syndrom "każdy dzień jest taki sam - a życie ucikea
      przez palce"...i to tez nie wynika z faktu ze nie lubie swojej pracy...tylko po
      prostu rutyna czynności nuzy i zastanawiam sie o tysiącach fajnych rzeczy ktore
      moglbym zrobic, nauczyc sie, poznac...i tak od piatku do piatkuwink))...smutne
      to troche...ale coż...
      za zarobione pieniadze mozna sie jakos pocieszyc...do kina pojsc npwink))
      • frunze Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:01
        No właśnie, ja się chyba za bardzo pocieszam zarobionymi pieniędzmi..smile))
        • jeremy27 Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:06
          syndrom mam zły humor kupuje...zdarza się...zwłaszcza myzyka jest takim
          pocieszaczem dla mniewink)))
          • frunze Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:08
            Koszmarne nie? Takie pocieszanie się przez zakupy. Ale powoli zaczynam nad tym
            panować smile Jak po inspekcji rodzinnej? smile
            • jeremy27 Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:16
              mozan sie zakręcić...bo np jak masz zły humor co drugi dzien...to moze stanowic
              problem finansowywink))...z umiarem to chyba nawet dobre dla zdrowiawink))
              • frunze Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:19
                Na szcz ęście dzisiaj mam świetny humor, więc szał zakupów mi nie grozi smile
        • altu Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:12
          dzisiaj tez mialam zaplanowane pocieszanie sie przez zakupy...
          ale znajomi wymyslili kino i sie pocieszamy kinem...
          ale jezeli o 23 bedzie otwarty jakis sklep z ciuszkami lub księgarnia to z
          pewnoscią sie tym pocieszę...
          • frunze Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 11:15
            smile)) Lubię jak tak mówicie, od razu czuję, że nie jestem sama smile Ja bym się z
            przyjemnością pocieszyła przez kino, ale G. pracuje do 22 sad Rany, a tyle
            filmów do obejrzenia, dawno nie było tylu dobrych na raz w kinach.
    • very_famous Re: Alergia na pracę :) 22.09.03, 21:12
      Oj, nie jesteś sama. Muszę opracować na jutro kilka rzeczy i ta "alergia" nie
      pozwala mi włączyć programu i odszukać plików od ponad godziny.
      Mam tak od kilku miesięcy. Łapię się na tym, że zaczynam odwalać kichę. A to
      niedobrze.
    • sloggi Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 11:46
      Dzisiaj mam maksymalną awersję do czegokolwiek w tym biurze. Wiem, że
      powinienem zrobić kilka rzeczy, nasmarować 2 pisma, ale przysięgam Wam, że
      wręcz jest to dziś fobia.
      • kolczatka Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 11:48
        Zamień się ze mną, skończyły mi się pomysły na udawanie, że coś robię sad
        • gacus2 Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 13:18
          Kocham moją prace, więc nawet nie czuję specjalnie zmęczenia. ALe dzisiaj kiedy
          nawet w necie jestem moze z 15 minut zaczyna mnie już wkurzać tzw. jesienny
          szczyt....
    • very_famous Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 18:39
      Ciężki dzień do pracy był dzisiaj uncertain/
      • gacus2 Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 19:59
        very_famous napisała:

        > Ciężki dzień do pracy był dzisiaj uncertain/

        U mnie tez. Nawet mi sie wychodzic z domu nie chce wieczorem. Nie mówiac ze do
        expeedycji w Suwałkach dzwoniłem około 2 godzin...
        • very_famous Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:06
          Ponarzekamy? Czy może nie?
          • gacus2 Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:10
            Nie, nei narzekajmy! Ale koledzy zrywali boki kiedy pytałem ich sie:
            zgadnijcie gdzie dzwonię? A oni chórem: NA SUWAŁKI!
            • very_famous Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:11
              Skąd wiedzieli?
              Niekumata V_F
              • gacus2 Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:19
                very_famous napisała:

                > Skąd wiedzieli?
                > Niekumata V_F

                Oj zapomnaiłem najlepszego (spaliłem ;-//) Kiedy dzwonisz na inną centralę
                koljowa zgłasza sie automat w kółko mówiący kierunek który wykreciło sie np
                Suwałki, Suwałki itd albo Kuuutno, Kuuutno(sloggi wie o oc chodzi, bo
                umierlaiśmy ze smiechu z powodu modulacji głosu pani z Kutna). Kiedy wykręcam
                nie przez słuchawkę tylko przez interkom- wtedy gdy robię to 20 raz to zaczyna
                wkurzać wspołpracowników. Wczoraj sietylko śmiali i na pytanie gdzie zaraz
                zadzwonie odp: Suwałki!
                • very_famous Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:21
                  Aha. Jaką modulację miała owa pani?
                  • gacus2 Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:25
                    very_famous napisała:

                    > Aha. Jaką modulację miała owa pani?

                    Jakby ja wbijali na pal (boję sie podejrzewać coś bardziej seksualnego)
                    • very_famous Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:31
                      smile)) Damska wersja Azji wink))
                      Najlepsze były te panie (kiedyś) bełkoczące tak, że nijak nie mogłam tego
                      zrozumieć. W Alternatywy 4 doskonale wyjaśnili powód bełkotu smile))
                      • gacus2 Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:34
                        Do dzisiaj megafony na stacji Zebrzydowice sa takie, ze ja nic nie rozumiem z
                        podawanej informacji....
                        • very_famous Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:35
                          Czyli gorące kluski w ustach wink)))
                          • gacus2 Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:38
                            very_famous napisała:

                            > Czyli gorące kluski w ustach wink)))

                            Sądząc po wymowie knedliki...
                            TYu stacja Zebłydłołice.....ełro cyty Polonia wiezdza na peron długi...
                            • very_famous Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:41
                              Jak zwał tak zwał.

                              Ale Twój opis mimo wszystko był jasny.
                              • gacus2 Re: Alergia na pracę :) 04.11.03, 20:44
                                very_famous napisała:

                                > Jak zwał tak zwał.
                                >
                                > Ale Twój opis mimo wszystko był jasny.
                                smile))
    • altu Re: Alergia na pracę :) 05.11.03, 13:31
      Dzisiaj mam wyjątkową... mOże to dlatego, że "normę" wyrobiłam, a nie ma za
      dużego ruchu w interesach...
      Miałam klienta, gadał o czymś, co chwile przerywając tym swoim hihotem /jak u
      hieny/. Nawet nie wiem, co on chciał ode mnie...
      Ludziska, co robić? żeby chociaż troche pracy znaleźć...
      A może ktoś wie o jakiejś dodatkowej?

      Dzisiaj wieczorem mam lekcje j.ang.
      Nie chce mi sie... i to bardzo...

      Jak nabrać poweru do wszystkiego?
      • kolczatka Re: Alergia na pracę :) 05.11.03, 13:35
        Przeczekać doła i znaleźć sobie tyle zajęć po południu, że ta poranna
        bezczynność staje się niemal błogosławieństwem. W moim przypadku działa.
        • altu Re: Alergia na pracę :) 05.11.03, 13:39
          Jaka bezczynność?
          Od samego ranca zrobiłam full rzeczy.
          Widziałam sie z czlonkiem rady nadzorczej, mialam klienta w biurze, jednego
          poza biurem.
          Bylam w centrum w banku, w KRSie, u prawnika i notariusza...
          Na poczcie odebrałam paczuszkę...
          Kawę piłam, nawet A. na kawę wstąpił...
          A teraz siedzę i powietrze ze mnie zeszło...

          Wieczorem ide na ang. może basen jeszcze zalicze...
          Ja mam full rzeczy do roboty, ale mi sie nie chce...
          • kolczatka Re: Alergia na pracę :) 05.11.03, 13:42
            Czasem trzeba zwolnić, żeby znów można było przyspieszyć wink)
            • altu Re: Alergia na pracę :) 05.11.03, 13:44
              Fakt, chyba żyje w zbyt szybkim tempie... nawet szybko spie...
              Musze zwolnić... hm... łatwo powiedziec. Ale jak to zrobić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja