Czy uważacie że wygrana Turcji

21.06.08, 13:27
to przypadek?Ja nie bardzo wierzę w takie przypadki.To co Turcy sobą
prezentują jest godne podziwu.Walczą jak wilki do ostatniej sekundy.To że
pokonali wczoraj Chorwatów nie jest żadnym "cudem" tylko ich wyłączną
zasługą.Nieważne że w rzutach karnych
    • ivone7 Re: Czy uważacie że wygrana Turcji 21.06.08, 14:53
      sport, po prostu sport...pokazali bojowego ducha, grali do konca i wygrali..
      • prazanka44 Re: Czy uważacie że wygrana Turcji 21.06.08, 16:20
        Widziałam tylko kawałek meczu i odniosłam wrażenie, że Chorwaci grają słabiej
        niż poprzednio. Może to był słynny kryzys 4-go meczu?
        Nie dziwią mnie żadne niespodzianki w futbolu - one należą do uroków tej
        dyscypliny. Tyle czynników musi się zgrać, żeby drużyna zagrała dobry mecz.
        Jednak trudno wierzyć, że Turcy przejdą Niemców.
    • staruszeczka Re: Czy uważacie że wygrana Turcji 21.06.08, 16:33
      Turcy mają poprostu to czego naszym zawsze brak. Wolę walki i
      charakter
    • kriss67 Re: Czy uważacie że wygrana Turcji 21.06.08, 17:58
      Czołem Debeściakusmile

      A zgadzam sie z Tobą w całej rozciągłości. Czapki z głów przed
      Turkamismile


      Pozdro
      Krzysztof
    • kriss67 I komentarz z Gazety.pl . sport 21.06.08, 18:14
      Debeściaku, a komentarz Pana Dariusza Wołowskiego czytałeś:


      "Dariusz Wołowski: Stały numer Turków

      To już brzmi jak refren tureckiej piosenki o Euro 2008. Kiedy rywal
      czuje, że zwyciężył, drużyna Terima powstaje jak Feniks z popiołów.
      Wczoraj w ostatniej sekundzie meczu znów zdążyła. Ostatni strzał,
      był przepustką do karnych i półfinału. Jak ze Szwajcarami, jak z
      Czechami, tak z Chorwatami. Nie skończyło się więc na medalu
      egzotycznego mundialu w Azji - awansując do półfinału Turcja
      udowodniła, że jest w europejskiej czołówce. A pod górkę miała od
      początku przegrywając gładko pierwszy mecz z Portugalią 0:2. Trzeba
      było niewiarygodnego hartu ducha, by się odbić od ściany. Dziś
      Portugalii w turnieju już nie ma, nie ma Ronaldo, jest Turcja, która
      o finał zagra z Niemcami. Tylko czy starczy jej siły? Bo wiary i
      charakteru na pewno.

      Bohaterem był wczoraj nie Luka Modrić, za którego Tottenham dał 26
      mln euro. Fenomenalny Chorwat wywalczył gola w 119. min. Nie był nim
      nawet zdobywca wyrównującej bramki Senturk, ale bramkarz Recber
      Rustu. Po mundialu w Azji kupiony do Barcelony, gdzie pozwolono mu
      zagrać tylko cztery razy. Dziś ma znowu chwile chwały."


      Pozdro
      Krzysztof
Inne wątki na temat:
Pełna wersja