kriss67
23.06.08, 08:25
23 czerwca 1916 roku w Katowicach urodził się Ernest Otton
Wilimowski – „piłkarz polski i niemiecki pochodzący z mniejszości
niemieckiej Katowic (sam o sobie mówił, że jest Górnoślązakiem).
Reprezentant Polski i Niemiec. Grał na pozycji lewego łącznika.
Dysponował bardzo dobrym dryblingiem oraz znakomitą skutecznością
strzelecką."
Statystyka:
112 bramek w 86 meczach dla Ruchu Wielkie Hajduki (Ruch Chorzów)
21 bramek w 22 spotkaniach reprezentacji Polski
13 goli w 8 występach reprezentacji Niemiec
"Przeszedł do historii mistrzostw świata jako pierwszy strzelec
czterech bramek w jednym meczu w turnieju finałowym.
Drugim słynnym meczem Wilimowskiego była ostatnia gra polskiej
reprezentacji przed wybuchem wojny. 27 sierpnia 1939 w Warszawie
Polska podejmowała silny zespół węgierski (wicemistrzowie świata z
38). Węgrzy objęli po 33 minutach dwubramkowe prowadzenie ale
Wilimowski strzelił w odpowiedzi trzy bramki oraz wywalczył rzut
karny, dzięki czemu mecz zakończył się zwycięstwem Polaków 4:2.
Po wybuchu II wojny światowej Ernest Wilimowski podpisał volkslistę.
Wyjechał w głąb III Rzeszy i kontynuował karierę sportową. Grał
m.in. w klubach 1. FC Kattowitz (1939-1940), Polizei-Sportverein
Chemnitz (1940-1942) czy TSV 1860 Monachium (1942-1944), w barwach
którego zdobył Puchar Niemiec). W latach 1941-1942 zaliczył 8
występów w kadrze narodowej Niemiec, zdobył w tych meczach 13 bramek.
Po wojnie Wilimowski został wymazany z historii polskiej piłki. W
Polsce został potępiony i skazany na zapomnienie. Po wojnie pozostał
w Niemczech, na boisku do 1959 roku. Osiadł w Karlsruhe. Został
urzędnikiem, odmówił pracy w Niemieckim Związku Piłkarskim. Nigdy
już nie wrócił na Śląsk."
Pozdro
Krzysztof