"Napiwek" - tak?, nie?, ile?...

09.07.08, 08:33
Czołemsmile

"Z napiwkami nie ma skutecznej metody. Pozostaje kwestia wyczucia i
wiedzy o obyczajach kraju, do którego wyjeżdżamy. Czasami zamiast
dawać zbyt mało, lepiej z napiwku zrezygnować, bo dawanie groszy
wręcz obraża. Z drugiej strony jeśli obsługa się stara, warto
wysupłać więcej. Zwłaszcza że kelnerzy często dzielą się napiwkami z
całym personelem."....

A tu cały tekst:
www.rp.pl/artykul/160166.html

A jak sprawa wygląda w Waszym przypadku?

Dajecie napiwki?


Pozdro
Krzysztof
    • loczek62 Re: "Napiwek" - tak?, nie?, ile?... 09.07.08, 08:48
      W moim przypadku nie jest to "premia" obligatoryjna, a wyłącznie uznaniowawink
    • e._ Re: "Napiwek" - tak?, nie?, ile?... 09.07.08, 08:51
      Daję 10-20% kwoty z rachunku albo nie daję wcale.
      Nie da się ukryć, że jestem osobą raczej wymagajacą (nie mylić z
      paniusiami, które czepiają się wszystkiego). Rozumiem, że czasem
      muszę poczekać, bo nie wszystko zależy od kelnera.
      Nie lubię, gdy kelner, którego widzę pierwszy raz na oczy spoufala
      się w stylu "fajny koleś", albo jest chaotyczny czy też wyniosły i
      wyraźnie zajęty innymi sprawami, niż praca. Nie lubię, kiedy mnie z
      góry poucza ale lubię, kiedy mi doradzi. Lubię też tam, gdzie bywam,
      być rozpoznawana bez natarczywości.
      W sumie chyba raczej normalna jestem.
    • agulaszek Re: "Napiwek" - tak?, nie?, ile?... 09.07.08, 11:13
      daję, na ogół koło 10% smile
      no chyba, że kelner albo barman to jakiś baaardzo antypatyczny typ
      • monnia3 Re: "Napiwek" - tak?, nie?, ile?... 09.07.08, 13:10
        Daję tipy zarówno na wyjeżdzie (Egipt,Turcja) jak i w knajpkach u
        nas...wyskosc jest uzaleznona od tego jak jestem zadowolona z
        obslugi i jak mi samkowalo jedzenie smile
        • moonflour Re: "Napiwek" - tak?, nie?, ile?... 09.07.08, 13:26
          Nie kazda kelnerka/kelner dzieli się napiwkami z calą
          obsługą.Parałam sie kiedys tym zajeciem,w przewazajacej wiekszosci
          knajp obowiązuje zasada co dostaniesz to twoje.A sama oczywiscie,ze
          daję i jak dla mnie zenadą jest jak klient/klientka czekają na
          resztę co do grosza.Na szczescie coraz mniej się to zdarza w pl,a za
          granicami pl istnieje norma tipow juz od bardzo dawna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja