Dodaj do ulubionych

Jest oscypek, a jakby go nie było....

15.07.08, 15:27
Czołemsmile


Oscypek. Rzecz powszechnie znana. Wyjazd w Tatry nierozerwalnie
wiąże sie z konsumpcją serka zwanego oscypkiem.

Nasi górale przez kilka lat walczyli o rejestracje oscypka jako
naszego, rodzimego produktu regionalanego... I oto jak sprawa dziś
wygląda:


"Bacowie nie kwapią się z legalizacją oscypka, o którego rejestrację
w Unii Europejskiej walczyli przez trzy lata. Rynek zalewają
podróbki.


Na targu pod Gubałówką każdy ser wędzony, także z mleka krowiego,
nazywany był dawniej oscypkiem. Teraz pojawiły się etykiety: ser
maślany, tradycyjny, kanapkowy, dobry do grilla, bacowski. – Panie,
one są robione jak oscypki. Ale nazwać ich tak nie można, bo to
grozi więzieniem – tłumaczy gaździna sprzedająca serki. "...

I całośc:
www.rp.pl/artykul/162832.html

Swoją drogą oscypek to wielki przysmaksmile

Pozdro
Krzysztof

--
Warszawska Masa KrytycznasmilePrzejazd pojazdów napędzanych siłą
ludzikowych mięśnismileKażdy ostatni piątek miesiąca.Plac Zamkowy,
godzina 18.Przybywajciesmile
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka