kriss67
01.08.08, 08:30
1 sierpnia 1944 roku w Warszawie wybucha powstanie.
"• Godz. 7.00 – łączniczki alarmowe otrzymują rozkaz Komendanta
Okręgu Warszawskiego AK płk. dypl. Antoniego Chruściela „Montera” o
ustaleniu Godziny „W” na 1 sierpnia, godzina 17.00.
• Mobilizacja natrafia na trudności w postaci braku broni, czasu na
jej wydobycie i zebranie plutonów.
• W Godzinie „W”, o 17.00 – wybucha Powstanie Warszawskie, nazywane
początkowo sierpniowym. W niektórych dzielnicach walki rozpoczynają
się jeszcze przed Godziną „W” – najwcześniej na Żoliborzu, ok. godz.
14, w Śródmieściu Północ i na Woli – przed godz. 16.
• Do walki przystępuje ok. 30 tys. żołnierzy Okręgu Warszawskiego
AK. Uzbrojenie Powstańców przedstawia się wręcz tragicznie: tylko
ok. 10 proc. walczących ma broń. Przeciw sobie mają stały garnizon
niemiecki w sile ok. 20 tys. w pełni uzbrojonych ludzi, z czego
połowę stanowi regularne wojsko. Niemcy mają ponadto pancerne
jednostki frontowe, skoncentrowane na obu brzegach Wisły, artylerię
i lotnictwo.
• Sztab Okręgu Warszawskiego AK z płk. „Monterem” zostaje ulokowany
w zdobytym przez Powstańców hotelu „Victoria” przy ul. Jasnej.
• Garnizon niemiecki odpiera szturm Powstańców. Z ważniejszych
obiektów Powstańcy zdobywają tylko magazyny żywności i mundurów przy
Stawkach, koszary w budynku szkoły św. Kingi przy ul. Okopowej,
Wojskowy Instytut Geograficzny w Al. Jerozolimskich, gmach Miejskich
Zakładów Komunikacyjnych na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej,
najwyższy budynek w mieście – Prudential przy Placu Napoleona oraz
budynek Dyrekcji Kolei u zbiegu Targowej i Wileńskiej na Pradze.
Znaczniejszą przestrzeń, wolną od nieprzyjaciela, Powstańcom udaje
się uzyskać jedynie na Starym Mieście. Powstańcza Warszawa to kilka
odrębnych ognisk walki, rozdzielonych siłami nieprzyjaciela.
• W rękach wroga pozostają tak ważne obiekty wojskowe, jak mosty na
Wiśle, dworce, lotniska, liczne niemieckie budynki koszarowe.
• Brak łączności jest powodem opuszczenia miasta przez kilka tysięcy
Powstańców z Żoliborza, Woli, Ochoty i Mokotowa. Nocą udają się do
pobliskich lasów.
• Do akcji powstańczej spontanicznie przyłącza się ludność cywilna,
udzielając walczącym pomocy w budowaniu barykad i umocnień, kopaniu
rowów przeciwczołgowych, aprowizacji itp.
• Według dowódcy niemieckiego garnizonu Warszawy, gen. por. lotn.
Reinera Stahela, straty w ludziach 1 sierpnia wynoszą 2 tys.
żołnierzy po stronie polskiej i 500 żołnierzy po stronie
niemieckiej. "
Pozdro
Krzysztof