skiela1
12.08.08, 14:18
Psioczymy na pogodę, brak pieniędzy, marne perspektywy, niepewną przyszłość i
co tam nam jeszcze przyjdzie do głowy.
Ktoś opowiada o swoim kłopotach lub nieszczęściach, a ty licytujesz się z nim,
twierdząc, że to jeszcze nic, bo ty to dopiero masz problemy! I zaczynasz o
nich opowiadać, nie dopuszczając rozmówcy do głosu.
/kobieta.pl/