Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty!

09.10.03, 12:12
Właśnie popijam sobie rosołek, bo na kawę i herbatę patrzę już z dużym
niesmakiem. A Wy, lubicie te wynalazki?
    • jeremy27 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 09.10.03, 12:13
      ja lubię wszelakie zupki chińskie...im bardziej ostre tym lepszewink))
      Ogólne Dzień Dobry dla wszystkichwink
    • frunze Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 09.10.03, 12:15
      Jem, jak nie mam nic innego pod ręką, niektóre są nawet dobre, jak orientalne
      Knorra smile
      • brookie Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 09.10.03, 12:19
        Ja rowniez lubie zupki chinskie. Czasem dodaje do nich kielki i czosnek lub
        troche swiezego imbiru.
    • very_famous Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 09.10.03, 12:21
      Jeśli już to biały barszcz i generalnie na tym mogę zakończyć listę, chociaż
      czasami(zupełnie wyjątkowo!) piję rosół. Kiedyś dałam się nabrać na "gotowe"
      spaghetti, które tylko wystarczy zalać i odczekać kilka minut. OHYDA!!!!
      • kolczatka Re: Sezon 'gorących kubków' uważa się za otwarty! 09.10.03, 12:24
        Jeśli ten typ wynalazków to ja też tylko zupki, lubię krem z kury (jakby się
        dało z kury zrobić krem), brokułową, szaragową, żurek, od czasu do czasu
        pomidorową z grzankami. Na szczęście na te cuda skazana jestem w pracy, w
        domowych pieleszach pichcę z dziką rozkoszą w oczach smile).
        • dorota.28 Re: Sezon 'gorących kubków' uważa się za otwarty! 09.10.03, 12:27
          popijam sobie a i owszem
          preferuję knora
          chińskie zupki są fajne, ostatnio odkryłam czosnkową - pycha!!!
          szkoda, że nie mogę takich wynalazków spożywać w pracy sad( w ostateczności
          barszczyk przejdzie
          -
    • czarna33 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 09.10.03, 12:25
      Barszczyk czerwony mniam mniam,dosypuje troche pieprzu i wtedy jest najlepszysmile
      • brookie Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 09.10.03, 12:28
        Uwielbiam barszczyk czerwony. Czesto gotuje do krokietow i pierogow z miesem i
        grzybami.
      • martuha Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 16:37
        ja uwielbiam pieczarkowa z grzankami i borowikowa tez. czasem mam dzika ochote
        na zupke chinska. ale dolaczam sie do VF, ze spaghetti i inne gulasze z torebki
        to juz perwersja.
        • sloggi Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 16:39
          Puree uwielbiam smile
    • sloggi Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:02
      Ktoś mi podwędził grochówkę, a to szelmy.
    • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:16
      Wolalbym zimny kubek - czyli historyczna oranzada w proszku. Ale jakos zniknela
      ze sklepow...
      • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:29
        Ja to zawsze pożerałam w postaci sproszkowanej, nie przyszły mi do głowy takie
        burżujskie pomysły, żeby tę oranżadę w proszku jeszcze rozpuszczać.
        • jeremy27 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:34
          ja tez...mimo, że ostrzegali mnie rodzice przed tym...że mi sie dziury w
          żoładku porobiąwink...ale ten proszek tak fajnie sie rozpuszczał w ustach...
          • sloggi Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:36
            Język był kolorowy przez resztę dnia.
            • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:49
              i to delikatne podszczypywanie....
              • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:50
                A skąd to wiesz? Przecież przyznałeś się, że perwersyjnie rozpuszczałeś w
                wodzie?
                • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:53
                  a gdziez tam... to byla nadinterpretacja slow moich i wogole to prosze mi nic w
                  usta nie wkladac tongue_out
                  Pisalem tylko, ze wolalbym "zimny kubek" majac bardzo na mysli okreslenie
                  torebeczki a nie kubka.
                  • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 10:59
                    W usta nic Ci publicznie wkładać nie będę, co najwyżej na prywatne wkładanie
                    możemy się umówić wink. A w głowie Twej szanownej nie siedzę i jedyne co mi
                    pozostaje to na słowach Twych się opierać, bo inne drogi poznania są w tej
                    sytuacji niedostępne.
                    • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 11:06
                      obiecuje starac sie bardziej przejrzyscie w przyszlosci mysli w slowa ubierac.
                      I przyznam, ze to prywatne zaintrygowalo mnie powaznie... wink
                      • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 11:39
                        Prywatne to prywatne, nie będę publicznie wszystkich moich sekretów ujawniać ;P
                        • jeremy27 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 12:02
                          wow...że ten tego...dzieje się panie dziejku na tym forum...
                          czytam z wypiekami na twarzywink)))))
                          • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 12:13
                            Oj, uważaj, bo można by pomyśleć, że jesteś zazdrosny, a ja tylko...
                            • jeremy27 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 12:18
                              dobra, dobra...sie wiewink)))
                              • vika411 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 12:37
                                No to Wam powiem, ze po niemiecku taki goracy kubek nazywa sie ERZATZ.juz samo
                                slowo odbiera apetyt! Wobec tego daje Wam dobra rade:
                                CHCESZ MIEC PYSZNA ZUPKE W KUBKU NA SZYBKO TO:
                                ZAWSZE TRZEBA MIEC POD REKA ROSOLEK W KOSTKACH I SMIETANE ORAZ JAJKO I TROCHE
                                MAKI.
                                Jak to wszystko mamy to robimy lane kluski,zalewamy nimi rosolek i teraz wedlug
                                tego na jaka zupke mamy ochotke dodajemy:siekany , zielony koperek(koperkowa
                                zupka) albo, rozgniecionych kilka zabkow czosnku(zupka czosnkowa) albo sok z
                                cytryny(cytrynowa zupka- dobra na kaca)albo utartych na proszek grzybkow
                                suszonych(grzybowa zupka ) albo...mozliwosci jest tysiace.a pozniej doprawiamy
                                smietana i przyprawami wedlug gustu i zajadamy.Zdrowo i pozywnie a nie jakas
                                wydumana chemia.Rosolek w kostkach jest co prawda tez taki erzac ale to chyba
                                mniejsze zlo niz ten obrzydliwy Knor.Na arginesie Wam powiem, ze nasze polskie
                                produkcje sa tysiac razy lepsze niz idiotyczny KNOR! Sero i bez przesady!
                        • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 13:37
                          jak na forum, w ktorego nazwie nic o ekshibicjonizmie nie ma, przystalo...
                          W ramach uprecyzyjniania mysli: to prywata mnie intryguje tongue_out
                          • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 13:44
                            creamy napisał:

                            > jak na forum, w ktorego nazwie nic o ekshibicjonizmie nie ma, przystalo...
                            > W ramach uprecyzyjniania mysli: to prywata mnie intryguje tongue_out

                            W odróżnieniu od czego? ;P Bo chciałabym wiedzieć z czym mogłabym pomylić...
                            • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 13:52
                              nie w odroznieniu tylko w nawiazaniu
                              • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 13:57
                                creamy napisał:

                                > nie w odroznieniu tylko w nawiazaniu

                                Aha, wolałam się jednak upewnić, że czegoś nie przeoczyłam.
                                • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:13
                                  taka dociekliwosc to mnie bardzo cieszy
                                  • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:22
                                    Nie jestem dociekliwa tylko dokładna. W innym wątku już mam przyobiecane, że
                                    jak znowu coś przegapię to mnie będą kopać. Wolę się więc asekurować tongue_out
                                    • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:30
                                      dla mnie lepiej. Skoro nic Ci nie umyka...
                                      • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:35
                                        No właśnie umkło, eh ja głupia kobieta...
                                        • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:37
                                          co wzielo sie i umklo?
                                          • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:42
                                            Okazja się wzięła i umkła, bo głupia kobieta nie załapała, eh...
                                            • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:44
                                              dobrze, ze to nie pilka nozna...
                                              • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:46
                                                Ja też się cieszę, tylko okazja może się już nie powtórzyć wink
                                                • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:49
                                                  przynajmniej sie nie zemsci.
                                                  A jak sama nie przyjdzie, to moze mala prowokacja pomoze?
                                                  • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 14:59
                                                    Taka opcja jest rozważana. Strategia będzie dokładniej przetestowana w dniu
                                                    jutrzejszym wink
                                                  • dorota.28 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:05
                                                    wtedy się wyjaśni kto komu przyleje lub co innego, hihi
                                                  • kolczatka Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:08
                                                    Najwyżej będzie łykend połamanych nóg wink)
                                                  • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:11
                                                    ortopedyczny piatek?
                                                    brzmi ciekawie
                                                  • dorota.28 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:14
                                                    mnie po wczorajszym ręce bolą
                                                    jak na ten tydzień wystarczy
                                                  • creamy Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:28
                                                    przylewanie bylo, czy co innego..?
                                                    Bo od lamania to jak zrozumialem kolczaka...
                                                  • dorota.28 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:33
                                                    zmęczyła mnie strasznie na moje własne życzenie
                                                    o ja głupia...
    • babik Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 12:53
      Nienawidzę chemii do jedzenia.
      Zawsze po takim kubeczku odbija mi się plastikiem.
      • macinak Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:13
        A ja jestem dziecko cywilizacji i niestety od czasu do czasu mam przymus psycho-
        fizyczny pochłonięcia czegoś niezdrowego, w proszku, instant z dodatkiem
        sztucznych barwników, konserwowanego benzoesanem sodu, modyfikowanego
        genetycznie i gazowanego. Dlatego niestety z magnetyczną siłą przyciągają mnie
        wtedy wszelkie Mc Donald'sy, a chińska zupka krewetkowa ostra i butelka Coca-
        coli (której mój mąż używa do czyszczenia starych monet)emitują jakąś
        hipnotyczną poświatę.
        A co powiecie na kawę, sprzedawaną w kubeczkach, która wrze gdy tylko się
        otworzy kubek?
        Smacznego Gośka
        • vika411 Marcinak! ja mysle, ze najleprze bylyby... 04.12.03, 15:42
          gorace kubki, ktore sie nie tylko beda same grzac po otwarciu ale sie same
          zjedza a pozniej pochoruja! precz z chemia i mc(tfu!)donaldemsad((((((!!!!!!!!!!
        • sloggi Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:45
          O tej wrzącej kawie pierwsze słyszę - co to za płyn? borygo?
          • vika411 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 15:49
            A moze toto ma wmatowany maly reaktorek atomkowy?smile w dzisiejszyxch czasach
            wszystko mozliwe...
            ostatnio na Flohmarktcie w wiedenkowie sprzedano radioaktywna kuchenke
            elektryczna!!!Podobno ruskie ja sprzedali!
            • sloggi Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 16:14
              Od razu radioaktywna, trochę pewnie tylko świeciła.
              • vika411 Re: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty! 04.12.03, 16:18
                sloggi napisał:

                > Od razu radioaktywna, trochę pewnie tylko świeciła.
                no to przy takiej kawce mozna spokojnie oszczedzac oswietlenie elektrycznesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja