Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów.WTC

11.09.08, 08:33
11 wrzesnia 2001 roku terroryści spod zanku Al Kaidy dokonali
zamachu w Stanach Zjednoczonych.

"11 września 2001 roku miał miejsce największy jak do tej pory
zamach terrorystyczny w historii świata. Dwa porwane samoloty
pasażerskie Boeing 757, ze zbiornikami pełnymi paliwa zostały
rozbite o dwie wieże o godzinie 8.46 i 9.03. Wieże zawaliły się o
godzinie 9.59 i 10.28. Zginęły 2752 osoby, tysiące innych
odnalezionych ciał (często w kawałkach) nie udało się
zidentyfikować, także wielu ludzi przepadło bez wieści. "

11 września 2001 minuta po minucie:

serwisy.gazeta.pl/swiat/1,37010,3609990.html
I troche zdjęc:

www.swulinski.com/11wrzesnia/

Pozdro
Krzysztof
    • sibeliuss Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 11:55
      Siedziałem wtedy w pracy, w redakcji. Biurowiec na Smolnej, 24 piętro.
      Zobaczyliśmy helikopter nad miastem - koleżanka dostała schizy. Widzieliśmy na
      serwisie Reutersa co się dzieje w NYC. Czy ktoś poniósł karę? Nikt.
    • kriss67 Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 12:23
      Tamtego dnia byłem mocno zajety, i leciałem z jednej roboty do
      drugiej. Wychodząc z jednej pracy słyszałem, że jakis samolot
      zderzył sie z wiezowcem. Pomyslałem, ale dramat: trafił akurat w
      budynek. Dojechałem na drugą zmiane i widzę, że nikt nie pracuje,
      tylko cała załoga patrzy w telewizor. Widząc ich niezywkłe skupienie
      wiedziałem, że coś sie musiało stać.....

      Co mnie najbardziej poruszyło: widok ludzi skaczących z okien. Potem
      ich zdjęcia w gazetach...
    • skiela1 Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 13:33
      Im wiecej lat mija,im wiecej informacji wychodzi na swiatlo dzienne tym bardziej
      wierze w inny przebieg wydarzen,niz nam przekazuje CNN.
    • tfu.tfu Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 13:53
      cały dzień byłam w trasie z Krakowa na Mazowsze, dopiero koło Warszawy udało nam
      się włączyć radio w samochodzie... spanikowana byłam, bo mój przyjaciel miał być
      właśnie wtedy w podrózy służbowej tam, całe szczęście był w Londynie...
      szczerze, poryczałam się jak dziecko.
      • skiela1 Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 14:10
        a ja wlaczylam tv i bylam pewna,ze to jakis film krecauncertain
        i jeszcze mowie do syna-popatrz czego to komputer dzis nie zrobi...
        tylko w koncu komentarze mi cos nie pasowaly..
    • e._ Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 16:49
      A ja byłam w domu. Syn wrócił ze szkoły i podałam mu obiad.
      Sasiad wiercił w scianie, więc właczyłam tv dla zmniejszenia
      dokuczliwosci tych odgłosów.
      Patrzę i - zdębiałam. Mówię do syna: "Co za debil puszcza takie
      makabryczne filmy o tej porze! Rany!"
      No i wtedy zobaczyłam, ze to nie jest film.
      Ale długą chwilę byłam przekonana, czy raczej miałam nadzieję, że to
      jakiś kit czyli fotomontaż, mający na celu sprawdzić wrażliwość
      społeczną czy inne ciekawe parametry.
      Córka mojej koleżanki była wtedy w NY i uciekała przed chmurą pyłu i
      dymu. Szła do pracy w pobliżu WTC.
      • prazanka44 Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 16:58
        Pomyślałam wtedy: Dzieje się coś ważnego. Na moich oczach zmienia się świat. I
        zmienił się, mit "Ameryki nie do ruszenia" runął.
        Takie samo uczucie ważności chwili miałam tuż po wyborach 89-go roku
        w Polsce. Wtedy pękła komuna "nie do ruszenia".
        Obrazy tego zamachu były straszne, ale przecież takie i jeszcze gorsze
        okropności dzieją się w każdej chwili na świecie. Możemy o nich nie
        myśleć za wiele, bo nie ma relacji na żywo w tv.
    • aiczka Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 20:56
      Troche sie dzis zdziwiliam, ze w serwisie infromacyjnym po raz
      kolejny zaproponowano nam obejrzenie zdjec z wydarzen sprzed siedmiu
      lat. To, delikatnie mowiac, nieswieze wiadomosci.

      Wszyscy wspominali gdzie byli, co robili itp. Czasem zaobserwowac
      jakies psychologiczne procesy - powstawania falszywych wspomnien,
      wstecznej pewnosci (wiele osob "od razu cos wiedzialo"). Niektorzy
      pamietaja, ze "przez caly dzien byli w pracy i nic nie wiedzieli",
      zapominajac o roznicy czasu pomiedzy Polska i USA ^_^. Inni nagle
      zaczeli brac pod uwage, ze samolot moze spasc, powodujac szkody na
      ziemi (ja mieszkam pod korytarzem powietrznym, wiec od dziecka
      wyobrazalam sobie, jakby to bylo gdyby samolot nam rozwalil dom).
      Tak naprawde pierwsze relacje wcale nie zawieraly makabrycznych
      zdjec, w kolko pokazywano maly niewyrazny samolot uderzajacy w
      budynek. Dopiero po jakims czasie porobiono powiekszenia, montaze,
      powyciagano skoczkow itp. No i jak zwykle podawana liczba ofiar
      stale malala.

      A pamieta ktos jeszcze, ze zolta wstazeczka (ostatno "solidarnosci
      przeciwko Giertychowi") miala oznacac "Solidarnosc z USA w obliczu
      atakow terrorystycznych"?

      Nie wiem, czy widzieliscie film "9 minut, 11 sekund i jedna klatka" -
      to jest zbior lepszych i gorszych krotkometrazowek roznych
      rezyserow, utrzymanych w rozmaitych konwencjach. Jeden z tych filmow
      w pelni zasluguje na miano makabrycznego. Jest to praktycznie montaz
      zdjec typu "lecacy czlowiek", czarnego ekranu, ostatnich telefonow
      do rodziny. Ja to nazywam pojsciem na latwizne - wiadomo, ze taki
      montaz wstrzasnie widzem, ale zasluga nie nalezy do >artysty<.

      Jako ciekawostke moge dodac, ze dzis w radiu, ktore na ogol jest
      zwyczajnym lokalnym radiem amerykanskim (nie jakims
      chrzescijanskim), slyszalam spot reklamujacy boga w duchu "pamietam,
      gdzie bylem kiedy 11 wrzesnia..." (bog wymienial szereg miejsc, w
      ktorych wtedy byl i podkreslal, ze byl ze wszystkimi ale generalnie
      lepiej by bylo, gdybysmy juz sie teraz nawrocili i jakby co to byli
      spokojni i gotowi umrzec ^_^).

      I jeszcze jedna ciekawostka: wstrzymanie ruchu lotniczego nad USA
      pozwolilo na wykonanie szeregu bezcennych obserwacji atmosfery. ^_^
      Dzieki temu mamy teraz punkt odniesienia dla prob okreslenia wplywu
      transportu lotniczego na klimat.
      Konkretnie - samoloty produkuja zanieczyszczenia i smugi
      kondensacyjne powodujac powstawanie chmur lub modyfikujac
      wlasciwosci chmur powstajacych naturalnie. Chmury i zanieczyszczenia
      graja wazna role w bilansie energetycznym planety a wynik bilansu
      energetycznego determinuje temperatury na powierzchni Ziemi.
      • e._ Re: Zdarzyło sie dzis 11.09.2001.Atak terrorystów 11.09.08, 22:08
        Niezupełnie tylko to było widać.
        Przerwali jakiś tam program i było widać wieże i dym. I nadlatywał
        drugi samolot. I rąbnął choć byłam pewna, że ominie, że to tragiczny
        wypadek, że to jakiś pic na wodę, ale inne stacje pokazywały to
        samo, niestety.
        Wtedy dotarły dość histeryczne słowa komentarza, ale i tak trudno
        było pojąć, że to się stało naprawdę.
Pełna wersja