veroy
14.09.08, 15:09
do zalozeniu watka zainspirowal mnie sibeliuss a konkretnie to
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=84643913&a=84645372
czy w relacjach damsko-meskich rzeczywiscie wystepuje jakas
specyficzna wiez, ktora nie moze nastapic np. miedzy dwiema
przyjaciolkami ? czy jesli wystepuje jakas wiez to wystepuje ona
tylko miedzy K i M czy w zwiazkach homoseksualnych takze ? czy tak
naprawde wszystko sprowadza sie do seksu a cala uczuciowa obudowa
nie jest w rzeczywistocia tak szczegolna i specyficzna jak mogloby
sie na pierwszy rzut oka wydawac ?