czy zostaniesz ojcem mojego dziecka?

16.09.08, 21:08
Co druga Brytyjka byłaby gotowa rozważyć poproszenie znajomego, aby został
ojcem jej dziecka, gdyby do pewnego wieku nie udało jej się znaleźć właściwego
partnera.
www.polskatimes.pl/stronaglowna/45267,mam-prosbe-czy-zostaniesz-ojcem-mojego-dziecka,id,t.html
    • menk.a Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 21:47
      Nie tylko Brytyjki o tym myślą. wink
      • sibeliuss_so Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 21:48
        A potem wyjdzie genotyp po nieznanym tatusiu smile
        • menk.a Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 22:32
          Po znanym też wychodzą różne . wink
          • sibeliuss Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 17.09.08, 08:44
            Chcesz o tym porozmawiać? tongue_out
            • menk.a Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 17.09.08, 10:12
              Z Tobą zawsze chętnie. Co mi powiesz? tongue_out
    • sorrento_8 Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 21:49
      Nie dziwię się, to ma pewien sens, zostają jeszcze kwestia
      wychowania i utrzymania dziecka, ale to do rozważania, już gdy
      propozycja padnie i zostanie pozytywnie rozpatrzona smile
      • sibeliuss_so Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 21:51
        Mam w rodzinie takie dziecko z dyskoteki.
        Okazało się, że dzieciak musi mieć przeszczep szpiku. Matki ani nikogo z jej
        rodziny nie pasował. Mało brakowało, a byłaby tragedia.
        • sorrento_8 Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 21:55
          Nie mówimy o dziecku z dyskoteki, mówimy o poproszenie znajomego o
          zapłodnienie, nieważne, czy za pomocą metod standardowych smile czy
          innych, znasz kogoś jakiś czas, nie chcesz się z nim wiązać, nie
          chcesz z nim dzielić swojego życia, ale uważasz, że nadaje się na
          ojca dziecka - tu widzę sens, a nie wpadkę upojnej jednej nocy z
          niewiadomo kim.
          • sibeliuss_so Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 22:10
            A dla mnie to skrajny egoizm.
            • sorrento_8 Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 22:18
              Dla mnie skrajny egoizm jest dziecko dyskoteki, nie z wpadki tylko z
              wyboru, dziecko ze znajomym to owszem egoizmem, ale już nie
              skrajnym, owszem chciałabyśmy mieć dziecko z kimś kto nas kocha i
              chce z nami spędzić resztę zycia smile, ale czasami nie można mieć
              wszystkiego.
              • sibeliuss_so Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 22:22
                Pomyślałaś choć chwilę jak poczuje się kiedyś to dziecko?
                • sorrento_8 Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 22:29
                  Oczywiście, że pomyślałam.
                  Dalej mówimy o dziecku znajmowego, prawda?
                  Znajomego, który będzie utrzymywał kontakty z dzieckiem, który
                  świadomie zdecyduje, że będzie ojcem, prawda?
                  Spokojnie, to takie moje teoretyczne rozważania, ale gdybym miała
                  kogoś komu mogłabym złożyć taką propozycję, wiem, że nie wahałbym
                  się wcale.
                  • fajnyrobal Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 16.09.08, 23:19
                    Jeżeli chce się mieć ,,coś" do kochania to proszę sobie kupić psa
                    albo kota. Niewydarzony instynkt macierzyński też to zaspokoi.
                    Dziecko do harmonijnego rozwoju potrzebuje obojga rodziców, zarówno
                    matki jak i ojca, i jego rola w wychowaniu jest nie do
                    przecenienia. Świadoma decyzja o zafundowaniu sobie dzidziusia bez
                    tatusia to dla mnie nie tylko skrajny egoizm, ale także głupota.
                    • sibeliuss Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 17.09.08, 08:43
                      fajnyrobal napisała:

                      > Jeżeli chce się mieć ,,coś" do kochania to proszę sobie kupić psa
                      > albo kota. Niewydarzony instynkt macierzyński też to zaspokoi.
                      > Dziecko do harmonijnego rozwoju potrzebuje obojga rodziców,
                      zarówno
                      > matki jak i ojca, i jego rola w wychowaniu jest nie do
                      > przecenienia. Świadoma decyzja o zafundowaniu sobie dzidziusia bez
                      > tatusia to dla mnie nie tylko skrajny egoizm, ale także głupota.
                      --
                      Podpisuję się 4 kończynami.
                  • sibeliuss Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 17.09.08, 08:43
                    Współczuję Ci, że szukasz inseminatora swoich marzeń, a nie faceta,
                    z którym chcesz spędzić resztę życia.
                    • menk.a Re: czy zostaniesz ojcem mojego dziecka? 17.09.08, 10:14
                      sibeliuss napisał:

                      > Współczuję Ci, że szukasz inseminatora swoich marzeń, a nie
                      faceta,
                      > z którym chcesz spędzić resztę życia.

                      Zapewne błędnie zakładasz, że nie szuka. Jeśli nie znajdzie tego
                      drugiego,... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja