sibeliuss
30.09.08, 10:02
Nie mam w sobie pychy, buty, dumy, nie jestem hardy i nie mam
pewności siebie. Mierzi mnie przesadyzm i radykalizm, nie rozumiem
maniactw i i ludzi, którzy kręcą się tylko wokół jednej osi. Bielmem
zachodzą mi oczy, gdy słyszę, że ktoś nigdy, że nie musi, że nie
czuje takiej potrzeby.
Jestem bezczelnym sadystą, bo lubię patrzeć jak życie zgina
twardokarkim ludziom sztywne plecki i jak ten zadarty nos wraca do
właściwego poziomu.