skiela1
06.10.08, 04:50
Mam na myśli angielski wyraz mall (wymawiany jako [mol], a oznaczający mniej
więcej tyle, co ‘centrum handlowe’

, który − na razie w pisowni oryginalnej −
przebija się powoli do tekstów gazetowych.
Pojawia się jednak problem, jak potraktować omawiany anglicyzm: czy spolszczyć
go fonetycznie, czy zaadaptować graficznie?
Kto wie, czy właśnie forma mall (mal) nie byłaby lepsza od mol... Mówiłoby się
i pisało: Idę do malla (mala) albo mallu (malu); Temu mallowi (malowi)
wystawiam dobrą ocenę; Z mallem (malem) „X” mam miłe wspomnienia; O mallu
(malu) „Y” jest ostatnio coraz głośniej; Buduje się wciąż nowe malle (male);
Czy nie za dużo malli (mallów) albo mali (malów) wybudowano w naszym kraju?
/obcyjezykpolski/
a co Wy na to?