Spotkajmy się w molu na lunch

06.10.08, 04:50
Mam na myśli angielski wyraz mall (wymawiany jako [mol], a oznaczający mniej
więcej tyle, co ‘centrum handlowe’wink, który − na razie w pisowni oryginalnej −
przebija się powoli do tekstów gazetowych.

Pojawia się jednak problem, jak potraktować omawiany anglicyzm: czy spolszczyć
go fonetycznie, czy zaadaptować graficznie?

Kto wie, czy właśnie forma mall (mal) nie byłaby lepsza od mol... Mówiłoby się
i pisało: Idę do malla (mala) albo mallu (malu); Temu mallowi (malowi)
wystawiam dobrą ocenę; Z mallem (malem) „X” mam miłe wspomnienia; O mallu
(malu) „Y” jest ostatnio coraz głośniej; Buduje się wciąż nowe malle (male);
Czy nie za dużo malli (mallów) albo mali (malów) wybudowano w naszym kraju?


/obcyjezykpolski/

a co Wy na to?
    • rubeus Re: Spotkajmy się w molu na lunch 06.10.08, 08:22
      brrr.... koszmarne te kalki z angielsiego. Na szczęście w moim otoczeniu używa się głównie nazw własnych centrów - 'Galeria' *Galeria Mokotów'), Arkadia.
      Apropos wymowy fonteycznej czytałem ostatnio jedne z felitonów Jeemy Clarksona, gdzie rozwodził się nad hipotetycznym uproszczenniem pisowani j.. angielskiego i na koniec zaserwował taki tekst 'Ze drem vil finali kum tru'
      • sibeliuss Re: Spotkajmy się w molu na lunch 06.10.08, 10:18
        Zastąp jednym polskim słowem wyraz weekend tongue_out
        • uyu Re: Spotkajmy się w molu na lunch 06.10.08, 11:07
          sib,
          z powodu swej 'porecznosc' weekend rozprzestrzenil sie na calym
          swiecie i osobiscie nie mam nic przeciwko niemu. Jesli wynalazek
          jest dobry uzywajmy go.
          Pomimo tego nie nalezy robic z wlasnego jezyka smietnika. Nie na
          darmo mistrz Rej pisal 'iz Polacy nie gesi i swoj jezyk maja'.

          A jesli ktos bardzo polubil obcojezyczne wstawki, to niech najpierw
          wykaze sie doskonala znajomoscia wlasnego jezyka. Niech ich uzywanie
          nie bedzie wyrazem nieznajomosci.
          W Polsce wszyscy wciaz mowia o patriotyzmie a wlasny jezyk traktuja
          jak pomiotlo.
        • skiela1 Re: Spotkajmy się w molu na lunch 06.10.08, 17:52
          Zastap jednym slowem wyraz mall smile
          • sibeliuss Re: Spotkajmy się w molu na lunch 06.10.08, 17:55
            Obcy wynalazek, obca nazwa.
            • dede43 Re: Uyu 06.10.08, 23:58
              oprócz ojczystego języka wskazane równiez byłoby znać ten język, z
              którego sie zpożycza zwrot, a i z jednym i z drugim nie jet
              najlepiej.
              • uyu Re: Uyu 07.10.08, 00:47
                Idem dede.
                smile
          • loczek62 Re: Spotkajmy się w molu na lunch 07.10.08, 13:42
            skiela1 napisała:

            > Zastap jednym slowem wyraz mall smile

            PeDeT?;-P
    • moonflour Re: Spotkajmy się w molu na lunch 07.10.08, 13:37
      Osobiscie jestem przeciwna nagminnemu uzywaniu obcych słowek w j.polskim.ale
      fakt,czasem trudno znalezc polski odpowiednik ktory okresli dobrze o co chodzi.
      • dwa-filary Re: Spotkajmy się w molu na lunch 07.10.08, 13:42
        weekend- najbardziej mi się kojarzy:koniec tygodnia,ale to dwa słowa,nie jedno smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja