Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem...

13.10.08, 00:09
Związki partnerskie i rozwody to największe we współczesnym świecie zagrożenia
dla rodziny - powiedział podczas mszy odprawianej w pabianickim sanktuarium
św. Maksymiliana Kolbe Prymas Polski, kardynał Józef Glemp.
wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Glemp-zwiazki-partnerskie-sa-zagrozeniem-dla-rodziny,wid,10455407,wiadomosc.html?ticaid=16c5f
    • onlodz42 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 07:13
      Nie dziwi mnie takie podejście do związków partnerskich, bo to
      wynika z doktryny kościoła. Boli natomiast, że musimy pokutować
      żyjąc w państwie wyznaniowym, w którym dominująca religia jest dość
      dobrze osadzona w strukturach świeckich (konkordat). Póki co nie
      robię sobie złudzeń sad
      • moonflour Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 09:15
        onlodz42 napisał:
        Nie dziwi mnie takie podejście do związków partnerskich, bo to
        > wynika z doktryny kościoła.

        zgadza sie.i na razie jest taki konserwatyzm w tej sprawie,ze nic nie zapowiada
        powiewu liberalizmu.A odnosnie rozwodów czy to ogłoszono z ambony czy
        nie,osobiscie uwazam,ze to zawsze porażka zwiazku dwojga ludzi,ale czasem nie da
        się inaczej.
        • dede43 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 15:01
          A ja nie rozumiem młodych. Wielokrotnie, co prawda wierząc w Boga -
          nie akceptują kościoła, przyjmowanie sakramentów kończa na 1-szej
          komunii, nie uczestniczą w mszch itp, ale jak ślub to .... biała
          kiecka, kościół i ślub konkordatowy, przyklepany powagą kościoła bo
          jest taki uroczysty .... itd, itp.
          • czarna9610 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 16:17
            tak dede 43 może to dziwić , ale czy wiesz jaka potrafi być presja
            rodziny? Przeważnie wszyscy oczekują od młodych tego ślubu
            kościelnego. Więc jeśli sie już decydują to robią to dla rodziców
            dziadków. I jeszcze presja kościoła, otóz jeśli rodzice mogą mieć
            ślub kościelny a nie mają bo nie chcą to ksiądz dziecka nie ochrzci,
            mi odmówiono kilka razy.
            • dede43 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 16:44
              Mam prawo sie dziwić. Sama nie mam ślubu kościelnego w żadnym z
              małżeństw. Dziecko ochrzciłam (też z kłopotami, ale sie udało) i
              doprowadziłam do pierwszej komunii, tylko dlatego, że teściowa
              nalegała. Po jej śmierci w córka wówczas 12-letnia juz do kościoła
              nie chodziła. Jako trzydziestoparolatka zaszła w bliźniaczą ciążę i
              wówczas zdecydowała sie na szybki ślub konkordatowy. Jeszcze przed
              urodzeniem dzieci. Byłam zdumiona, bo prędzej spodziewałam sie
              samotnego macierzyństwa z jej strony niż takiego rozwiązania sprawy.
              • dede43 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 16:48
                Za szybko mi sie wysłalo. Z naszej strony nie bylo więc żadnego
                nalegania. Teściowie córki sa co prawda praktykujący, ale nie
                podejrzewam, by stawiali zięciowi jakieś warunki co do jego
                małżeństwa.
                Tyle, że na slubie sie cały ich zapał skończył. Chrzest bliźniąt,
                prawie rok po urodzeniu załatwiała teściowa, bo młodym już nie bylo
                pilno.
                • czarna9610 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 17:11
                  to masz fajnych rodziców, mój teść nie moze mi od 19 lat darować
              • skiela1 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 17:44
                dede43 napisała:
                Dziecko ochrzciłam (też z kłopotami, ale sie udało) i
                > doprowadziłam do pierwszej komunii,


                Teraz to doczytalam...

                i temu sie wlasnie dziwie.
          • skiela1 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 17:42
            To samo dotyczy Komunii Sw.
            No jak to inne dzieci moga w tym dniu i prezenty dostac i piekna suknie ubrac, a
            moja corunia nie?...
            • prazanka44 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 17:53
              Co zrobić, kiedy uroczystości świeckie nie dorównują kościelnym. Chcia-
              łoby się ważne momenty w życiu maksymalnie upiększyć, dodać im jakiś
              specjalny wymiar. I religia daje ten wymiar metafizyczny. Dodaje też ważności w
              oczach rodziny i znajomych. W ZSRR młodożeńcy fotografowali się pod pomnikami
              Lenina - on był postacią, kt-ej przypisywano wielki,
              prawie boski wymiar duchowy, więc stawał się świadkiem tego uroczyste-
              go momentu.
              • skiela1 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 17:55
                prazanka44 napisała:

                > Co zrobić, kiedy uroczystości świeckie nie dorównują kościelnym. Chcia-
                > łoby się ważne momenty w życiu maksymalnie upiększyć, dodać im jakiś
                > specjalny wymiar. I religia daje ten wymiar metafizyczny. Dodaje też ważności w
                > oczach rodziny i znajomych.

                To hipokryzja.
                • prazanka44 Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 13.10.08, 21:49
                  Hipokryzja w przypadku osób niewierzących, nawet może cynizm.
                  • moonflour Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 14.10.08, 11:01
                    prazanka44 napisała:

                    > Hipokryzja w przypadku osób niewierzących, nawet może cynizm.

                    i to własnie wzbudza moj cynizm,jak nic innego.
                • moonflour Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 14.10.08, 11:02
                  skiela1 napisała:

                  > prazanka44 napisała:
                  >
                  > > Co zrobić, kiedy uroczystości świeckie nie dorównują kościelnym. Chcia-
                  > > łoby się ważne momenty w życiu maksymalnie upiększyć, dodać im jakiś
                  > > specjalny wymiar. I religia daje ten wymiar metafizyczny. Dodaje też ważn
                  > ości w
                  > > oczach rodziny i znajomych.
                  >
                  > To hipokryzja.

                  po całości!
          • seth.destructor Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 14.10.08, 00:29
            Bo to taka świecka tradycja.
    • seth.destructor Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 14.10.08, 00:27
      Związek partnerski to coś jak ksiądz z gospodynią.
      • azmb Re: Glemp: związki partnerskie są zagrożeniem... 14.10.08, 15:52
        Stać mnie na wybór uroczystości zgodnie z moimi przekonaniami-
        jeżeli jestem wierząca, to ślub, chrzest, pogrzeb zgodnie z (tu)
        katolickim obrządkiem. Nie dla urody, atmosfery czy oprawy tych
        uroczystości. Nie dla rodziny, sąsiadów, koleżanek i kolegów, a w
        duchu wyznawanej przeze mnie wiary. Z przekonaniem o obecności Boga.
        Jeżeli nie jestem wierząca nikt i nic nie powinno mnie zmuszać, abym
        dla pozoru, dla spokoju teściów, rodziców, dziadków miała łamać
        swoje poglądy, a w sumie spłycać i ośmieszać przesłanie religijne.
        Jednak są sytuacje, kiedy pobierają się osoby o różnych poglądach.
        Kościół dopuszcza ślub z osobą niewierzącą. Co wtedy z duchową
        stroną uroczystości?
Pełna wersja