skiela1
20.10.08, 02:20
Dziecko urodziło się 12 października w Sewilli, aby wyleczyć swojego brata,
który cierpi na ostrą anemię wrodzoną i zmuszony jest do stałych transfuzji krwi.
Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa; naukowcy: to postęp; Kościół: to
niemoralne
Hiszpański Kościół jest oburzony.
Cała sytuacja jest również komentowana w Polsce. Według księdza Sowy sam
termin "dziecko-lekarstwo" znaczy, że człowiek został uprzedmiotowiony w celu
ratowania innego człowieka. - Kościół nigdy nie zgodzi się na takie
traktowanie człowieka. Cel nie może uświęcać środków. Działania nauki w celu
ratowania życia nie może być nastawione na niszczenie innego życia. W tym
przypadku zostały uśmiercone inne zarodki - mówił duchowny w TVN24.
wiadomosci.onet.pl/1846746,12,item.html