Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa

20.10.08, 02:20

Dziecko urodziło się 12 października w Sewilli, aby wyleczyć swojego brata,
który cierpi na ostrą anemię wrodzoną i zmuszony jest do stałych transfuzji krwi.

Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa; naukowcy: to postęp; Kościół: to
niemoralne

Hiszpański Kościół jest oburzony.
Cała sytuacja jest również komentowana w Polsce. Według księdza Sowy sam
termin "dziecko-lekarstwo" znaczy, że człowiek został uprzedmiotowiony w celu
ratowania innego człowieka. - Kościół nigdy nie zgodzi się na takie
traktowanie człowieka. Cel nie może uświęcać środków. Działania nauki w celu
ratowania życia nie może być nastawione na niszczenie innego życia. W tym
przypadku zostały uśmiercone inne zarodki - mówił duchowny w TVN24.

wiadomosci.onet.pl/1846746,12,item.html
    • sibeliuss Re: Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa 20.10.08, 08:25
      Jeśli to dziecko się urodziło nie z miłości tylko dla ratowania
      brata to mimo wszystko chore.
      • fajnyrobal Re: Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa 20.10.08, 09:04
        Żal mi tego dzieciaka. Jego narodziny, powołanie do życia, niewiele
        miało wspólnego z miłością. I co? Teraz lekarstwo odstawi się do
        szafki, bo już nie jest potrzebne? To wszystko jest chore, bardzo
        chore.
      • moonflour Re: Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa 20.10.08, 10:54
        sibeliuss napisał:

        > Jeśli to dziecko się urodziło nie z miłości tylko dla ratowania
        > brata to mimo wszystko chore.

        pięknie to ujałes.
    • e._ Re: Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa 20.10.08, 12:20
      Współczuję temu dziecku gdy dowie się, dlaczego przyszło na świat.
      • gimel4 Re: Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa 20.10.08, 12:46
        Nie potrafię jednoznacznie ocenić. Bo jestem przekonana, że to małe
        dziecko będzie tak samo mocno kmochane, jak starsze. Nie wyobrażam
        sobie, że mogłoby być traktowane gorzej. Myślę nawet, że rozumiem
        rodziców i ich decyzję.
        Ale razi mnie razi sam moment wyboru. A reszta zarodków do lodówki.
        Dla mnie dziecko jest od samiutkiego początku. Nie potrafiłabym żyć
        spokojnie ze świadomością, że zamroziłam swoje ewentualne dzieci. To
        mnie przeraża.
    • czarna9610 Re: Kontrowersyjne narodziny dziecka-lekarstwa 20.10.08, 16:05
      nie jestem katoliczką, ale tu jestem przeciw. To dziecko zostało powołane do
      życia niejako w charakterze dawcy krwi pępowinowej .A co będzie jeśli kuracja
      się nie uda? I nie jest mi żal zarodków tylko tego dziecka.
Pełna wersja