"Dzień dobry"czyli Monty Python w realu:)

20.10.08, 15:21
Czołemsmile

Znacie może skecz grupy Monty Pythona "Rozmówki angielsko -
węgierskie"?

"(...sklep z tytoniem...)

Węgiersadwchodzi do sklepu z rozmówkami angielsko- węgierskimi) Dzień
dobry. Nie kupię tej płyty, jest porysowana

Sprzedawca tytoniu: Słucham?

Węgier: Nie kupię tej płyty, jest porysowana

Sprzedawca tytoniu: To sklep z tytoniem.

Węgier: Tytoń... nie kupię tej tytoń, jest porysowana.

Sprzedawca tytoniu: Tytoń- papierosy.

Węgier: Papierosy? W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy!

Sprzedawca tytoniu: Co?

Węgier: W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy!

Sprzedawca tytoniu: Zapałki?

Węgier: Czy chciesz ....?

Sprzedawca tytoniu: (poprawia Węgra) Chcesz!

Węgier: Czy chcesz wpaść do mnie na bzyku, bzyku?

Sprzedawca tytoniu: Sześć szylingów!

Węgier: Masz piękne ciało, może przytulisz się do mnie? Nie jestem
już zarażony!

Sprzedawca tytoniu: Nie mogę! Sześć szylingów... Mogę? (pożycza
książkę)

Węgier: Tak, tak.

Sprzedawca tytoniu: (Czyta) Jednilawa gudemus lawenga! (to po
węgiersku)

Węgier: (daje w mordę sprzedawcy!)

Policjant: (wchodzi do sklepu) Co tu się dzieje?

Węgier: Masz piękne uda(Czyta)

Policjant: Co ?

Sprzedawca tytoniu: Uderzył mnie!

Węgier: Ściągaj spodnie, sir Arturze nie myślę czekać, aż do obiadu.
(Czyta)

Policjant: Idziemy!

Węgier: Moje sutki nabrzmiały rozkoszą!

(dalsza część... w sądzie)

Narrator: Obywatel węgierski został zwolniony, lecz ten incydent
doprowadził do zatrzymania i procesu prawdziwego przestępcy.

Oskarżyciel: Aleksandrze J. W dniu 28 maja dobrowolnie i w złych
zamiarach opublikował pan niniejsze rozmówki angielsko-węgierskie w
celu wywołania zamieszania. Przyznaje się pan?

Pan J.: Jestem niewinny.

Drugi oskarżyciel: Panie J. czy opublikował pan te książeczkę?

Pan J.: Tak.

Oskarżyciel: Za pozwolenie sądu. Węgierskie zdanie: Którędy do
stacji kolejowej? Po angielsku brzmi tutaj :proszę popieścić mój
tyłeczek!

(...dalsza część skeczu- na ulicy...)

Drugi Węgier: Proszę popieścić mój tyłeczek!

Typowy Urzędnik: Minie pan pocztę, przejdzie jakieś dwieście jardów
i skręci w lewo na światłach. "



Tyle skecz. A jak to wygląda w realu, macie tutaj:

fakty.interia.pl/ciekawostki/news/dzien-dobry-po-polsku-skocz-mi-ty,1196465


Pozdro
Krzysztof
    • onlodz42 Re: "Dzień dobry"czyli Monty Python w realu:) 21.10.08, 07:57
      Monty Python to klasa smile)

      Ten ich skecz przypomniał mi inne wyczyny lingwistyczne:

      Druga wojna światowa. Zwiadowcy radzieccy złapali niemieckiego
      czołgistę. Jeniec został doprowadzony do sztabu w celu
      przesłuchania. Powstał jednak mały problem, gdyż nikt w dowództwie
      nie znał języka niemieckiego. Wtedy oficer polityczny, który
      skończył sześć klas przykołchozowej szkoły pod Władywostokiem i
      uczył się tam angielskiego, postanowił przesłuchać Niemca w tym
      właśnie języku. Na początek upewnił się, że wróg również zna
      angielski:

      - Du ju spik inglisz? - zapytał

      - Yes I do - odpowiedział Niemiec

      - Łot is jor nejm? - zadał pytanie politruk

      - My name is Gerhard Schmidt - powiedział jeniec

      Oficer radziecki trzasnął go pięścią w twarz i wykrzyczał :

      - Łot is jor nejm?

      - My name is Gerhard Schmidt - wyjęczał przestraszony niemiecki
      żołnierz.

      Trzask. Następny cios w twarz.

      - Łot is jor nejm? - wrzasnął czerwony ze złości Rosjanin

      - My name is Gerhard Schmidt - zakrwawionymi ustami wyszeptał
      Niemiec.

      Trzask.

      - Ja się ciebie, ku*wa, pytam, ile macie czołgów.
    • marcin_rz Re: "Dzień dobry"czyli Monty Python w realu:) 21.10.08, 11:03
      smile Klasyka sama w sobie smile
    • tfu.tfu Re: "Dzień dobry"czyli Monty Python w realu:) 21.10.08, 17:30
      a pamiętasz skecz ze zdechłą papugą? wink
      • kriss67 Re: "Dzień dobry"czyli Monty Python w realu:) 22.10.08, 13:01
        Czołem Tfu.Tfusmile


        Dla mnie skecz z papugą - tą co była przyklejona do żerdzi i
        co "wykorkowała", jak to powiedział J. Clease, a potem nie chciał w
        zamian chomika - to najlepszy skecz Pajtonufsmile
    • debest3 Re: "Dzień dobry"czyli Monty Python w realu:) 22.10.08, 16:17
      hehe dobre,dobre
Pełna wersja