skiela1
01.11.08, 23:17
Okazuje się, że jedzenie powszechnie uważane za zdrowe może szkodzić, podczas
gdy oskarżane o całe zło produkty mają istotne dla funkcjonowania organizmu
wartości odżywcze. Specjalista od żywienia tłumaczy, dlaczego tak się dzieje.
wiadomosci.onet.pl/1515145,242,1,wodka_zdrowsza_od_soku,kioskart.html
A oto, które z waszych ulubionych produktów Barry wprowadziłby z powrotem do
waszego menu i dlaczego:
Pełnotłuste mleko czy mleko sojowe? – Radziłbym unikać mleka sojowego – mówi
Barry. – Produkuje się je z niesfermentowanej soi, przez co zawiera kwas
fitowy, który wiąże potrzebne nam minerały takie jak wapń i powoduje, że
organizm ich nie przyswaja. W dodatku mleko sojowe zawiera fitoestrogeny,
które mogą być korzystne dla kobiet przechodzących menopauzę, ale wręcz
przeciwny efekt przynoszą w przypadku małych chłopców: jeśli podajemy im soję,
to tak jakbyśmy karmili ich pigułkami antykoncepcyjnymi.
Badania potwierdzają, że mężczyźni spożywający regularnie soję mają nawet o
połowę niższą ilość spermy, zaś wytwarzane z soi tofu podnosi ryzyko chorób
mózgu w średnim wieku.
Kotlet wieprzowy czy pierś z kurczaka? – Poproszę kotlet wieprzowy – mówi
Barry. – Tłuszcz jest zdrowy. Cały ten pomysł, że jedzenie tłuszczów
nasyconych prowadzi do chorób serca jest oparty na dwóch starych raportach. W
pierwszym z nich, z roku 1950, wykazano, że królikom karmionym pożywieniem z
wysoką zawartością cholesterolu zatykały się arterie. Ale króliki są z natury
roślinożerne, a dieta roślinna w ogóle nie zawiera cholesterolu. Zatkane
arterie mogły być więc skutkiem reakcji alergicznej. Drugie badanie
przeprowadzono w 1953 roku. Zabrano dane dotyczące spożycia tłuszczów i
zapadalności na choroby serca z 22 krajów, ale naukowcy po prostu zignorowali
wyniki z 16 państw, które nie pasowały do ich hipotezy.
Masło czy margaryna? – Masło – nie pozostawia wątpliwości Barry. – Niektóre
margaryny zawierają tłuszcze uwodornione, sztuczną, niewystępującą naturalnie
w przyrodzie formę tłuszczu, co wiąże się z obecnością tłuszczów trans. Te z
kolei odpowiadają za zwiększone ryzyko przypadłości kardiologicznych.
Raport przygotowany przez prestiżowe czasopismo medyczne "Lancet" potwierdził,
że mężczyźni odżywiający się według wskazań rzekomo zdrowej diety bogatej w
tłuszcze wielonienasycone częściej umierali na raka i choroby serca. Niektóre
tłuszcze wielonienasycone są bogate w kwasy tłuszczowe omega 6, które blokują
zdolność organizmu do przyswajania innego kluczowego kwasu tłuszczowego –
omega 3. Wykazano, że omega 3 zapobiega zawałom, zmniejsza ryzyko wystąpienia
demencji, a także pomaga dzieciom mającym problemy z przyswajaniem wiedzy.
Tłusta śmietana czy jogurt niskotłuszczowy? – Odtłuszczony nabiał zwiększa
ryzyko wystąpienia raka prostaty i jajników. Inne badanie potwierdziło podobny
związek pomiędzy niskotłuszczowym mlekiem a nowotworami u kobiet. W 1996 roku
przeprowadzono we Włoszech projekt badawczy, w którym wzięło udział pięć
tysięcy pań. Okazało się, że te, które spożywały więcej tłuszczów, znacznie
rzadziej zapadały na raka piersi. Inne, szwedzkie badanie wykazało, że
zjadanie pełnotłustych produktów nabiałowych skutkuje mniejszym odsetkiem
zachorowalności na raka jelita.
Chleb biały czy pełnoziarnisty? – Nie jadam chleba – mówi Barry. – Ale gdybym
jadał, to tylko białe pieczywo. Ziarna pszenicy i otręby są ostre, pocierają i
podrażniają ścianki przewodu pokarmowego, co wykazało badanie w 2006 roku.
Rozrywają ścianki komórek jelita. Wyniki badań Imperial Cancer Research Fund z
1996 roku dowodzą, że ich spożywanie jest powiązane z występowaniem zespołu
jelita drażliwego, zapalenia uchyłków jelita grubego, a nawet raka jelita grubego.
Na śniadanie smażone jajka czy muesli? – W płatkach śniadaniowych nie ma
witaminy A, C ani D, zaś witaminy B i minerały są często tracone w procesie
produkcji – mówi Barry, który uważa płatki kukurydziane za szczególnie
szkodliwe. – Są bogate w pektyny, substancje o których wiadomo, że obniżają
wchłanianie w jelicie wielu podstawowych składników odżywczych. Publikacje
zarówno "American Journal of Clinical Nutrition", jak i "European Journal of
Clinical Nutrition" – czasopism klinicznych poświęconych żywieniu człowieka –
potwierdzają tę teorię. – Za to smażone jajka zawierają wszelkie potrzebne nam
składniki odżywcze, oprócz witaminy C – dodaje Barry. Dlatego on sam
najchętniej jada jajka z wątróbką.
Wódka z tonikiem czy sok owocowy? – Dla mnie wódka – mówi Barry. – Szklanka
soku pomarańczowego ma pięć razy tyle fruktozy co jedna pomarańcza. Fruktoza,
choć jest naturalnym cukrem, powoduje zwiększenie ryzyka otyłości, cukrzycy i
raka. W 25 mililitrach wódki jest tylko 55 kalorii.