Gdzie nosicie 'komórkę' ?

25.10.03, 16:54
Lekarze przestrzegają przed noszeniem jej na pasku torby, na wysokości serca,
jak również w kieszeni spodni-z powodu bliskości jąder.
Gdzie nosiscie swoje komórki? Przestrzegacie takich ostrzeżeń?

ja noszę tylkow kieszeni, mimo, ze pewien Pan cały czas mówi abym tak nie
robiłwink Ale gdzie miałbym ją trzymać? na pasku, jakbym chciał się nią chwalić?
    • very_famous Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 25.10.03, 16:57
      Normalnie w torebce lub w plecaku. Czasami jak jest jakaś zasuwana kieszeń to w
      niej siedzi komórka.
      Dbam tylko o to aby w pobliżu komórki nie znalazły się dyskietki.
    • al-ki Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 25.10.03, 19:32

      Ja nie noszę w ogóle, bo po co? Chwalić się nią?

      I nie pojmuję kupowania komórek przez społeczeństwo, zwłaszcza młodzież szkolną.
      • kreskator Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 25.10.03, 19:55
        czyżbyśmy należeli do tych niewielu czylli wyjątkowych którzy komórki nie
        posiadają?
        • very_famous Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 25.10.03, 22:33
          Od momentu kiedy wysoko w górach od komórki zależało wszystko, doceniam jej
          posiadanie.
          • brookie Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 07:13
            Nosze do pracy, kiedy zostawiam synka pod opieka cioci. Wtedy dzwonie co jakis
            czas, zeby sie upewnic ze wszystko ok. W innych sytuacjach nie.
        • al-ki Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 12:51

          Posiadam koórkę, ale tylko dlatego, że ojciec podpisywał nową umowę z Ideą i dostał zestaw na kartę + telefon za friko. A mama się na tym nie zna smile
          • kreskator Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 18:03
            w sumie taki stan daje poczucie pozornej wolności
            pozornej bo i tak jest się zawsze na linii strzału
    • sloggi Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 16:56
      geograf napisał:

      > ja noszę tylkow kieszeni, mimo, ze pewien Pan cały czas mówi abym tak nie
      > robiłwink Ale gdzie miałbym ją trzymać? na pasku, jakbym chciał się nią
      chwalić?
      >
      Jak chcesz mieć "puste jajka" to nos dalej w kieszeni. Mówia, ze nie działa
      szkodliwie, a czemu monitor wariuje gdy komórka dzwoni?
      • ann.k Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 17:08
        Za przeproszeniem Sloggi Twoje jajka to nie urządzenie podpięte do prądu
        wytwarzające pole elektromagnetyczne smile. Wariowanie monitora czy głośników w
        obecności telefonu komórkowego niekoniecznie dzwoniącego związane jest z
        zakłóceniami i nakładaniem się na siebie pól wytwarzanych przez oba urządzenia.
        Zwłaszcza przez telefon komórkowy w momencie odbierania przez niego
        wzmocnionego sygnału radiowego (komórka dzwoni, odbiera SMS, wchodzi w zasięg
        mocniejszego BTSa niż dotychczas).
        Mimo wszystko jednak pole wytwarzane przez telefon komórkowy nie jest tak
        silne, żeby mogło spowodować poważne szkody w organizmie człowieka. Telefon
        komórkowy to nie radar.
        • sloggi Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 17:17
          To fakt, jajka są podpiete do czegoś zupełnie innego, moze to i lepiej.
          Wiedziałem, ze mogę liczyć na Twoją wiedzę, jako na wiedzę i opinię
          specjalisty.
          Dziekuję smile
        • geograf Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 17:27
          jednakże czy ten wzmocniony sygnał radiowy nie uszkadza, nie powoduje żadnychg
          zmian w żywym ciele człowieka, jeśli komórka jest przyłożona np. do tętnicy udowej?
          • ann.k Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 21:30
            A zdajesz sobie sprawę, że całe Twoje otoczenie poprzecinane jest
            najróżniejszymi falami typu radiowego bywa, że o częstotliwości wyższej niż te,
            z których korzystają komórki. Dodatkowo otaczają Cię dziesiątki innych urządzeń
            wytwarzających silniejsze pola elektromagnetyczne. Ot choćby głupi monitor w
            który wpatrujesz się znacznie dłużej niż komórkę masz w kieszeni.

            Na pewno nie można powiedzieć na 100% "tak, to jest szkodliwe" albo "nie, to
            nie jest szkodliwe", nie mniej wszystkie informacje o rakach mózgu,
            bezpłodności, możliwościach poronienia i innych tragediach zdrowotnych są mocno
            przesadzone. Być może faktycznie komórka mogłaby zaszkodzić, ale do tego
            musiałaby non stop pracować, a Ty wówczas trzymałbyś ją w kieszeni. A wszystkie
            rewelacje o ich szkodliwości opierają się na wiedzy, że urządzenia korzystające
            z fal radiowych i wytwarzające wokół siebie pole elektromagnetyczne są
            szkodliwe. No fakt. Są. Kot podrzucony w okolice działającego radaru wziął i
            wyparował.
        • very_famous Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 19:30
          Najbardziej podobają mi się dźwięki jakie wydaje radio, monitor gdy ma
          zadzwonić komórka - jak na łodzi podwodnej smile))
          • anahella Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 23:51
            very_famous napisała:

            > Najbardziej podobają mi się dźwięki jakie wydaje radio, monitor gdy ma
            > zadzwonić komórka - jak na łodzi podwodnej smile))

            Mi tylko paski lataja po ekranie - komorka w pracy lezy kolo monitora.
            Kolezanka, kotra nie ma i nigdy nie miala telefonu zawsze sie zastanawiala
            dlaczego ja biore telefon do reki ZANIM zacznie dzwonic.

            A telefon nosze w torebce. Mam cichutki sygnal, wiec w tramwaju czy w ciagu
            dnia na ulicy rzadko kiedy odbieram bo go nie slysze. Denerwuja mnie natomiast
            ludzie, ktorzy maja ustawione glosne dzwonki, zwlaszcza gdy one kalecza ladna
            muzyke (Mozart sie w grobie przewraca!) i zostawiaja swoje komorki na biurku
            idac na obiad. Kiedys nie wytrzymalam i wylaczylam kolezance telefon. Byla
            obrazona przez pare dni i nie zrozumiala ze Marsz turecki w wykonaniu jej
            komorki to nie jest moja ulubiona interpretacja tego utworu.
    • kreskator Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 18:06
      a tak poza tym to już wiele słyszłem o szkodliwości komórek a to dla jaj a to
      dla głów a to znowu dla dystrybutorów
      połowa z tego to bzdury
      a druga to przesądy nowo się rodzące
      wszak nawet obecnie niedaleko nam do ciemnych grodów

      ale telewizory owszem potrafę zastrajkować---tyle że nie tylko od tego
      np również od domofonów
      i tak czy inaczej codziennie przenika nas miliony razy jakas fala
      elektoromagnetyczna
      więc trochę w tę czy w tamta stronę nie zaszkodzi za bardzo
      • al-ki Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 18:29

        Dokładnie. W domu są pociągnięte kable, otaczają nas emisje fal radiowych i telewizyjnych, komórki przy tym to chyba pryszcz smile
        • kreskator Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 26.10.03, 18:33
          właśnie
          z resztą gdyby patrzeć na wszysko pod kątem : co nie zagraża w jakikolwiek
          sposób to tylko w kaftanik wskoczyć
          smile
    • sajgonetka Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 27.10.03, 15:11
      ja nosze standardowo w torebce, czasami w kieszeni...

      jakos tak cieplo wspominam czasy, kiedy w autobusach czy tramwajach slychac
      bylo co troche komorki i haslo "wlasnie jade... autobusem/tramwajem"
      mozna bylo umrzec ze smiechu
      czasami bylo tak, ze specjalnie mlodziez ustawiala sobie dzwonki, zeby wszyscy
      widzieli ze maja komorki

      ja, kiedy raz przypadkiem zadzwonila komorka w autobusie,i myslalaam ze to
      moja, omal nie splonelam ze wstydu... jakos nie kojary mi sie , zeby odbierac
      tel. w autobusie...
      • geograf Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 27.10.03, 17:15
        kiedyś co po niektórzy nosili komórkę jak najbardziej wyeksponowaną aby widzieć,
        że go stacwink
        z resztą obecna 'moda' nie kłądzie kres temu zwyczajowi-niektórzy noszą komórki
        na pasku, z przodu, niektórzy nawet na 'smyczy' na szyi (taki kawałek
        materiału,który pierwotnie służył do kluczy oraz pokazaniu jakim to jest się
        trendy skejtem. Czemu nosza na szyi? nie wiem-przecież takie coś najłatwiej
        zerwać..no ale cóż.

        w autobusie?tramwaju? nie wstydze się rozmawiać...poza tyym-jak mógłbym nie
        odebrać, czy przerwać pewne rozmowy...nie afiszuję się telefonem,staram się
        mówić cicho-nie myślę o innychwink
    • js72 chyba jestem staroświecki 28.10.03, 09:01
      Nie mam komórki. Nawet zegarka. wolałbym mieć taki zegarek na łańcuszku z
      otwieraną klapką. Chyba jestem staroświecki.
      • sharlotka Re: 28.10.03, 09:04
        wczoraj moja komorka wyladowala w toalecie....zupelnie niechcacy..
        no i mam problem, bo jest nie do naprawy...
        i jakos mi sie smutno zrobilo bez niej.....
        • gacus2 Re: 30.10.03, 08:47
          Komórkę nosze w kieszeni. skoro mnie pole magnetyczne nad głowa nie zabija to i
          komórka mnie nie zabije!
          Jak nam sie bateria wyładowała w sobote to kolega próbował ją rozgrzac
          wkladając już nie powiem gdzie. Przyniosło efekty..
      • gacus2 Re: chyba jestem staroświecki 30.10.03, 20:42
        js72 napisał:

        > Nie mam komórki. Nawet zegarka. wolałbym mieć taki zegarek na łańcuszku z
        > otwieraną klapką. Chyba jestem staroświecki.

        Tak ja zachorowałem na taki zegarek z kopertą Deutsche Bahn- ale kosztuje 120
        EUR i mnie nie stać!
    • zo_h Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 30.10.03, 10:48
      Noszę ... sorry ... nie noszę, bo nie mam :d, nie wykazuję potrzeby więc po co?
    • candycandy Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 30.10.03, 16:50
      Bardzo dawno temu kiedy komórki były wielkości cegły (i ważyły też podobniesmile
      jeden znajomy nosił swoją w reklamówce - pocieszny był to widoksmile
      Poniżej podpisana nosi w torebce czyli gdzieś w okolicy prawego 6-tego żebra.
    • malidar Re: Gdzie nosicie 'komórkę' ? 30.10.03, 20:46
      Witam, ja chyba nietypowo jak na babę ale pewnie dlatego, że blondynka ... mam
      uszko i przypinam do spódnicy lub spodni ... ale bez afiszowania, mam to
      ustrojstwo pod bluzką, ustawione na wibracje, poniżej lewego cycka ... Nie
      widać, nie słychac a czuć ... kurczę! jestem z miasta!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja