Żołnierze z boisk....

17.11.08, 08:42
Czołemsmile


Za nami rocznica odzyskania niepodległości. Poniżej macie historie
tych, którzy czynnie, z bronią w ręku przyczynili sie do odrodzenia
Polski a jednoczesnie związani są historią futbolu:

..."Legiony Piłsudskiego, tak zasłużone dla odzyskania
niepodległości, były również początkiem jednego z najsłynniejszych
polskich klubów – Legii Warszawa. Wybitny piłkarz, dziennikarz
sportowy i pisarz Stanisław Mielech opisuje w jednej ze swych
książek, jak zrodził się pomysł na „Drużynę Legionową”. W lecie 1915
r. wracał ze szpitala wojskowego do Polski i w Piotrkowie został
zatrzymany przez żandarmów. Kiedy spodziewał się aresztowania, nagle
ukazał mu się stary przyjaciel z Cracovii Antoni Poznański.

Co to wszystko znaczy? – zawołałem – Za co jestem aresztowany?

Nie jesteś aresztowany – śmieje się Poznański – tylko widzisz, my tu
w Piotrkowie organizujemy drużynę piłki nożnej i z nadchodzących
transportów wyławiamy piłkarzy. Sierżant cię poznał jako gracza
Cracovii i … przyprowadził do mnie. Chyba się cieszysz?

W taki właśnie sposób w jednej jednostce zgromadziła się plejada
świetnych przedwojennych graczy, głównie z galicyjskich klubów. W
1916 r. w okolicach Maniewicz na Wołyniu, podczas przerwy w
działaniach na froncie, sformowano drużynę. Zyskała ona
nazwę „Drużyny Legionowej”, ponieważ była reprezentacją Legionów
Polskich. Za PRL-u propagowano kłamliwą informację, jakoby nazwa
miała się wywodzić od legionów Cezara, które uczyły mieszkańców
Brytanii gry w harpustum (rodzaj starożytnej piłki nożnej).
Przypisano ją Stanisławowi Mielechowi, który nie mógł tego nigdy
powiedzieć, ponieważ… sam wymyślił nazwę „Legia”. "...

A tu całośc:

www.rp.pl/artykul/60511,216663.html

Pozdro
Krzysztof
    • sibeliuss Re: Żołnierze z boisk.... 04.12.08, 08:46
      Chciałbym kiedyś popatrzeć jak w szaliczku podskakujesz na
      krzesełku tongue_out
      • kriss67 Re: Żołnierze z boisk.... 04.12.08, 09:00
        Ooooo, widzisz, sprawa zależy od sektora. W rejonie bardziej
        nobliwych kibiców w fotelu posiaduje sie wiecej. Za to w sektorze
        który napędzarobi meczu, praktycznie nie siedzi sie wcalesmile


        Przyjdz kiedyś na Konwiktorską to zobaczysz, jak to wygląda.
        Rozsiądz sie w loży tzw."VIP" i podziwiaj,jaki piekny spektakl
        odbywa sie na trybunie przeciwnej, zwanej "kamienną"smile

        Pozdro
        Krzysztof
        • sibeliuss Re: Żołnierze z boisk.... 04.12.08, 09:14
          Pogadam z wujem Stachem i się wybiorę.
          • tjbazuka Re: Żołnierze z boisk.... 04.12.08, 09:48
            Czolemsmile
            Krzysiek chodzisz na 'kamienna'?
            • kriss67 Re: Żołnierze z boisk.... 04.12.08, 09:55
              Ostatnio juz dłuższy czas nie byłem. Teraz trzeba czekac do do
              wiosnysad


              Tomek, tekst o "Żołnierzach z boisk" jak dla mnie arcyciekawy.
              Zawiera bardzo cenne historyczne informacje.


              Pozdro
              Krzysztof
              • tjbazuka Re: Żołnierze z boisk.... 04.12.08, 10:59
                bardzo dobry tekst. Patriotyczny.
                Sport uprawiało się wtedy con amore, z pasją. Ideały kształtowane na
                boisku były kompasem moralnym dla ówczesnej młodzieży, dzięki której
                mogła odrodzić się Polska.
                no i mamy skromny przyklad pasji dla sportu ktora przyczynila sie do
                odzyskania niepodleglosci naszego kraju.
                Pozdrosmile
                • kriss67 Re: Żołnierze z boisk.... 04.12.08, 11:02
                  Ładnie napisane Tomasz. Brawosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja