Zobacz nowy strój prezydenta

03.12.08, 16:22

Lech Kaczyński podczas wizyty w Ułan Bator otrzymał doktorat honoris causa na
Mongolskim Uniwersytecie Państwowym

Rektor Uniwersytetu Ts. Gantsog powiedział, że polski prezydent otrzymuje
tytuł za "wkład w rozwój demokracji i przyjaźni między narodami, a także
wszechstronnych stosunków polsko-mongolskich".

Lech Kaczyński otrzymał także tradycyjną niebieską- żółtą togę uniwersytecką,
a uroczystości towarzyszyła mongolska ludowa muzyka.
Podczas okolicznościowego wykładu polski prezydent wygłosił mowę o Mikołaju
Koperniku i historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Przypomnijmy, że podczas wizyty Lecha Kaczyńskiego w Mongolii nie obyło się
bez nieprzyjemnych zdarzeń. Samolot TU-154M zamarzł i prezydent na kolejną
wizytę do Japonii musiał udać się lotem czarterowym.

www.efakt.pl/politycy/artykul.asp?artykul=38981
jaki prezydent taki samolot.
    • debest3 Re: Zobacz nowy strój prezydenta 03.12.08, 21:45
      zawsze wiedziałem że to mongoł
      • skiela1 Re: Zobacz nowy strój prezydenta 03.12.08, 22:04
        w zoltym mu do twarzy.
        • tjbazuka Re: Zobacz nowy strój prezydenta 03.12.08, 22:35
          Prezydent i Premier lataja tym samym złomem.
          • uyu Re: Zobacz nowy strój prezydenta 03.12.08, 23:11
            "Samolot TU-154M zamarzł i prezydent na kolejną
            wizytę do Japonii musiał udać się lotem czarterowym."

            Czym oni lataja, ze sie nie da odmrozic?

            Wyszlo mi tez na to, ze strasznie wazna ze mnie presona, bo mi
            zawsze w Warszawie samolot odmrazali i bez problemow wracalam do
            Paryza czy Brukseli niezaleznie os tego jaka linia lecialam.
            I to nie jeden raz czy dwa, bo w grudniu i styczniu zdarzylo mi sie
            leciec osiem razy do Polski.
            Moze po prostu latalam lepszymi?

            A swoja droga, to dobry obciach na caly swiat, ze nie stac nas na
            przyzwoity samolot rzadowy i prezydencki.
            • debest3 Re: Zobacz nowy strój prezydenta 04.12.08, 09:48
              uyu napisała:


              > A swoja droga, to dobry obciach na caly swiat, ze nie stac nas na
              > przyzwoity samolot rzadowy i prezydencki.
              >
              a mnie sie gdzieś obiło o uszy że w niektórych bogatszych krajach jak Słoneczko
              Europy Środkowej,dygnitarze latają rejsowymi samolotami.Natomiast coś takiego
              jak limuzyny służbowe nawet dla trzeciego garnituru państwowych
              urzędników,uznano by tam za skandal i zajęłaby sie tym prokuratura
            • onlodz42 Re: Zobacz nowy strój prezydenta 04.12.08, 10:16
              uyu napisała:
              "Samolot TU-154M zamarzł i prezydent na kolejną wizytę do Japonii
              musiał udać się lotem czarterowym."
              > Czym oni lataja, ze sie nie da odmrozic?>
              > Wyszlo mi tez na to, ze strasznie wazna ze mnie presona, bo mi
              > zawsze w Warszawie samolot odmrazali i bez problemow wracalam do
              > Paryza czy Brukseli niezaleznie os tego jaka linia lecialam.

              i to nie tylko na Okęciu odmrażają samoloty. To normalna procedura w
              Bułgarii, Macedonii, na Węgrzech, nie wspomnę o Wiedniu, czy choćby
              Sztutgarcie.
              Coś technika nie lubi naszego Prezydenta wink I chyba nie tylko
              technika big_grin
    • parachute Re: Zobacz nowy strój prezydenta 03.12.08, 23:43
      a ja myślałem że król...tzn. prezydent jest nagitongue_out
    • purchawkapuknieta Re: Zobacz nowy strój prezydenta 04.12.08, 12:57
      jestem bardzo ciekawa komentarzy po tym, gdy kupionoby nowy samolot, np. za
      rządów PiSu.
      Tak do wszytkich się zwracam: nie czujecie, że czepianie się Prezydenta
      przekroczyło już granice dobrego smaku? Nie musicie go lubić, ale czy warto
      rezygnować ze zdrowego rozsądku?

      • leftt Re: Zobacz nowy strój prezydenta 04.12.08, 14:13
        Ta wizyta w ogóle jakaś pechowa. Najpierw Sarkozy, potem samolot,
        teraz choroba cesarza. Chyaba jednak należało zostać w Polsce i
        pogadać z Sarkozym.
Pełna wersja