NOC:)

06.12.08, 21:52
driada.wrzuta.pl/audio/yQsl4ZSrTR/pink_floyd-time
Tykanie zegara wypełnia chwile szarego dnia
Marnujesz i trwonisz godziny, które otrzymałeś
Okopujesz się na kawałku ziemi w rodzinnym miasteczku
Czekając na coś lub na kogoś, kto pokaże ci drogę

Masz dość leżenia w promieniach słońca
Zostajesz w domu, by oglądać deszcz
Jesteś młody, a życie jest długie
I masz trochę czasu do zabicia
Pewnego dnia odkryjesz, że minęło dziesięć lat
Nikt nie powiedział ci, kiedy biec, przegapiłeś sygnał na start

Więc biegniesz i biegniesz, by zrównać się ze słońcem
Lecz ono zachodzi
Pędzi wokoło, by znów ukazać się za tobą
Właściwie jest takie samo, ale ty jesteś starszy
Masz krótszy oddech i z każdym dniem zbliżasz się do śmierci

Każdy rok staje się krótszy, na nic nie znajdujesz czasu
Plany też się nie spełniają
Lub kończą się skrawkiem zabazgranej kartki
Pozostajesz w cichej rozpaczy — po angielsku
Czas już minął, piosenka się skończyła
Myślałem, że mam więcej do powiedzenia
    • sibeliuss Re: NOC:) 06.12.08, 22:07
      Wypiłem grzecznie soczek warzywny, a teraz czas na winko.
    • apj01 Re: NOC:) 07.12.08, 22:11
      www.wrzuta.pl/audio/bd9zzjDmqW/bezsenne_noce
      > Bezsenne noce
      Zatrzymany czas
      Nie mogę zasnąć
      Czekam na światło dnia
      Bezsenne noce
      Nie wiem gdzie teraz jesteś
      Zgubiona w swoich szyfrach i w swoich grach
      Noc bez końca
      Zmarnowane dni
      Kolana i łokcie
      zdarte aż do krwi
      Halucynacje,
      w których jesteś kimś zupełnie innym
      Noc bez końca
      Przenikliwy ból
      Nikt nie zadaje go
      tak jak ty
      Ze wszystkich zdarzeń,
      ze wszystkich swoich ról,
      które ukrywają łzy? <
      • uyu Re: NOC:) 07.12.08, 22:21


        SONET


        Już północ - cień ponury pół świata okrywa,

        A jeszcze serce zmysłom spoczynku nie daje,

        Myśl za minionym szczęściem gonić nie przestaje,

        Westchnienie po westchnieniu z piersi się wyrywa.



        A choć znużone ciało we śnie odpoczywa,

        To myśl znów ulatuje w snów i marzeń kraje,

        Goni za marą, której szczęściu niedostaje,

        A dusza przez sen nawet drugiej duszy wzywa.



        Jest kwiat, co się otwiera pośród nocy cienia

        I spogląda na księżyc, i miłe tchnie wonie,

        Aż póki nie obaczy jutrzenki promienia.



        Jest serce, co się kryjąc w zakrwawionym łonie,

        W nocy tylko oddycha, w nocy we łzach tonie,

        A w dzień pilnie ukrywa głębokie cierpienia.

        • sibeliuss Re: NOC:) 07.12.08, 22:52
          już noc zapadła nad miastem
          i całe miasto śpi
          już noc zapadła nad miastem
          zamknięte wszystkie drzwi
          ja nie chcę być sam całą noc do rana
          ja nie chcę być sam
          ja nie chcę być sam o ukochana
          więc do ciebie prośbę mam
          kochaj mnie
          kochaj mnie
          kochaj mnie
          tak jak ja kocham cię
          ja nie chcę być sam całą noc do rana
          ja nie chcę być sam
          ja nie chcę być sam o ukochana
          więc do ciebie prośbę mam
          kochaj mnie
          kochaj mnie
          kochaj mnie
          tak jak ja kocham cię
    • parachute Grzegorz Turnau 07.12.08, 22:24
      teza.wrzuta.pl/audio/4xf6c5XYOz/zbigniew_preisner_-_grzegorz_turnau_-_noc
      • orla43 Re: Grzegorz Turnau 08.12.08, 04:25
        parachute napisał:

        > teza.wrzuta.pl/audio/4xf6c5XYOz/zbigniew_preisner_-_grzegorz_turnau_-_noc

        piekne smile
        • parachute Re: Grzegorz Turnau 08.12.08, 23:10
          orla43 napisała:


          > piekne smile

          twórczość Preisnera jest piękna...i głos Turnaua...i słowa Jana Nowickiego też
          są pięknesmile
          dawno nie słuchałem "Nocy"...
    • parachute Wiersz księżycowy 07.12.08, 22:26

      W księzycowy wniknąć chłód,
      Wejść w to srebro na wskroś złote,
      W niezawiły śmierci cud
      I w zawiłą beztęsknote!

      Był tam nigdyś czar i śmiech,
      Tłumy bogów w snów obłędzie --
      Było dwóch i było trzech --
      Lecz żadnego już nie będzie!

      Został po nich
    • skiela1 Re: NOC:) 09.12.08, 00:03
      heeeelooow Te....
      jakos 6-sty zmysl mi zaskoczyltongue_outtongue_outtongue_out
    • apj01 Re: NOC:) 09.12.08, 21:20
      zurawinkaaa.wrzuta.pl/audio/2GNJ8z9SJM/koniec_swiata_-_cynamon
      Gdybyś mogła moja miła

      Jeszcze raz mnie pozszywać

      Rozpadłem się na dziesięć tysięcy kawałków

      Ty zszyj mnie a ja ciebie

      Nie mam dzisiaj nic dla Ciebie

      Nie mam nic prócz Ciebie



      Mięły burze wichry i wiatry



      Wykoleił się nasz wiersz

      Łzy się polały na krwawe posadzki

      Chyba przyśnił mi się sen

      Gdybyś mogła moja pani

      Swój cynamon w sercu spalić

      Pikantne są myśli

      Grząska jest ziemia pod nogami

      Gdybyś mogła maja pani

      Naładować swój karabin

      Lepkie mam nawyki

      Kosmate myśli są nad nami



      Minęły burze...



      Czuję jak rosną Ci kości

      Wszystkich nieprzyzwoitości

      I foliowych pocałunków

      Pocałunków moc całą długą noc

      I spojrzenie bez litości

      Dusza błąka się w zazdrości

      Czas nadgryza nasze ciało

      Sprawdza naszą wytrzymałość

      Mam cynamon na powiekach

      Pod paznokciem i na plecach mam
      • sibeliuss Re: NOC:) 09.12.08, 22:45
        Psy kulawe stroją drogi...

        Czas na herbatę.
        • apj01 Re: NOC:) 10.12.08, 20:54
          starymarzyciel.wrzuta.pl/audio/nxdjZZvNT5/ewa_demarczyk_-_na_moscie_w_avignon
          Ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie
          jak fotografia wszystkich wiosen.
          Kantyczki deszczu wam przyniosę —
          wyblakłe nutki w nieba dzwon
          jak wody wiatrem oddychanie.
          Tańczą panowie niewidzialni
          "na moście w Avinion".
          Zielone, staroświeckie granie
          jak anemiczne pączki ciszy.
          Odetchnij drzewem, to usłyszysz
          jak promień — naprężony ton,
          jak na najcieńszej wiatru gamie
          tańczą liściaste suknie panien
          "na moście w Avinion".
          W drzewach, w zielonych okien ramie
          przez widma miast — srebrzysty gotyk.
          Wirują ptaki płowozłote
          jak lutnie, co uciekły z rąk.
          W lasach zielonych — białe łanie
          uchodzą w coraz cichszy taniec.
          Tańczą panowie, tańczą panie
          "na moście w Avinion".
          • sibeliuss Re: NOC:) 10.12.08, 21:09
            I niedługo już tacy maleńcy na łupinie orzecha stojąc....
    • parachute Sen 12.12.08, 23:36
      Śniło mi się, że konasz samotnie,
      Mnie nie było, ale jestem już!...
      Biegłem do cię powrotnie, powrotnie
      Poprzez gęstwę błyskawic i burz.

      Leżysz – męką szpecona bezkarną
      I zanikiem wychudzonych lic.
      Dłonie twoje do próżni się garną...
      Patrzysz na mnie i nie mówisz nic.

      Więc porwałem cię w ramion spowicie
      Razem z śmiercią, co twe piersi ssie –
      I swe własne tchnąłem w ciebie życie –
      Tchnąłem życie – i zbudziłem się!
    • apj01 Re: NOC:) 13.12.08, 22:18
      dobranoc smile

      namalowanyprzezsmutek.wrzuta.pl/audio/scdN3x6UpY/boys_air_choir_-_stabat_mater_vivaldi
      • sibeliuss Re: NOC:) 13.12.08, 23:25
        Co tak wcześnie?
    • apj01 Re: NOC:) 14.12.08, 21:00
      słodkich snów

      pl.youtube.com/watch?v=gx5v2Kf81iI
    • lekia Re: NOC:) 14.12.08, 22:15
      Zawsze tam gdzie Ty
      Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr
      By zabrał mnie z powrotem - tam, gdzie masz swój świat
      Poskładam wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk
      Żeby znalazł cię aż tam, gdzie pochowałaś sny

      Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
      by do ciebie wracać każdą nocą złotą
      Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
      Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty

      Nie pytaj mnie o jutro - to za tysiąc lat
      Płyniemy białą łódką w niezbadany czas
      Poskładam nasze szepty w jeden ciepły krzyk
      By już nie uciekły nam, by wysuszyły łzy

      Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
      by do ciebie wracać każdą nocą złotą
      Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
      Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty

      Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
      by do ciebie wracać każdą nocą złotą
      Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
      Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty

      Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty
      Żegnać się co świt i wracać znów do ciebie
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty
      Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty

      coś mało orginalnego ale dziś ujdzie
    • apj01 Re: NOC:) 15.12.08, 21:58
      www.wrzuta.pl/audio/eJhLkEcX3e/zywiolak_-_noc_kupaly_-_www_eurowizja_info
    • apj01 Re: NOC:) 16.12.08, 20:31
      pl.youtube.com/watch?v=rXgYZ2FXHpo
    • apj01 Re: NOC:) 17.12.08, 20:35
      Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
      Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi;
      Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
      Omijam koralowe ostrowy burzanu.

      Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu,
      Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;
      Tam z dala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi?
      To błyszczy Dniestr, to wzeszła lampa Akermanu.

      Stójmy! - jak cicho! - słyszę ciągnące żurawie,
      Których by nie dościgły źrenice sokoła;
      Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,

      Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.
      W takiej ciszy! - tak ucho natężam ciekawie,
      Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.
    • apj01 Re: NOC:) 25.12.08, 21:46
      Na Anioł Pański biją dzwony,

      niech będzie Maria pozdrowiona,

      niech będzie Chrystus pozdrowiony...

      Na Anioł Pański biją dzwony,

      w niebiosach kędyś głos ich kona...

      W wieczornym mroku, we mgle szarej,

      idzie przez łąki i moczary,

      po trzęsawiskach i rozłogach,

      po zapomnianych dawno drogach,

      zaduma polna, Osmętnica...

      Idzie po polach, smutek sieje,

      jako szron biały do księżyca...

      Na wód topiele i rozchwieje,

      na omroczone, śpiące gaje,

      cień, zasępienie od niej wieje,

      włóczą się za nią żal, tęsknica...

      Hen, na cmentarzu ciemnym staje,

      na grób dziewczyny młodej siada,

      w świat się od grobu patrzy blada...

      Na Anioł Pański biją dzwony,

      niech będzie Maria pozdrowiona,

      niech będzie Chrystus pozdrowiony...

      Na Anioł Pański biją dzwony,

      w niebiosach kędyś głos ich kona...

      Na wodę ciche cienie schodzą,

      tumany się po wydmach wodzą,

      a rzeka szemrze, płynie w mrokach,

      płynie i płynie coraz dalej...

      A coś w niej wzdycha, coś zawodzi,

      coś się w niej skarży, coś tak żali...

      Płynie i płynie, aż gdzieś ginie,.

      traci się w górach i w obłokach,

      i już nie wraca nigdy fala,

      co taka smutna stąd odchodzi,

      przepada kędyś w mórz głębinie

      i już nie wraca nigdy z dala...

      Na Anioł Pański biją dzwony,

      niech będzie Maria pozdrowiona,

      niech będzie Chrystus pozdrowiony...

      Na Anioł Pański biją dzwony,

      w niebiosach kędyś głos ich kona...

      Szare się dymy wolno wleką

      nad ciemne dachy, kryte słomą -

      wleką się, snują gdzieś daleko,

      zawisną chwilę nieruchomo

      i giną w pustym gdzieś przestworzu...

      Może za rzeczną płynąc falą

      polecą kędyś aż ku morzu...

      A mrok się rozpościera dalą

      i coraz szerzej idzie, szerzej,

      i coraz cięższy, gęstszy leży,

      zatopił lasy, zalał góry,

      pochłonął ziemię do rubieży,

      na niebie oparł się ponury...



      Na Anioł Pański biją dzwony,

      niech będzie Maria pozdrowiona,

      niech będzie Chrystus pozdrowiony...

      Na Anioł Pański biją dzwony,

      w niebiosach kędyś głos ich kona...

      Idzie samotna dusza polem,

      idzie ze swoim złem i bólem,

      po zbożnym łanie i po lesie,

      wszędy zło swoje, swój ból niesie

      i swoją dolę klnie tułacza,

      i swoje losy klnie straszliwe,

      z ogromną skargą i rozpaczą

      przez zasępioną idzie niwę...

      Idzie jak widmo potępione,

      gwiżdże koło niej wiatr i tańczy -

      w którą się kolwiek zwróci stronę,

      wszędzie gościniec jej wygnańczy -

      nigdzie tu miejsca nie ma dla niej,

      nie ma spoczynku ni przystani...

      Idzie przez pola umęczona,

      łamiąc nad głową swą ramiona...



      Na Anioł Pański biją dzwony,

      niech będzie Maria pozdrowiona,

      niech będzie Chrystus pozdrowiony...
    • gagunia Re: NOC:) 27.12.08, 09:47
      Dla ukojenia....
      pl.youtube.com/watch?v=qp-bS8WsSh0&feature=PlayList&p=ACB9DD5DD773A19A&index=8
      I'm waiting for the night to fall
      I know that it will save us all
      When everything's dark
      Keeps us from the stark reality

      I'm waiting for the night to fall
      When everything is bearable
      And there in the still
      All that you feel is tranquillity

      There is a star in the sky
      Guiding my way with its light
      And in the glow of the moon
      Know my deliverance will come soon

      I'm waiting for the night to fall
      I know that it will save us all
      When everything's dark
      Keeps us from the stark reality

      I'm waiting for the night to fall
      When everything is bearable
      And there in the still
      All that you feel is tranquillity

      There is a sound in the calm
      Someone is coming to harm
      I press my hands to my ears
      It's easier here just to forget fear

      And when I squinted
      The world seemed rose-tinted
      And angels appeared to descend
      To my surprise
      With half-closed eyes
      Things looked even better
      Than when they were open

      Been waiting for the night to fall
      I knew that it would save us all
      Now everything's dark
      Keeps us from the stark reality

      Been waiting for the night to fall
      Now everything is bearable
      And here in the still
      All that you feel is tranquility
    • sibeliuss Re: NOC:) 28.12.08, 22:27
      Kolorowych smile
    • apj01 Re: NOC:) 31.12.08, 22:15
      neuss.wrzuta.pl/audio/79oTzy5kLr/imo_pectore_-_krwawe_satyry
      >Czytałem im krwawe satyry,
      szyby dźwięczały z zachwytu,
      brawa jak dzwony biły,
      tynk śnieżył z białego sufitu.

      Kiedy czytałem o głuchych,
      garbaci walili brawa.
      Jąkałom pękały brzuchy,
      gdy pasy z kulawych rwałem.

      Obślinił się śmiechem krótkowidz
      nad dolą epileptyków,
      a głuchoniemy rządowiec
      aż się zasmarkał z zachwytu.

      Bezręcy a jednonodzy
      donośnie sąsiadów kopali,
      gdy dowcip w eunuchów godził.
      Wiatr śmiechem hulał po sali.

      Z mgłą ranną nadpłynął koniec.
      Wyszedłem w oparach chwały.
      I wieniec zdjąłem ze skroni,
      i długo, długo płakałem. <
    • apj01 Re: NOC:) 18.01.09, 20:28
      Śmiechu mi trzeba
      na te dziwne czasy
      śmiechu zdrowego
      jak źródlana woda

      niech mnie kołysze
      w tej wielkiej podroży
      i niech prowadzi
      gdzie śmieszna gospoda

      Niech dźwięczy męczy
      aż do zadyszki
      śmiechu mi trzeba
      przede wszystkim

      niech się zatrzęsą
      od śmiechu ściany
      niechaj na zawsze
      będę nim pijany

      nie okrutnego
      nie cynicznego
      śmiechu mi trzeba
      bardzo ludzkiego
    • apj01 Re: NOC:) 19.01.09, 21:01
      pl.youtube.com/watch?v=uHkceXgplGY
      • sibeliuss Re: NOC:) 19.01.09, 22:39
        Czas na wieczorną herbatę.
    • apj01 Re: NOC:) 22.01.09, 21:01
      Czy z mej namowy, czy-li z dobrej woli
      Chciała Kasieńka na folwark do roli
      Albo na łąki kwitnące do siana
      I do dobytku przechodzić się z rana,
      Żeby jej czas zbiegł i w ciepłe południe
      Blisko siedziała gęstwiny i studnie,
      I mówi: "Pójdźmy kwiatki rwać rozliczne
      I z wymion krowich pożytki brać mleczne".
      Jam rzekł: "Nie chodźmy, bo ja z kwiatków szydzę
      Oprócz tych, które na twych wargach widzę,
      I na mleko mię darmo insze prosisz,
      Prócz tego. które na płci swojej nosisz".
      Jakoż gdy na pstrej murawie usiadła
      I kwiatków krwawych za uszy nakładła.
      Zgasł przy rumianej szkarłat ich jagodzie,
      Polna zniknęła przy ludzkiej urodzie;
      Jak zaś odkrywszy ręce po ramiona,
      Wyciskać w skopce poczęła wymiona,
      Nie znać rąk było przy mlecznym promyku,
      Tylko się zdały białe mleko w mleku.
      I tak mam, Kasiu, gdy cię z sobą biorę,
      I łąkę z kwieciem, i z mlekiem oborę.
    • apj01 Re: NOC:) 23.01.09, 21:46
      Stoi na stacji lokomotywa,
      Ciężka, ogromna i pot z niej spływa -
      Tłusta oliwa.
      Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
      Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
      Buch - jak gorąco!
      Uch - jak gorąco!
      Puff - jak gorąco!
      Uff - jak gorąco!
      Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
      A jeszcze palacz węgiel w nią sypie.
      Wagony do niej podoczepiali
      Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
      I pełno ludzi w każdym wagonie,
      A w jednym krowy, a w drugim konie,
      A w trzecim siedzą same grubasy,
      Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy.
      A czwarty wagon pełen bananów,
      A w piątym stoi sześć fortepianów,
      W szóstym armata, o! jaka wielka!
      Pod każdym kołem żelazna belka!
      W siódmym dębowe stoły i szafy,
      W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
      W dziewiątym - same tuczone świnie,
      W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie,
      A tych wagonów jest ze czterdzieści,
      Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.

      Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
      I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
      I każdy nie wiem jak się natężał,
      To nie udźwigną - taki to ciężar!

      Nagle - gwizd!
      Nagle - świst!
      Para - buch!
      Koła - w ruch!

      Najpierw
      powoli
      jak żółw
      ociężale
      Ruszyła
      maszyna
      po szynach
      ospale.
      Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
      I kręci się, kręci się koło za kołem,
      I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
      I dudni, i stuka, łomoce i pędzi.

      A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
      Po torze, po torze, po torze, przez most,
      Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las
      I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
      Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
      Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to,
      Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
      Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
      Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,
      Lecz raszka, igraszka, zabawka blaszana.

      A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
      A co to to, co to to, kto to tak pcha?
      Że pędzi, że wali, że bucha, buch-buch?
      To para gorąca wprawiła to w ruch,
      To para, co z kotła rurami do tłoków,
      A tłoki kołami ruszają z dwóch boków
      I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
      Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,,
      I koła turkocą, i puka, i stuka to:
      Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...
      • tjbazuka Re: NOC:) 23.01.09, 22:18
        apj01 dzieki za wrzute Time floidow. Dawno nie sluchalem. Klasyk.
        smile
    • apj01 Re: NOC:) 24.01.09, 20:51
      pl.youtube.com/watch?v=sGsmDg3H4jk

      Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha,
      Na barki Czatyrdachu spada lampa światów,
      Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów
      I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha:

      Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha,
      Źródła szemrzą jak przez sen na łożu z bławatów;
      Powietrze tchnące wonią, tą muzyką kwiatów,
      Mówi do serca głosem tajemnym dla ucha.

      Usypiam pod skrzydłami ciszy i ciemnoty;
      Wtem budzą mię rażące meteoru błyski,
      Niebo, ziemię i góry oblał potop złoty!

      Nocy wschodnia! ty na kształt wschodniej odaliski
      Pieszczotami usypiasz, a kiedym snu bliski,
      Ty iskrą oka znowu budzisz do pieszczoty.

      Adam Mickiewicz "Ałuszta w nocy"
    • twardycukierek Re: NOC:) 24.01.09, 22:18
      Stay all night
      we'll save the population
      .
      darkman7.wrzuta.pl/audio/2FkLWGrHWJ/
    • twardycukierek Re: NOC:) 26.01.09, 23:46
      ethereq.wrzuta.pl/audio/383AAU09o0/

      Giant steps are what you take
      Walking on the moon
      I hope my legs don't break
      Walking on the moon
      We could walk forever
      Walking on the moon
      We could live together
      Walking on, walking on the moon

      Walking back from your house
      Walking on the moon
      Walking back from your house
      Walking on the moon
      Feet they hardly touch the ground
      Walking on the moon
      My feet don't hardly make no sound
      Walking on, walking on the moon

      Some may say
      I'm wishing my days away
      No way
      And if it's the price I pay
      Some say
      Tomorrow's another day
      You stay
      I may as well play

      Giant steps are what you take
      Walking on the moon
      I hope my legs don't break
      Walking on the moon
      We could walk forever
      Walking on the moon
      We could be together
      Walking on, walking on the moon

      Some may say
      I'm wishing my days away
      No way
      And if it's the price I pay
      Some say
      Tomorrow's another day
      You stay
      I may as well play

      Keep it up, keep it up
      • luxe.calme.volupte Re: NOC:) 27.01.09, 00:21
        pl.youtube.com/watch?v=4HhAcvlCPb4
        • twardycukierek Re: NOC:) 27.01.09, 08:16
          drake19.wrzuta.pl/audio/eD1LVRq39C/
          • luxe.calme.volupte Re: NOC:) 27.01.09, 09:36
            pl.youtube.com/watch?v=ANHF5vb95Z0
            • twardycukierek Re: NOC:) 27.01.09, 13:47
              O czym jest ten tekst?
              • luxe.calme.volupte Re: NOC:) 27.01.09, 15:01
                o tym
                pl.youtube.com/watch?v=C8iuwi6LecI
                • twardycukierek Re: NOC:) 27.01.09, 15:19
                  Dziś pada deszcz?
                  • luxe.calme.volupte Re: NOC:) 27.01.09, 15:23
                    Przelotnie.
                    • twardycukierek Re: NOC:) 27.01.09, 15:42
                      A autobus? Skończył się?
                      • luxe.calme.volupte Re: NOC:) 27.01.09, 15:53
                        W autobusie też czasami pada.
                        • twardycukierek Re: NOC:) 27.01.09, 16:01
                          Prawie wszystko jest możliwe.
                          • luxe.calme.volupte Re: NOC:) 27.01.09, 16:11
                            Zwłaszcza jak się stąpa po lodzie.
                            • twardycukierek Re: NOC:) 27.01.09, 16:24
                              W przenośni czy dosłownie?
                              A ja nadal nie rozumiem tej piosenki o Annie.
                              • luxe.calme.volupte Re: NOC:) 27.01.09, 16:34
                                I w przenośni i dosłownie.
                                Po angielsku Pani widzę rozumie.

                                pl.youtube.com/watch?v=P_BPhS82BjI
                                • twardycukierek Re: NOC:) 27.01.09, 17:02
                                  W porywach.

                                  Kolejna piosenka o kulcie jednostki.
                                  • luxe.calme.volupte Re: NOC:) 27.01.09, 17:09
                                    Ludzie tak mają, nie to co...

                                    pl.youtube.com/watch?v=8S2Qnyd4PmU
                                    • twardycukierek Re: NOC:) 27.01.09, 17:58
                                      Lecę bo chcę, powiedział wilk i pociągnął do lasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja