Dodaj do ulubionych

Wyjmuję browarka z lodówki...

31.10.03, 20:08
Weekend się zaczął...
A że jest to weekend niezbyt przeznaczony do siedzenia w lokalach, barach i
innych przybytkach wesołości, wyciągnęłam browarka z lodówki (ostatnio tylko
takie artykuły spożywcze się znajdują razem z kiełbaską suszoną), wygodnie
siadłam w Salonie i zaczynam prowadzić monitoring tego, co się działo przez
ubiegły tydzień... bo dosyć zajęta byłam...
Czekam na kolejnych gości, z którymi mogę porozmawiać...
Czy ktoś na browarka reflektuje? (w ramach zachęty: dobrze schłodzony!)
Obserwuj wątek