kriss67
09.12.08, 15:36
Czołem
Nasi piłkarze zaczeli zimową przerwe w rozgrywkach. Z wyjatkiem
drużyny Lecha Poznań. Przed ładnie i ciekawie grającymi piłkarzami z
Wielkopolski, 17 grudnia arcyważny mecz w pucharze UEFA - z
Feyenordem Rotterdam.
Aby wiosną Lech - ostatni polski "rodzynek" - został w dalszej
rundzie rozgrywek miedzynarodowych, mecz trzeba w Roterdamie wygrać
i liczyć na Opatrznośc Boską, czyli na korzystny wynik na innym
stadionie.
Po kilku latach rodzimiej mielizny, a w aspekcie potyczek w
europejskich pucharach - dna, zespół z Poznania sprawił tej jesieni
kibicom wielką frajde. "Kolejorz" gra w miare skutecznie, ładnie dla
oka, jak u Hitchoka wywołuje niezbędny dreszczyk (ba, bywa że
dreszcze

....
Kilku lechitów zasiliło naszą kadre narodową.
Czołówka tabeli polskiej ekstraklasy piłkarskiej na półmetku
rozgrywek wygląda tak:
1 Lech Poznań mecze 17 punkty 36 bramki 32-11
2 Legia Warszawa mecze 17 punkty 36 bramki 31-10
3 Polonia Warszawa 17 35 25-9
4 Wisła Kraków 17 33 27-13
W pewnym wywiadzie o Lechu Poznan wypowiadał sie trener stołecznej
Legii, Pan Jan Urban:
...""Rz": Lech w tabeli wyprzedza Legię o włos, tylko bilansem
bramek, ale w powszechnej świadomości jest daleko przed wami. Gdy
pan oglądał mecz Lech-Deportivo La Coruna, pomyślał pan: „Moi
piłkarze też mogliby tak zagrać”?
Jan Urban: Nie oglądałem całego meczu, bo żona przełączała na film,
też dość ciekawy. Wiem co Lech potrafi, w wielu spotkaniach grał
naprawdę widowiskowo, z polotem, ale miał też w lidze swoje
problemy, wpadki. To właśnie europejskie puchary zapewniły mu opinię
drużyny górującej tej jesieni nad resztą. I słusznie, bo w Europie
gra jak równy z równym, zdobywa doświadczenie, buduje swoją legendę.
Trzymam za nich kciuki. Legii się start w europejskich pucharach nie
udał, choć uważam że FK Moskwa to nie był rywal ponad nasze siły.
Mieliśmy wtedy różne problemy, nie ze wszystkimi piłkarzami mogłem
pracować w okresie przygotowawczym. Tym bardziej zazdroszczę Lechowi
pucharowych sukcesów.
A tu bardzo ciekawy wywiad z trenerem Lecha Poznań, Panem
Franciszkiem Smudą:
"Lech jest jedyną drużyną, która jeszcze trenuje i gra. To dla
trenera problem, kiedy piłkarze na tydzień przed świętami muszą
myśleć o piłce, a nie o gwiazdce?
FRANCISZEK SMUDA - To nie jest żaden problem. Nawet lepiej, że tak
się dzieje, jestem z tego zadowolony. Trzymiesięczny okres przerwy w
rozgrywkach to przekleństwo. Za dużo tracimy, czekając na grę.
Musimy wypełnić martwy okres meczami kontrolnymi, a jeśli przerwy
nie ma, lub jest maksymalnie krótka, piłkarze mają jeszcze wszystko
w nogach.
Czyli przygotowanie do meczu z Feyenoordem, który odbędzie się 17
grudnia nie stanowi dla pana problemu?
Żadnego. Weszliśmy w rytm, a zawodnicy wolą grać niż trenować siłę
lub kondycję. To jest normalne. W Widzewie, kiedy walczyliśmy o
europejskie puchary - w Lidze Mistrzów, czy o Puchar UEFA miałem
dokładnie to samo, co teraz w Lechu. Rytm i oczekiwanie na mecz.
Kiedy potem piłkarz już wyjdzie na boisko, chce mu się grać i
walczyć. Akumulator w samochodzie ładuje się poprzez jazdę. Piłkarz
ładuje akumulator grając. "...
A tu całośc:
www.rp.pl/artykul/12,230953_U_mnie_na_boisku_musi_byc_ogien_.html
I jeszcze o Lechu Poznań piórem Pana Rafała Steca:
"Ani Legia, ani Wisła nadmiaru wrażeń fanom jesienią nie podarowały.
Gdyby zmierzyć skalę emocji i estetycznej przyjemności oferowanych
przez piłkarzy, lechici byliby ligi liderem samotnym i znikającym
reszcie stawki z pola widzenia .
Ilekroć oglądam piłkarzy Lecha Poznań, przed oczami stają mi
rozbijający się po boiskach Euro 2008 Turcy, którzy przed
odpadnięciem pobili srebrnych medalistów poprzedniego turnieju
Czechów, wyeliminowali rewelacyjnych Chorwatów i napędzili stracha
późniejszym wicemistrzom Niemcom. Wspomnijcie tamten szalony gang
Fatiha Terima - nie wierzył w istnienie sytuacji beznadziejnych,
nigdy się nie poddawał, ponad połowę goli wtłukł w kilku
(dosłownie!) ostatnich minutach gry, w jego meczach w ogóle padało
ich sporo, więc wniebowzięci kibice podziwiali je z otwartymi ustami
i/lub rozemocjonowani do wyprostu włosów."...
I całośc:
www.sport.pl/pilka/1,65050,6036462,Wszystkie_kolory_Lecha.html
Trzymajmy kciuki za Lecha Poznan w starciu z Holendrami za pare dni.
"Kolejorz", dołozyć wegla do lokomotywy i pełna parą naprzód
Pozdro
Krzysztof