Bombardowania trwają

27.12.08, 18:44

Do co najmniej 205 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych izraelskich nalotów na
rządzoną przez radykalny Hamas Strefę Gazy - poinformowały wieczorem
palestyńskie źródła medyczne.

Władze izraelskie zapowiadają, że operacja militarna jeszcze potrwa, a w razie
konieczności zostanie nawet rozszerzona. Ataki kontynuowano także po
zapadnięciu zmroku.

fakty.interia.pl/swiat/news/masakra-w-strefie-gazy-bombardowania-trwaja,1234094
    • tjbazuka Re: Bombardowania trwają 27.12.08, 19:09
      izraelski bandytyzm v arabski teroryzm.
      Tam nigdy nie bedzie pokoju.
      a pyski maja takie same.
      • jan-w Re: Bombardowania trwają 27.12.08, 19:43
        Tego absolutnie nie można porównywać w ten sposób. Izrael broni się przed terrorystycznymi atakami hamasu na przypadkowe cywilne obiekty. Hamas nie zgodził się na przedłużeniu rozejmu z Izraelem. Rozejm się skończył i hamas wzmógł ostrzał rakietowy Izraela. Jakie państwo pozwoliłoby mordować swoich obywateli bezkarnie? Lotnictwo izraelskie atakuje obiekty terrorystów. Problem w tym że mają oni odrażający zwyczaj umieszczania ich w szkołach, przedszkolach itp aby traktować własnych współobywateli jako żywe tarcze. Potem można pokazywać dziennikarzom wstrząsające sceny.
    • pam_pa_ram_pam Re: Bombardowania trwają 27.12.08, 19:26
      Patrząc od strony Palestnów, to im taka sytuacja chyba odpowiada.
      Po trafieniu izraelską rakietą idą prosto do nieba, i to o wiele
      przyjemniejszego niż niebo chrześcijańskie.
      • tjbazuka Re: Bombardowania trwają 27.12.08, 19:38
        cos w tym prawdy jest bo w islamskim raju znajduja się rzeki i
        jeziora wypelnione miodem, winem i tam tez dozwolone są wszelkie
        rozkosze ktorych moze dostarczyc seks z dziewicami.
    • chewing Re: Bombardowania trwają 28.12.08, 18:04
      Dziwi mnie ze naród, który był tak prześladowany i niszczony podczas II wojny
      posuwa się do ataku na innych ludzi. Widać pamięć ludzka jest zbyt krótka sad
      • loczek62 Re: Bombardowania trwają 28.12.08, 18:25
        IMHO przez pamięć Holokaustu Naród ten nie chce dopuścić do powtórki tego co
        pamięta. Ci przeciwko którym skierowana jest akcja odwetowa najchętniej starli
        by państwo Izrael z powierzchni Ziemi wraz z jego obywatelami.
        • jan-w Re: Bombardowania trwają 28.12.08, 19:50
          Tak jak napisał Loczek62. Jeżeli ktoś ma wątpliwości niech obejrzy ten fragment
          programu dla dzieci w hamsowskiej telewizji Al Aksa nadającej w strefie Gazy:
          www.youtube.com/watch?v=qSwpAX1xvrc
          • tjbazuka Re: Bombardowania trwają 28.12.08, 21:14
            Izrael ma doborowe jednostki komandosow. Wystarczy dobrze
            zorganizowana akcja sil specjalnych, polaczona z wywiadem i hamas
            lezy i kwiczy. Nie trzeba od razu masakrowac pol miasta gdzie
            cywile gina.
            ps: Teheran ma o czym myslec.
            • loczek62 Re: Bombardowania trwają 28.12.08, 21:22
              Otóż w strategi wojennej "chirurgiczny" atak lotniczy przy użyciu np. bomb typu
              "Pavaway" niesie prawdopodobieństwo znacznie mniejsze straty własne niż
              najbardziej opracowany taktycznie atak super komandosów. W tym drugim ryzyko
              strat własnych jest dużo większe.
              Pytanie do Ciebie czy to ce "kombinuje" Teheran jakoś specjalnie Ciebie
              "podnieca"? A jeśli tak to powiedz dlaczego?
              • tjbazuka Re: Bombardowania trwają 28.12.08, 21:49
                to nie jest 'chirurgiczny' atak lotniczy tylko 'dywanowy' bardziej.
                Laserowe bomby nie robia takiej rzeźni.

                Nic mnie nie podnieca co kombinuje Teheran. Sory ze zawiodlem.
                • loczek62 Re: Bombardowania trwają 28.12.08, 21:52
                  Pisząc o "rzeżni" opierasz się na doniesieniach jakich agencji?
                  • tjbazuka Re: Bombardowania trwają 28.12.08, 22:05
                    hej loczek ja nie jestem za terorystami z hamasu.
                    Wiesz, nie kazdy obywatel ze Strefy Gazy jest winien temu
                    konfliktowi.
                    a patrz bedzie jednak atak ladowy.
                    • loczek62 Re: Bombardowania trwają 29.12.08, 13:13
                      tjbazuka napisał:

                      > hej loczek ja nie jestem za terorystami z hamasu.
                      Tego nie twierdzę, ale to że można przy okazji dokopać Żydom to chyba nutka
                      Twojej pieśni...
                      • tjbazuka Re: Bombardowania trwają 29.12.08, 13:34
                        spierdalaj idioto!
                        • loczek62 Re: Bombardowania trwają 29.12.08, 19:06
                          tjbazuka napisał:

                          > spierdalaj idioto!

                          WOW jestem pod wrażeniem argumentu....
                      • skiela1 Re: Bombardowania trwają 29.12.08, 16:15
                        loczek62 napisał:


                        > Tego nie twierdzę, ale to że można przy okazji dokopać Żydom to chyba nutka
                        > Twojej pieśni...

                        Powiem Ci,ze jak na to patrze to bym i jednym i drugim dokopala....
                        ale slaba w nogach jestemuncertain
                        i te infantylne upomnienia prezydenta,zeby uwazac na cywilow...no
                        ludzie!!!.....Kto sie w tej wojnie z ludzmi liczy?
                        Co by nie napisac w tej sprawie, zawsze bedzie nie tak.Konczy sie na wzajemnym
                        obrazaniu.
                        • loczek62 Re: Bombardowania trwają 29.12.08, 19:16
                          skiela1 napisała:
                          > Co by nie napisac w tej sprawie, zawsze bedzie nie tak.Konczy sie na wzajemnym
                          > obrazaniu.

                          Czy masz coś konkretnego na myśli???
    • jan-w Eli Barbur opisuje sytuację 28.12.08, 22:23
      Większość spośrod ok. 300 ofiar śmiertelnych tego ataku to uzbrojeni bojówkarze w ciemnoniebieskich panterkach (mundury policji Hamasu).
      www.wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/56-Eli-Barbur/archives/2498-Apokalipsa-w-Gazie.html
      • loczek62 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 19:23
        Ofiary cywilne to w przeważającej większości tzw. "żywe tarcze" (skład broni
        Hamasu w piwnicy a na piętrze przedszkole) tak walczą "bohaterowie" palestyńscy,
        tak walczył Hezbollah w Bejrucie. Ta sama taktyka umieszczania celów militarnych
        w szkołach, przedszkolach itp. A co można powiedzieć na zamknięcie przez Hamas
        granicy z Egiptem w celu uniemożliwienia rannym szukania pomocy?
        • amesia Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 21:38
          Wszyscy mają swoje racje, a życie ludzkie jest jedno.
          • loczek62 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 22:45
            amesia napisała:

            > Wszyscy mają swoje racje, a życie ludzkie jest jedno.
            Ty załóżmy podzielasz rację Hamasu, ja załóżmy podzielam rację Izraela i z tego
            wychodzi tylko to że racje są podzielone....



            Izrael nie robi nic innego, jak tylko próbuje bronić się przed atakami
            prowadzonymi przez Hamas ze Strefy Gazy za pomocą rakiet i moździerzy, a jego
            intencją nie jest przejęcie na nowo kontroli nad palestyńskim terytorium, lecz
            jedynie przywrócenie zawieszenia broni - pisze z Waszyngtonu agencja AFP,
            przedstawiając argumentację administracji USA.

            Biały Dom deklaruje zaniepokojenie sytuacją humanitarną ludności Strefy.
            Ponownie zaapelował w poniedziałek do Izraela, aby starał się unikać ofiar wśród
            cywilów. Było ich - według źródeł palestyńskich - 57 na ogólną liczbę 345
            zabitych wskutek izraelskich ataków.
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6106781,USA_bez_zastrzezen_popieraja_izraelskie_operacje_przeciwko.html
            • amesia Re: Eli Barbur opisuje sytuację 30.12.08, 17:24
              > Ty załóżmy podzielasz rację Hamasu, ja załóżmy podzielam rację
              Izraela i z tego > wychodzi tylko to że racje są podzielone....

              Nie podzielam niczyjej racji i nic z tego nie wychodzi poza tym, że
              zycie ludzkie jest jedno. Izrael broni się, Hamas nie przedłużył
              zawieszenia broni. Izrael nie narusza granic strefy Gazy, ale nie
              uznaje państowości palestyńskiej. Większość mieszkańców strefy to
              przesiedleńcy, często w którymś już pokoleniu, jest ona jednym z
              najgęściej zaludnionych obszarów na świecie. Nie znam dokładnie
              historii wojen arabsko-izraelskich, ale to zdaje się Arabom
              odmówiono własnego terytorium i to jest clue problemu. Żydzi też
              mają prawo do swojego miejsca na ziemi. Jest to temat trudny dla obu
              stron, ale raz zabitego nie wskrzesisz. Może lepiej paktować niż się
              wyrzynać w pień? Tam nie będzie zwycięzcy.
              • loczek62 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 30.12.08, 20:50
                > Może lepiej paktować niż się
                > wyrzynać w pień? Tam nie będzie zwycięzcy.

                "Islamski ruch oporu jest wyróżniającym się ruchem palestyńskim, którego
                podstawowym założeniem jest wiara w Allaha i życie zgodnie z zasadami islamu.
                Jego usilnym staraniem jest rozpowszechnienie wielkości Allaha na każdym
                centymetrze Palestyny". (art. 6)

                "Izrael będzie istniał dopóty, dopóki islam nie zlikwiduje go, tak jak uczynił
                to z innymi przedtem". (wstęp)

                "Ziemia palestyńska jest świętą posesją islamską poświęconą przyszłym
                pokoleniom, aż do dnia sądu ostatecznego. Nikt nie może wyrzec się nawet kawałka
                tej ziemi, czy też opuścić choćby jej skrawek". (art. 11)

                "Palestyna jest krajem islamskim... Od czasu, gdy stanowi to problem, wyzwolenie
                Palestyny jest indywidualnym obowiązkiem każdego muzułmanina, kiedykolwiek
                miałoby to nastąpić". (art. 13)

                "Wszyscy bojownicy połączą się i staną w szeregi, masy całego świata islamskiego
                pójdą naprzód, wypełniając swój obowiązek i nawołując głośno: 'Powitajcie
                Dżihad!' Ten okrzyk dosięgnie niebios i będzie rozbrzmiewał, aż nadejdzie
                wyzwolenie, najeźdźcy zostaną pokonani i nadejdzie zwycięstwo Allaha". (art. 33)

                "Dzień sądu ostatecznego nie nadejdzie, dopóki muzułmanie nie staną do walki z
                Żydami i zabiją ich. Żydzi będą chować się za skały i drzewa, a skały i drzewa
                będą wykrzykiwać: 'Muzułmanie, jest tutaj Żyd ukrywający się za mną, chodź i
                zabij go'." (art. 7)

                "HAMAS sam uważa się za czołówkę i przednią straż na polu walki przeciwko
                światowemu syjonizmowi. Z chwilą, gdy ugrupowania islamskie z całego świata będą
                dobrze wyposażone, w imię ich przyszłej roli w walce z podżegającymi do wojny
                Żydami, powinny również prowadzić taką działalność". (art. 32)

                To są fragmenty ze statutu Hamasu. Czy widzisz tu miejsce na paktowanie i układy???
                • amesia Re: Eli Barbur opisuje sytuację 31.12.08, 07:55
                  wyborcza.pl/1,76842,6106236,To_wojna_bez_sensu.html - ten pan
                  napisał dosyć mądrze
                  • loczek62 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 31.12.08, 09:01
                    Czyli posuwając się dalej w tezach Twojego "piszącego dość mądrze" pokój
                    nastanie jak Izrael zostanie zepchnięty do morza tak jak rzecze statut Hamasu.
                    Innej drogi nie ma....
                    • loczek62 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 31.12.08, 10:21
                      I czasem mam wrażenie że "mądre głowy" świata arabskiego zorganizowały jakieś
                      swoje spotkanie takie jak w willi przy Großer Wannsee 56/58. I cel jest jeden
                      tak jak wtedy 20 stycznie 1942 tzn. "ostateczne rozwiązanie" tylko teraz Izrael
                      nie daje się ładować w "bydlęce wagony" jak w tamtych czasach, potrafi się
                      bronić i ma ku temu dostateczne środki techniki wojskowej...
        • chewing Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 22:43
          Ofiary to "żywe tarcze"? Nie zapominaj ze giną też niewinni ludzie. Wczoraj koło
          domu koleżanki spadały bomby - dziewczyna przesiedziała 3 godziny w schronie.
          Wojna to wojna i nie ma co tutaj kogokolwiek usprawiedliwiać.
          • loczek62 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 22:47
            chewing napisał:

            > Ofiary to "żywe tarcze"? Nie zapominaj ze giną też niewinni ludzie. Wczoraj koł
            > o
            > domu koleżanki spadały bomby - dziewczyna przesiedziała 3 godziny w schronie.
            > Wojna to wojna i nie ma co tutaj kogokolwiek usprawiedliwiać.

            Może rozwiniesz swój wpis o "koleżance" bo jakoś nie mogę się odnieść do "żywych
            tarcz"...
            • chewing Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 22:54
              Nie mam zamiaru niczego rozwijać. Chce tylko powiedzieć, ze w każdym konflikcie
              cierpią niewinne osoby i nie ma co dorabiać ideologii, ze ktoś powinien
              atakować, bo coś tam.
              • jan-w Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 23:19
                Jeżeli jakiś kraj jest atakowany codziennie przez terrorystów, spada na niego
                70-80 rakiet dziennie, ma obowiązek bronic swoich obywateli. Za śmierć cywilów w
                Gazie winni są przede wszystkim hamasowcy którzy umieszczają wyrzutnie rakiet i
                składy broni w szkołach, przedszkolach, szpitalach itp.
                • loczek62 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 23:22
                  jan-w napisał:


                  > Gazie winni są przede wszystkim hamasowcy którzy umieszczają wyrzutnie rakiet i
                  > składy broni w szkołach, przedszkolach, szpitalach itp.

                  I właśnie o tym pisałem jako o "żywych tarczach"...
                  • skiela1 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 29.12.08, 23:26
                    ale jak by tam bylo Twoje dziecko to bys inaczej pisal.
                    • loczek62 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 30.12.08, 09:23
                      skiela1 napisała:

                      > ale jak by tam bylo Twoje dziecko to bys inaczej pisal.

                      Nie obraź się Skielu ale takie porównanie zakrawa na "tanią demagogię", bo
                      świadom jestem tego że Twojego dziecka tam nie ma...
                      • skiela1 Re: Eli Barbur opisuje sytuację 30.12.08, 14:53
                        a niech bedzie tania...

                        wiesz punkt widzenia zalezy od.....
                        Twojego dziecka tez tam nie ma i w sumie co Ciebie obchodzi,ze jakies obce gina.
                        • chewing Re: Eli Barbur opisuje sytuację 30.12.08, 22:35
                          No właśnie i w tym jest problem. Zawsze można dorobić do czegoś ideologie, ale
                          od ideologii takiej czy innej ważniejsze jest ludzkie życie i dobrze byłoby o
                          tym nie zapominać.
                          Ponadto, osoby decydujące o konflikcie są bardzo dobrze strzeżone i walczyć na
                          pewno nie będą, co najwyżej werbalnie. Tak naprawdę ani im, ani ich rodzinom na
                          pewno nic się nie stanie.
    • c.kapturek (*) :( 29.12.08, 23:28
Inne wątki na temat:
Pełna wersja