sibeliuss
06.01.09, 13:48
Podczas siedzenia panowie często rozstawiają nogi tak szeroko, że
podudzia tworzą kąt prosty. Od czego to zależy, że jeden potrafi
siedzieć z zestawionymi nogami, a inny nie. Czy jest to wietrzenie
narządów, a może taki atawizm z czasów chodzenia nago - popatrzcie
jakie mam zajefajne klejnoty, a może to dysfunkcja panewek
miednicowych, jakiś ucisk, grom wie co. Nie siadam jak dziewica, ale
żeby osoba siadająca obok musiała siadać bokiem? (wrażenie z
porannej jazdy 176)