Marcinkiewicz się rozwodzi...

26.01.09, 15:56
www.efakt.pl/plotki/artykul.asp?artykul=40725
www.efakt.pl/politycy/artykul.asp?artykul=40759
Co ciekawe:
"[...] powiedziała pani Maria dziennikarzom Super Expressu. Na łamach
bulwarówki czytamy:" - to Fakt nie jest bulwarówką?
    • ynko124 Re: Marcinkiewicz się rozwodzi... 27.01.09, 17:27
      Byla nadzieja,ze to plotka.
      Jednak nie.
      • sibeliuss Re: Marcinkiewicz się rozwodzi... 27.01.09, 17:32
        Wielu facetów pod 50-tkę rzuci wszystko, żeby pokazać samemu sobie
        jakim się jest łebskim samcem, który wypietruszy pannę w wieku
        własnej córki. Stare szwedzkie powiedzenie "i dla starych kocurów
        mruczą młode kotki" jest o tyle prawdziwe, że w szale hormonów taki
        facet zrobi z siebie błazna nim zacznie tetryczeć fizycznie, bo
        psychicznie już zaczął, skoro boi się starości u boku starzejącej
        się żony.
        • skiela1 Re: Marcinkiewicz się rozwodzi... 27.01.09, 17:41
          Ciekawe na co panna liczy?
          kariera u boku znanego?
          • sibeliuss Re: Marcinkiewicz się rozwodzi... 27.01.09, 17:46
            Jest pewna grupa lasek, które chcą mieć tatusia u boku przez całe
            życie.
    • aiczka Re: Marcinkiewicz się rozwodzi... 27.01.09, 17:44
      Ja zuważyłam, że np. podczas przeglądu prasy i w ogóle w komentarzach w radiu
      nie używa się teraz określenia "brukowiec" (ani nawet "bulwarówka").
      Najwyraźniej zgodnie wszyscy uważają, że "tabloid" nie ściągnie na nich procesu
      ^_^. Ale widać, że Fakt się SE nie boi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja