skiela1
27.01.09, 15:41
"Pierwszy raz wyruszyłam na wyprawę z Polski zupełnie sama. Dołączyłam do
austriacko-niemieckiej 5-osobowej grupy wspinaczy. Okazało się, że znają
angielski, ale nie chcą mówić w tym języku, bo uznali, że to niemiecka wyprawa
i nie muszą. Po prostu. Od początku byłam dla nich intruzem. Byli w swoim
gronie, mówili w swoim języku, nie zaakceptowali mnie jako Polki, a to, że
jestem dziennikarką, wręcz ich sparaliżowało".
pomponik.pl/news/szokujaca-opowiesc-wojciechowskiej,1249189
a ona myslala,ze wszyscy beda kolo niej skakac.
nauczke dostala i dobrze.