parachute
17.02.09, 14:49
Rok temu była wielka radość i olbrzymie oczekiwania - magiczne słowo
„niepodległość” miało rozwiać wszelkie problemy kosowskich Albańczyków.
Tymczasem 365 dni po deklaracji suwerenności Kosowo boryka się z problemami, z
których samodzielnie wyjść nie sposób.
17 lutego 2008 r. w byłej serbskiej prowincji - przynajmniej w tej części,
gdzie mieszka 90 proc. albańska większość – rozpoczął się kilkutygodniowy
karnawał radości. Gdy jednak emocje opadły, rząd w Prisztinie musiał zacząć
się mocno starać, by życie w najmłodszym państwie Europy chociaż trochę
spełniało europejskie standardy.
Mimo że minął już rok, sytuacja Kosowa daleka jest od idealnej.
www.tvn24.pl/-1,1586691,0,1,czy-kosowo-sie-udalo,wiadomosc.html
Kosowo i Bośnia wciąż zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy
www.psz.pl/tekst-17382/Kosowo-i-Bosnia-wciaz-zagrozeniem-dla-bezpieczenstwa-Europy