Puchar UEFA- futbol

18.02.09, 22:57
leftt
idziesz na Bulgarska czy do kumpla do garazu?
atmosfera bojowa w Poznaniu?
zdaj relacje prosze po meczu jak bylo.
Powodzenia.
    • leftt Re: Puchar UEFA- futbol 19.02.09, 08:01
      Garaż nieczynny, obejrzę sobie w domku. Ostatnio siedzę w pracy (w
      pracach właściwie) od 8 do 22, ale te dwie godzinki musiały się
      znaleźć. Atmosfera raczej spokojna, nie ma wymachiwania szabelką,
      nikt nie zakłada ułańskiego czako od premiera (jak repra Wójcika w
      1999). Moim zdaniem jest jakieś 40% szans.
      • tjbazuka Re: Puchar UEFA- futbol 19.02.09, 08:52
        Legia tez miala starcie z Udinese do walki w Lidze Mistrzow w 1999
        roku.
        Bylem na tym meczu na Lazienkowskiej. Legia grala kiepsko i Udinese
        tez.
        Dokopcie makaronom i moze Milan zawita do was na mecz.
    • kriss67 Bitwa polsko-włoska. Historyczne starcie:) 19.02.09, 09:25
      Czołem chłopakismile

      Ech..., po pięciu latach posuchy tubylcza ludnośc zakręcona
      piłkarsko ma wreszcie na co czekać. Lech Poznan kontra włoskie
      Udinese.

      Pamietacie, że ostatni raz polski zespół zagrał w europejskich
      pucharach pieć! lat temu.

      Była to niestniejąca juz Dyskobolia Grodzisk. Pół dekady polski
      kibic musiał czekać, aż któras z naszych drużyn dotrwa do rundy
      wiosennej. W czasach prehistorycznych, na poczatku stulecia do rundy
      wiosennej w pieknym stylu wdzierała sie krakowska Wisła pod wodza
      Pana Henryka Kasperczaka.Ech.., to były czasysmile

      Smaczek dzisiejszego pojedynku: batalie stoczy aktualny lider
      polskij ligi i kandydat na "majstra" z dwunastym zepsołem SerieA.

      Gwiazdy Udinese: najwieksza moim zdaniem to - kurduplowatego
      wzrostu - kapitalny kadrowicz Italii Antonio di Natale. W tym
      sezonie nastrzelał już 12 bramek.

      Kolejorz - wszyscy trzymamy kciuki. Do bojusmilesmilesmile


      Pozdro
      Krzysztof
    • kriss67 Re: Puchar UEFA- futbol 19.02.09, 13:17
      A tu bardzo ciekawy teskt Pana Stefana Szczepłeka:

      "Kiedy niemal dokładnie przed 30 laty Lech debiutował w europejskich
      rozgrywkach pucharowych, nie tylko nie wiedział zbyt wiele o swoich
      przeciwnikach, ale w premierowym meczu wystąpił w klubowych
      koszulkach Warty Poznań.

      Przeciwnikiem była drużyna MSV Duisburg mająca takie same barwy jak
      Lech: niebiesko-białe. Niemcy jako gospodarze wystąpili w koszulkach
      w takie właśnie pasy, Lecha nie było stać nawet na drugi komplet
      strojów różniących się kolorem i zagrał w zielonych, używanych przez
      Wartę.

      Inne czasy

      Dziś to już nie do pomyślenia. Drugi trener Lecha, wicemistrz
      olimpijski z Barcelony Marek Bajor, pojechał do Włoch, żeby na
      własne oczy obejrzeć przeciwników. Piłkarze Lecha najpierw część
      zimy spędzili w Turcji, a do wczoraj trenowali we Wronkach, gdzie
      oglądali też do znudzenia ostatnie mecze Udinese. Kiedy wyjdą na
      boisko, rozpoznają swoich przeciwników po twarzach i będą o nich
      wiedzieli wszystko."...

      I całośc:

      www.rp.pl/artykul/12,265444_Male_zebry__wiekszy_problem.html

      Pozdro
      Krzysztof
      • tjbazuka Re: Puchar UEFA- futbol 20.02.09, 07:46
        2:2.
        Nie bylo łatwo.
        • kriss67 Re: Puchar UEFA- futbol 20.02.09, 08:07
          Czołemsmile


          Pomimo fatalnej pogody mecz mógł sie podobać, pełen dramaturgii.
          Tomek, zauwaz że te poznańskie młokosy zremisowały z zespołem, który
          dwa tygodnie temu odesłał z kwitkiem Juventus (2-1).

          W przyszły czwartek będzie ciezko, bardzo ciezko. Ale, to jest
          futbol i sam wiesz, że cuda sie zdarzają (np. Turcy na ostatnim
          Euro).

          Tu ciekawy komentarz:

          "Poznański zespół przegrywał już z Udinese 0:2. Dlatego cieszymy się
          z remisu, choć stawia on Lecha w bardzo trudnej sytuacji przed
          rewanżem, który odbędzie się za tydzień.

          Przez 45 minut nie widać było dużej różnicy między przygotowującym
          się do sezonu liderem polskiej ekstraklasy a znajdującą się w
          trakcie rozgrywek dwunastą drużyną Serie A.

          – Nie taki diabeł straszny – powiedział Robert Lewandowski, który
          nigdy jeszcze przeciwko Włochom nie grał. – Udinese ma piłkarzy na
          wysokim poziomie technicznym, ale kiedy my przyśpieszyliśmy, oni też
          znaleźli się w tarapatach. Wynik nie jest korzystny, ale my lubimy
          grać pod presją. Gdyby do pojedynków z Udinese doszło za miesiąc,
          byłbym spokojniejszy. "..

          I całość:

          www.rp.pl/artykul/60511,265786_Uratowana_nadzieja.html
          Pozdro
          Krzysztof
      • mabiwy Re: Puchar UEFA- futbol 21.02.09, 20:00
        z O:2 na 2:2 po kilku zmarnowanych okazjach i po niekiepskiej grze,
        nadal daje umiarkowanie dobry prognostyk na 26 lutego.
    • kriss67 Re: Puchar UEFA- futbol 20.02.09, 12:29
      Leftt, Bazuka, gdzie Was wywiało?
      • leftt Re: Puchar UEFA- futbol 20.02.09, 13:45
        Arbeit, Arbeit. Nie wywiało aż tak bardzo. Czuję się jak po Nancy i
        Deportivo. Gra fajna, przeciwnicy z najlepszych lig europejskich
        modlą się o koniec meczu a wynik w sumie i tak nie najlepszy. Ale za
        tydzień oczywiście szable do boju, lance w dłoń smile
        • kriss67 Re: Puchar UEFA- futbol 20.02.09, 13:57
          No jesteśsmile

          Leftt, juz kiedys pisalismy, pamietasz, że jesli chodzi o problemy
          kardiologiczne (palpitacja serca u kibica) nie ma w Polsce lepszych
          speców od Pana Franciszka Smudy i poznańskiej Lokomotywysmile

          Tak patrzyłem podczas zbliżen na twarze piłkarzu Udinese - byli
          wyraźnie zaskoczeni.Ba, chwilami widac było strach..

          Cóz, za tydzień wielki bitwa. Dla polskiego klubu historyczna.

          Pozdro
          Krzysztof
          • tjbazuka Re: Puchar UEFA- futbol 20.02.09, 15:29
            uf bedzie ciezko dla poznanskiej lokomotywy za tydzien.
            ?
            • kriss67 Re: Puchar UEFA- futbol 20.02.09, 15:32
              Czołem Tomaszsmile

              Specerek to bedzie, a zdobywanie Ewerestu. Cóż, zobaczymy ile wegla
              dosypie do lokomotywy Pan Smudasmile
    • kriss67 Mecz podłóg Pana Rafała Steca:) 21.02.09, 15:51
      Czołemsmile

      A tu fragmenty komentarza autorstwa Pana Rafała Steca:


      "Rywal Lecha to drużyna na Półwyspie Apenińskim nietypowa. Po
      boiskach Serie A z różnych względów biegają gracze podstarzali
      (wyrafinowanie taktyczne gry, szacunek dla starych mistrzów, obawy
      trenerów przed ryzykiem - vide losy Sebusia Giovinco w Juventusie),
      tymczasem Udinese wystawia zazwyczaj zaledwie jednego 30-latka -
      wspomnianego di Natale. W całej kadrze są jeszcze dwaj, ale
      rezerwowy bramkarz Belardi oraz obrońca Sala na boisko nie wychodzą
      prawie nigdy.

      Pytacie na forum, czy serio wierzę w szanse Lecha. Odpowiem w stylu
      skoczków narciarskich i wybitnych ekonomistów: nie wiem. Naszych
      ludzi nie widziałem, jak i wy, od dwóch miesięcy z górą. Udinese to
      zgraja nieprzewidywalna i trochę pasująca do poznańskiej husarii: z
      ducha raczej ofensywna, trochę dziurawa na tyłach, lekko
      postrzelona. W Serie A stracili rywale na wyjazdach 24 gole -
      najwięcej w lidze, więcej nawet od ugniatającej dno tabeli Regginy.

      A propos pogłębionej wiedzy Włochów na temat polskiego futbolu, to
      trenerem Lecha według „La Gazzetta dello Sport” do wczoraj był
      Zmuda. Dzisiaj ta sama redakcja pisze już o Smudzie i ze znawstwem
      apeluje, by nie mylić go z Wladyslawem Zmudą, w erze bońkowej
      obrońcy Hellas Verona i Cremonese.

      Pisałem o tym tutaj i tutaj, teraz tylko przypominam - Smuda w
      pucharach nie skompromitował się, co u jego polskich kolegów po
      fachu rzadkie, nigdy. Jeśli wyraźnie przegrywał, to z
      przedstawicielami najsilniejszych lig, od czasu do czasu wbijając
      trzy gole samej Barcelonie. A remisował bądź wygrywał mecze z całą
      kupą nie byle jakich firm - Broendby Kopenhaga, Borussią Dortmund,
      Steauą Bukareszt, Udinese, Parmą, Hajdukiem Split, Interem Mediolan,
      Deportivo La Coruna, Feyenoordem. No i grał w Lidze Mistrzów.
      Polskiego trenera czasów nowożytnych z okazalszą listą łupów nie
      znajdziecie.


      Kilka zagrań frykasów Stilicia, stopa Rengifo, głowa Arboledy i 2:2!
      Szalona końcówka według najlepszych lechowych wzorców, Włosi powinni
      być wdzięczni, że nie wgrzmocili im ludzie Smudy jeszcze jednego
      gola więcej. Gianluca Vialli w świetnej książce „Italian Job” pisał
      o stosunku do wyniku 0:2 Anglików oraz Włochów: pierwsi zaczynają
      biegać dwa razy szybciej, bo nie wypada dać się sponiewierać do
      zera, drudzy często nabierają przekonania, że mecz został
      rozstrzygnięty, więc nie ma sensu umierać za bramkę, która będzie co
      najwyżej faktem statystycznym. Nie z Lechem te numery, lechici - jak
      zawołałem wyżej - mają jaja i parcie na bramkę rosnące z każdą
      minutą kopaniny. Mnie się podobało, choć faworytem rewanżu
      bezdyskusyjnie Włosi."

      Tyle Pan Rafał Stec

      Pozdro
      Krzysztof
    • kriss67 I ciąg dalszy walki podjazdowej z Leo... 25.02.09, 12:46
      sport.onet.pl/0,1248770,1923101,wiadomosc.html
      • kriss67 Re: I ciąg dalszy walki podjazdowej z Leo... 25.02.09, 12:47
        Ups, sorki, wkleiłem nie w tym watku. Miało byc wklejone w watku Leo
        vs PZPN..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja