"pieniądz rzecz nabyta...

18.11.03, 17:23
abysmy zdrowi byli... " coraz czesciej dochodze do wniosku, ze dziadek mial
racje, oj!.. mial smile
    • sloggi Re: "pieniądz rzecz nabyta... 18.11.03, 17:26
      Tylko weź pod uwagę, że aby to zdrowie mieć często trzeba posiadać określone
      zapasy gotówki.
      • ulalka Re: 'pieniądz rzecz nabyta... 18.11.03, 23:13
        odpukac zdrowa jestem... i dobrze, bo nei mam gotowki...

        sloggi napisał:

        > Tylko weź pod uwagę, że aby to zdrowie mieć często trzeba posiadać określone
        > zapasy gotówki.
        • pchla_sza_chrajka Re: 'pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 01:41
          ulalka napisała:

          > odpukac zdrowa jestem... i dobrze, bo nei mam gotowki...
          >


          Bo większośc wydałaś zapewne na kasę chorych?wink
          • ulalka Re: 'pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 11:01
            wlasnie nie.. wtedy bym jeszcze gorzej sie poczula...
      • altu Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 11:03
        Faktycznie, w dzisiejszych czasach mało kogo stać na chorobę. Głupie witaminy i
        jakieś środki wzmacniające kosztują niemałe pieniądze.
        Już sobie wyobrażam sumę za leczenie grypy czy anginy, nie wspominam już o
        jakiś o wiele poważnych chorobach...
        Zdrówka sobie i Wam życzę!
        • ulalka Re: 'pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 11:32
          dziekuje smile)) przesylam usmiechy jak witaminka C smile)))))
        • geograf Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:05
          przypomniał mi się, zdaje się,że zeszłoroczny, artykuł ze szmatławca-Wprost o
          tym,że tak naprawdę zaży6wamy taką ilość leków-jaka nam nie jest
          potrzebna..słowem: żremy leki, a nie je stosujemy w chorobie.

          coś w tym jest...lekarze alarmują o ostrożność z lekami,a szczególnie
          antybiotykami,bo bakterie są coraz to bardziej odporne...
    • candycandy Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:33
      Taak, tak, że za pieniądze możesz kupić lekarstwa, ale nie możesz kupić życia,
      że możesz kupić dom, ale nie możesz kupić rodziny, że możesz kupić seks, ale
      nie możesz kupić miłości... Niby racja tylko niestety nie żyjemy na maleńkiej
      wysepce, gdzieś na południowym Pacyfiku, gdzie do pełni szczęścia wystarcza nam
      słońce - które zawsze świeci, oraz namiot z palmowych liści i mleko kokosowe -
      które możemy wykonać/zdobyć pracą własnych rąk. Żyjemy tu i teraz, w świecie
      pieniądza, papierowego czy wirtualnego - nieważne, płacimy za mieszkanie,
      szkołę, jedzenie, samochód, za swoje zobowiązania wobec bliskich i osób
      trzecich. Pieniądze szczęścia nie dają - fakt, ale potrafią ułatwić/uprzyjemnić
      życie.
      • very_famous Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:35
        Ja tam lubię pieniądzę, mieć, wydawać. Jak nie mam to chora jestem.
        • candycandy Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:43
          Nie mów, że zaraz chora, bo brzmi to jak wyznanie molierowskiego skąpca!smile
          Z innej strony - przypomniała mi się historia pewnej pani, która 3-krotnie
          wychodziła za mąż i za każdym razem coraz majętniej. Otóż mamusia tej pani tak
          jej radziła: "Pamiętaj córeczko, nigdy nie zakochuj się w pieniądzach! Zakochuj
          się tam, gdzie są pieniądze."
          • very_famous Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:45
            I kurcze miała rację. wink)
            • candycandy Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:49
              Kto miał rację? Ja czy tamta mamusia?smile
              • very_famous Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:50
                Mamusia oczywiście wink)))
                • candycandy Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:51
                  Córeczko! Wolałabym, żebyś była chłopcem...
                  • very_famous Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:53
                    Gdzie mi tu z cytatem Kayah wyjeżdżasz!!!! smile))))
                    • candycandy Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:56
                      Ciesz się, że nie zacytowałam Kuby Sienkiewiczasmile))
                      ps. Już lepiej weź świstaka zamiast masażysty - świstak ma milsze futerko.
                      • balkan Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 18:59
                        no wiesz... masażysta tez może byc z miłym futerkiem - jak ktoś lubi........
                        • very_famous Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 20:23
                          Futro???? Bleee
                          • geograf Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 20:28
                            jakto błeeeeee??
                            kobieto!
                            nie znasz się!!tongue_out
                            • very_famous Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 21:09
                              No własnie że się znam tongue_out
                              • geograf Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 21:15
                                jak mawiali Starożytni Rzymianie:
                                "de gustibus non disputandum est"

                                i tej wersji się trzymajmy
                                • very_famous Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 21:41
                                  Tak będzie najlepiej, bo się jeszcze pokłócimy wink)
        • geograf Re: "pieniądz rzecz nabyta... 19.11.03, 20:05
          bratnią dusze na Forum znalazłemsmile

          fakt...pieniądze to nie wszystko (czymże jest życie bez miłości??),ale w
          dzisiejszym świecie potrafią zapewnić spokój..
          • ulalka Re: 'pieniądz rzecz nabyta... 20.11.03, 21:40
            geograf napisał:

            > bratnią dusze na Forum znalazłemsmile
            >
            > fakt...pieniądze to nie wszystko (czymże jest życie bez miłości??),ale w
            > dzisiejszym świecie potrafią zapewnić spokój..
            >
            otoz to... latwiej sie dzieki nim zyje... ale zdania nie zmienie, ze rzecz
            nabyta big_grin
            pozdrooveczki smile)
            • geograf Re: 'pieniądz rzecz nabyta... 20.11.03, 23:14
              pewnie że nabyta!
              prosty przykład:
              wchodze do sklepu z pieniędzmi..wychodze BEZ

              ech...
              jedno z moich wielkich marzeń (moje i mojej próżności): wejść do Centrum
              Handlowego z kartą kredytową i nie martwić się o jej limit...jakikolwieksmile
              • ulalka Re: 'pieniądz rzecz nabyta... 21.11.03, 16:21
                no wlasnie... ja to ostatnio nie chodze do ksiegarni, bo nie umiem wyjsc z
                pustymi rekami i znaja mnie juz, ze czytam przy polce wink) kiedy wroca czasy,
                gdzie moglam kupic kazda interesujaca ksiazke?? chyba znow pogmeram w necie za
                czyms do czytania smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja