Autostradowych przypadków częśc kolejna...

03.03.09, 14:59
Czołemsmile


Cos te nasze istniejące i wirtualne autostrady mają wciąż "pod
górke".

wyborcza.pl/1,75248,6337552,Jesli_Wroclaw__to_jestesmy_w_Lodzi.html


Fatum jakies czy co?


Pozdro
Krzysztof
    • sibeliuss Re: Autostradowych przypadków częśc kolejna... 19.03.09, 10:10
      Dopiero jak człowiek ruszy dupę po świecie to widzi jak niezbędna
      jest szybka kolej, metro i porządne autostrady.
      Ostatnia podróż do Paryża, lotnisko tanich linii jest w Beauvais
      czyli 86 km na północ od stolicy, jazda autokarem to 45 minut. Droga
      płaska jak stół, wiraże, ekstakady, szerokie jezdnie i płynna jazda
      powodują, że odległość nie jest uciążliwa.
      W Sztokholmie do Skavsty w Nykoping jest 106 km, czas jazdy do 80
      minut, bo wliczone są w podróż korki w centrum miasta.
      A u nas?
    • kriss67 Re: Autostradowych przypadków częśc kolejna... 19.03.09, 10:15
      Czołemsmile

      Przemierzałem drogi we Francji. Kapitalnesmile Z tego co pamietam, maja
      nieco inne niz u nas oznakowanie przy znakach poziomych.


      Pozdro
      Krzysztof
      • sibeliuss Re: Autostradowych przypadków częśc kolejna... 19.03.09, 10:19
        Generalnie mają mniej znaków i ustawiane są z rozsądkiem smile
        • marguyu Re: Autostradowych przypadków częśc kolejna... 19.03.09, 11:02
          Ja ten artykul czytalam jak jakas groteske.
          Czyzby nowa wersja 'Krola Ubu' czy wysyp idiotow w Departamencie?
          No coz, Polak takze potrafi... spieprzyc !
          No bo po co wykorzystywac doswiadczenia innych.
          Lepiej promowac wlasna glupote, wielokrotnie zmieniac oznakowania i
          przy okazji dac zarobic kolesiom i rodzinie, ktorzy maja firmy
          produkujace drogowskazy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja