Czy górnictwo to zawód wybrany?

27.03.09, 11:31
Obserwuję od jakiegoś czasu postepowanie górników - zasada z
socjalizmu - "nam się należy" jest arcyciekawa.
Ja wiem, że to ciężka i niebezpieczna praca, ale...
- większość górników jest jedynymi żywicielami rodzin, bo nadal
pokutuje przekonanie, że baba ma siedzieć w domu;
- w przypadku upadku kopalni, jest to grupa która nie chce się
przebranżowić;
- są głusi na potrzeby innych gałęzi przemysłu.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6432703,Waza_sie_losy_strajku_w_gornictwie.html
    • onlodz42 Re: Czy górnictwo to zawód wybrany? 28.03.09, 08:50
      Już dawno powinni "potrząsnąć" całym tym towarzystwem.

      Rozumiem, że Polska to nie Australia, gdzie 65% to odkrywkowe
      kopalnie węgla kamiennego (niższe koszty wydobycia, większa
      wydajność na 1 zatrudnionego, etc.), ale zamiast inwestować
      otrzymane (ok. 1993 r.) na restrukturyzację i modernizację górnictwa
      środki władowano w pakiet socjalny dla górnika.

      Wiadomo przecież, że przyszłość przemysłu leży w dywersyfikacji
      źródeł energii. Czynnik ludzki też jest ważny, ale jeśli powtórzą
      się błędy przeszłości i zamiast inwestowania w alternatywne źródła
      energii (w tym e. atomową) kasę przepompuje się do kieszeni
      krzykaczy to obudzimy się z ręką w euronocniku, a węgiel będziemy
      kupować w RPA.
      • mi.ka.n Re: Czy górnictwo to zawód wybrany? 28.03.09, 14:52
        Przyzwyczajeni w komuniżmie do wysokich pensji ,13 tek i 14 tek nie mogą
        pogodzić się z obecnymi zarobkami, ktore mimo,ze wyższe od sredniej krajowej im
        nie odpowiadają.W 70 tych latach pensja górnika była 4 krotnie wyższa od pensji
        lekarza.I nie wyssałam tego z palca tylko wiem z autopsji.Z szacunkiem do obu
        zawodów ,ale aż takich różnic nie powinno być.
        • czarna9610 Re: Czy górnictwo to zawód wybrany? 28.03.09, 18:15
          Jest zbyt absurdalnie rozbudowany pakiet socjalny. Bo rozumiem Barbórki i
          trzynastki, ale 1000 zł ołówkowego na dziecko w wieku szkolnym to lekka
          przesada. I może to z mojej strony taka typowo polska zawiść, ale się cieszę że
          jednak przymierzają się żeby im to zmniejszyć
          • iryska2604 Re: Czy górnictwo to zawód wybrany? 29.03.09, 19:49
            Pewnie tak -ale np.kopalnie miedziowe nie były i chyba dalej nie sa dotowane z
            budzetu, same wypracowuja swój zysk wiec tutaj to tak nie razi.Czy to jest
            sprawiedliwe czy nie -nie wiem.Sama dostawałam tzw.ołówkowe -bo to dostawali
            wszyscy pracownicy KGHM-u.A praca jest wredna, widziałam,byłam na dole.Zreszta
            mój maż jest emerytowanym "kopidołem" jak ich nazywalismy pieszczotliwie.
            Czarna-jesteśmy prawie sąsiadkami.
    • swojadroga Re: Czy górnictwo to zawód wybrany? 30.03.09, 00:17
      O ile nie rozumiem i nie potrafię usprawiedliwić demolowania chodników (i nie
      tylko chodników) w Warszawie, ale jako syn górnika rozumiem ciężką pracę górnika
      oraz ryzyko podejmowane na każdej "szychcie", choroby zawodowe.
      Podłoże tych wracających żądań jest chyba jednak nieco inne obecnie. Szaremu
      górnikowi mówi się, że nie ma pieniędzy dla niego na podwyżki, ale kadra
      zarządzająca je dostaje. Poza tym kadra zarządzająca się rozrasta (aby nie
      powiedzieć pączkuje). Przed obaleniem komunizmu w Polsce wydobycie na jednego
      górnika było wyższe i tym samym zysk był większy samej kopalni. Obecnie
      podjeżdżając pod kopalnię około 14-15 można zauważyć jaka jest grupa górników
      pracujących na zysk kopalni (wydobywają węgiel) a jaka jest grupa kadry
      zarządzającej.
      Jeśli chodzi o przebranżowienie... faktycznie górnicy są chyba jednak
      niereformowalni. Widzę po moim ojcu niestety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja