geograf
27.11.03, 18:58
15 minut temu moja siostra-podejmując szybką i szaloną decyzję,zmieniając po
części swoje weekendowe plany-wyskoczyła z domu i jedzie właśnie na Dworzec
coby do swojego faceta,do miasta stołecznego, dojechać

nie było mnie przy tym,ale zrelacjonowano mi,że tak ok. 20 minut trwała
rozmowa i podjęcie decyzji

Robicie czasami takie szaleństwa?