sibeliuss
16.04.09, 11:30
Co by było, gdybyśmy chodząc po sklepach w czasie przedświątecznych
zakupów spotkali nagle w tłumie Jezusa niosącego krzyż? Zatrzymamy
się? Zaśmiejemy? A może uzmysłowimy sobie, że to nie prezenty są
najważniejsze, tylko właśnie Jego Śmierć i Zmartwychwstanie?
Ciekawe, co pomyśleli ci, którzy takie spotkanie przeżyli?
fakty.interia.pl/religia/news/benedykt-xvi-nie-zdolal-spelnic-wielu-oczekiwan/news/ukrzyzowany-miedzy-sklepami,1290854,4255