Dodaj do ulubionych

Świetlice zamiast katedr - czyli co z kasą z tacy

05.12.03, 14:24
tygodnik.onet.pl/1546,1142533,dzial.html
No właśnie - czy w kraju gdzie co raz mniej ludzi chodzi do kosciołów
potrzebne są setki nowych budowli sakralnych? Czy nie czas, aby z pieniędzy
zebranych na tacę powstawały domy opieki, domy dziecka i hospicja?
Posługa wiernym to nie jest łażenie po kolędzie po koperty - do wspieranie
potrzebujących.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Świetlice zamiast katedr - czyli co z kasą z 10.03.04, 09:15
      Gdzieś ostatnio słuchałem, że w jakiejś parafii wierni wywieźli proboszcza na
      taczce z plebanii. Parafianom nie podobało się, że kiężyna miał kochankę, a
      zamiast wyremontować kościół kupił sobie nowy samochód. Jak widać metoda
      pożegnania "na Jagnę" jest nadal jak najbardziej na topie.
      • slodkoslony Re: Świetlice zamiast katedr - czyli co z kasą z 10.03.04, 10:40
        Nasza Mateczka Ecclesia jakoś sobie ani z tą "przestrznią sakralną" ani z tą
        komercyjną , poradzić nie potrafi .

        Warszawa . Aignerowski kościół seminaryjny Św. Anny przy wejściu na Pl.
        Zamkowy .
        Najpiękniejsza stołeczna dzwonnica z urodziwą gloriettą i najpiękniejszy
        wirydarz z Kolumną starszą od zygmuntowskiej .Perełka [ w skali stołecznej ].

        W środku jakiś punkt xero , pizzeria [przy sanktuarium loretańskim,heh ]
        badziewiaste reklamy na ceracie .
        Jak się ludziom swoją drogą "odore sanctitatis" nie pomiesza z
        zapachem "neapolitańskiej na cienkim" - tego nie wiem .

        Świeckich za podobną degradację chronionego Traktu Królewskiego obito by
        publicznie i wtrącono do loszku .

        Dla ścisłości Kościół , z przyległościami ,wyremontowano niemal w całości ze
        środków publicznych .
              • lodbrok Re: Slodkoslony? 12.03.04, 12:55
                Ja niewątpliwie jestem antyklerykałem. Zdaję sobie sprawę że są zgromadzenia
                gdzie ludzie naprawdę w każdej chwili dają swoje swiadectwo wiary, ale wielka
                grupa tzw. księży parafialnych to karierowicze i biurokraci. Czego nie zrobiła
                reformacja i komuna, dokona się przez laicyzację. Na własne życzenie kościoła.
                U mnie w mieście na jednym z osiedli zamieniono dom kultury na kaplicę.
                Zaznaczam, że w promieniu kilometra są jeszcze dwa inne koscioły. Miasto
                zahandlowało sobie z kościołem, bo chodziło o jakieś grunty...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka